Rozgrzane ciało rozszerza naczynia
Gdy temperatura otoczenia rośnie, organizm musi pozbyć się nadmiaru ciepła, dlatego kieruje więcej krwi w stronę skóry. Drobne naczynia krwionośne rozszerzają wtedy swoje światło, zwiększając przestrzeń, przez którą płynie krew. Mechanizm ten nazywamy wazodylatacją. Skóra staje się cieplejsza i zaczerwieniona, ponieważ przepływa przez nią więcej krwi oddającej ciepło do otoczenia.
Rozszerzone naczynia obniżają jednak opór, co prowadzi do spadku ciśnienia tętniczego. Aby utrzymać odpowiedni dopływ krwi do mózgu i narządów wewnętrznych, serce musi przyspieszyć pracę. Największy spadek ciśnienia odczuwa się przy nagłej zmianie pozycji z leżącej na stojącą, ponieważ krew chwilowo zalega w rozszerzonych naczyniach kończyn dolnych.
WIDEONiebezpieczne przegrzanie organizmu
Pot zabiera wodę i minerały
Pot nie składa się z samej wody - organizm wydala wraz z nim elektrolity, czyli jony regulujące pracę mięśni oraz układu nerwowego. W litrze potu znajduje się zazwyczaj od 200 do ponad 1000 mg sodu, a także mniejsze ilości potasu, chlorków i magnezu. Podczas intensywnego upału utrata płynów może wynosić nawet półtora litra na godzinę, co prowadzi do znacznego ubytku soli mineralnych.
Sód odpowiada za utrzymanie odpowiedniej objętości krwi oraz napięcia naczyń, dlatego jego niedobór pogłębia spadek ciśnienia. Potas z kolei steruje rytmem serca i skurczem mięśni. Zbyt niski poziom tego pierwiastka wywołuje osłabienie, bolesne skurcze łydek oraz uczucie kołatania serca. W takich warunkach picie wyłącznie czystej wody nie pozwala skutecznie uzupełnić powstałych strat.
Gęstsza krew, szybsze tętno
Krew w większości składa się z osocza, które w 90 procentach tworzy woda. Gdy organizm traci płyny, objętość osocza maleje, a krew gęstnieje. Rośnie wówczas hematokryt (udział krwinek w całkowitej objętości krwi) oraz lepkość, czyli opór stawiany podczas przepływu. Gęstsza krew trudniej krąży w drobnych naczyniach, co zmusza serce do intensywniejszej pracy. Do komór wraca mniej krwi, spada objętość wyrzutowa, czyli ilość krwi pompowana przy jednym skurczu.
Organizm ratuje sytuację przyspieszeniem tętna. Już utrata wody odpowiadająca 2 procentom masy ciała podnosi częstotliwość akcji serca o kilka uderzeń na minutę. Podczas długiego wysiłku w upale tętno stopniowo rośnie, nawet jeśli intensywność pracy pozostaje bez zmian.
Leki na nadciśnienie działają mocniej w upale
Leki obniżające ciśnienie w gorące dni nasilają naturalne reakcje organizmu. Diuretyki (leki moczopędne) zwiększają wydalanie wody i sodu przez nerki. W efekcie straty spowodowane poceniem sumują się z działaniem leków, co przyspiesza odwodnienie.
Druga grupa to leki rozszerzające naczynia, na przykład inhibitory ACE oraz antagoniści wapnia. Rozluźniają one ściany tętnic, a upał potęguje ten efekt, co może doprowadzić do gwałtownego spadku ciśnienia. Stąd biorą się zawroty głowy i osłabienie, szczególnie po porannym wstawaniu z łóżka. Pod żadnym pozorem nie wolno samodzielnie zmieniać dawek - o modyfikacji leczenia w czasie upałów zawsze decyduje lekarz.
Kto odczuwa gorąco najmocniej?
Wysoką temperaturę najgorzej znoszą seniorzy, ponieważ z wiekiem słabnie zdolność do pocenia się i maleje odczuwanie pragnienia. Starszy organizm wolniej rozszerza naczynia skórne, przez co gorzej oddaje ciepło. U osób z niewydolnością serca organ ten ma ograniczone możliwości przyspieszenia pracy i pompowania większej ilości krwi. Chorzy na cukrzycę są zagrożeni podwójnie - uszkodzenie drobnych nerwów zaburza u nich pracę gruczołów potowych oraz kontrolę naczyń.
Dodatkowe ryzyko dotyczy małych dzieci, osób otyłych oraz pracujących fizycznie na zewnątrz. Ich ciało produkuje więcej ciepła lub trudniej je oddaje. Otyłość działa tu jak warstwa izolacji, ponieważ tkanka tłuszczowa utrudnia ucieczkę ciepła z głębi ciała.
Sygnały, których nie wolno lekceważyć
Samo osłabienie i uczucie gorąca nie są jeszcze powodem do paniki. Niepokój powinny wzbudzić narastające objawy: zawroty głowy, mroczki przed oczami oraz kołatanie serca utrzymujące się mimo odpoczynku w cieniu. Zimny, lepki pot w połączeniu z bladością skóry zapowiada omdlenie, wynikające z niedokrwienia mózgu. Niebezpiecznym sygnałem jest też ból głowy z nudnościami oraz splątanie, czyli zaburzenia świadomości i orientacji.
Prawdziwym stanem zagrożenia życia jest udar cieplny. Skóra staje się wtedy gorąca i sucha, pocenie ustaje, a temperatura ciała przekracza 40 stopni. Pojawia się dezorientacja lub utrata przytomności. Taka sytuacja wymaga natychmiastowego wezwania pogotowia ratunkowego (numer 112). Do przyjazdu medyków chorego należy przenieść w chłodne miejsce, rozpiąć lub zdjąć zbędną odzież i intensywnie chłodzić. U osoby nieprzytomnej, która oddycha, należy zastosować pozycję bezpieczną.
Jak odciążyć serce w gorące dni?
Serce odciąża przede wszystkim regularne nawadnianie organizmu. Bezpieczniej jest pić systematycznie po szklance wody co godzinę, ponieważ jednorazowy nadmiar płynu wypłukuje sód. Przy obfitym poceniu się warto sięgać po wodę wysokozmineralizowaną lub napoje izotoniczne. Wysiłek fizyczny najlepiej zaplanować na wczesny ranek lub późny wieczór, a godziny od 11:00 do 17:00 spędzać w cieniu.
Chłodzenie karku, twarzy i nadgarstków przynosi chwilową ulgę, jednak przy silnym przegrzaniu skuteczniejsze jest zwilżanie większej powierzchni skóry i stosowanie nawiewu (np. wentylatora). Alkohol oraz mocna kawa nasilają wydalanie moczu, dlatego w upale lepiej je ograniczyć. Lekkie posiłki są mniejszym obciążeniem dla krążenia - po ciężkostrawnym posiłku więcej krwi napływa do układu trawiennego. Luźna, przewiewna odzież w jasnym kolorze ułatwia oddawanie ciepła.
Latem serce mierzy się z rozszerzonymi naczyniami, mniejszą objętością krwi oraz utratą sodu i potasu przez pot. Konieczność przyspieszenia tętna dodatkowo obciąża serce, a stosowane leki na nadciśnienie mogą potęgować spadki ciśnienia. Najbardziej narażeni są seniorzy, chorzy na serce lub na cukrzycę. Przed niebezpiecznymi skutkami upałów chronią jednak proste nawyki: systematyczne nawadnianie, uzupełnianie elektrolitów, unikanie słońca w godzinach południowych oraz chłodzenie ciała. Kluczowa jest także znajomość objawów alarmowych, takich jak zawroty głowy czy splątanie, które mogą zapowiadać udar cieplny.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4950975/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5371639/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC7294577/
- MDPI, https://www.mdpi.com/2226-4787/14/3/74
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12609229/
- NIH, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK537135/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.