Wstydliwy problem milionów ludzi. Lekarka wyjaśnia, co ma znaczenie
O trawieniu i wypróżnianiu najczęściej rozmawiamy w dzieciństwie, przy okazji nauki korzystania z nocnika. Później temat staje się krępujący, choć problemy jelitowe dotykają ogromnej liczby osób i potrafią realnie utrudniać codzienne życie. Wzdęcia, zaparcia, ból przy wypróżnianiu, biegunki to dolegliwości, z którymi pacjenci wstydzą się iść do lekarza.
W tym artykule:
Wstydliwy problem, o którym trudno mówić
– Nawet ja, jako gastroenterolożka, widzę to każdego dnia. Pacjenci przychodzą do mojego gabinetu i są tak zawstydzeni, że trudno im w ogóle nazwać swój problem – podkreśla dr Trisha Pasricha z Beth Israel Deaconess Medical Center i Harvard Medical School.
Trzy elementy prawidłowego wypróżniania
Lekarka zwraca uwagę na trzy kluczowe elementy prawidłowego wypróżniania. Pierwszy to odpowiednie "parcie", czyli mechanizm przesuwający stolec w kierunku odbytnicy. Drugi dotyczy jego konsystencji – stolec nie może być zbyt twardy, dlatego tak ważne są nawodnienie i błonnik. Trzeci element to prawidłowa praca mięśni dna miednicy, które muszą umieć się rozluźnić we właściwym momencie.
– Aby wypróżnienie było prawidłowe, wszystkie trzy elementy muszą ze sobą współgrać – zaznacza Pasricha. Jej zdaniem wiele osób skupia się wyłącznie na jednym aspekcie, na przykład zwiększa ilość błonnika w diecie, ale jednocześnie ignoruje potrzebę skorzystania z toalety. To błąd, bo im dłużej stolec zalega w jelicie grubym, tym więcej wody zostaje z niego wchłonięte, a jego wydalenie staje się trudniejsze.
Pozycja na toalecie też jest ważna
Znaczenie ma także sama pozycja na toalecie. Uniesienie kolan powyżej linii bioder, na przykład przy użyciu niewielkiego stołka, może ułatwić rozluźnienie odpowiednich mięśni i usprawnić wypróżnianie. – Niezależnie od tego, czy masz problem z wypróżnianiem, czy nie, każdy będzie wypróżniał się lepiej w ten sposób – przekonuje specjalistka.
Kiedy warto zgłosić się do lekarza
Jeśli mimo zmian w codziennych nawykach przez kilka tygodni nie ma poprawy, warto skonsultować się z lekarzem. Sygnałem alarmowym są zwłaszcza ból i krwawienie. –Znajomość własnego ciała może być niezwykle wzmacniająca. Chciałabym, żeby każdy mógł żyć tak, by nawyki związane z wypróżnianiem w żaden sposób nie rujnowały mu życia towarzyskiego i nie powstrzymywały przed robieniem tego, co kocha – podsumowuje Pasricha.
Źródło: cnn.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.