Mniej szczepień dla dzieci
Donald Trump podpisał w poniedziałek w Gabinecie Owalnym rozporządzenie dotyczące – jak określiła to jego administracja – "złotego standardu" zaleceń szczepień dzieci. Biały Dom przedstawia tę decyzję jako element działań mających poprawić zdrowie Amerykanów oraz zwiększyć swobodę rodziców w podejmowaniu decyzji dotyczących szczepień.
Nowe podejście zakłada skupienie rutynowych rekomendacji na szczepieniach chroniących przed 11 chorobami. Część pozostałych szczepień ma być zalecana dzieciom z grup zwiększonego ryzyka lub po indywidualnej konsultacji z lekarzem. Prezydent opowiedział się również za większym rozłożeniem szczepień w czasie.
– Zbyt długo Ameryka zalecała dzieciom więcej szczepionek niż jakikolwiek inny porównywalny kraj, a w niektórych przypadkach (zalecała) nawet dwukrotnie więcej dawek niż w niektórych krajach europejskich, a czasem jeszcze więcej. W wielu przypadkach wymagaliśmy 72 wkłuć dla naszych pięknych, zdrowych, wspaniałych i delikatnych małych dzieci (...) – powiedział Trump.
Twierdzenia dotyczące liczby wkłuć były już wcześniej kwestionowane. AP zwracała uwagę, że prezydent zestawiał w swoich wypowiedziach dawki szczepionek, wkłucia i liczbę chorób, przeciw którym prowadzone są szczepienia, co może prowadzić do mylących porównań.
Rozdzielenie MMR
Jednym z najważniejszych elementów nowej polityki jest pomysł oddzielnego podawania szczepień przeciwko odrze, śwince i różyczce. Obecnie dzieci w USA otrzymują szczepionkę skojarzoną MMR.
– Ze skutkiem natychmiastowym moja administracja uznaje za "złoty standard" zalecenia dotyczące szczepień dzieci obejmujące jedynie 11 podstawowych szczepionek przeciwko najpoważniejszym i najgroźniejszym chorobom, a także szczepionkę MMR, którą, miejmy nadzieję, uda się rozdzielić – oznajmił prezydent.
Jak wskazuje Amerykańska Akademia Pediatrii, oddzielne szczepionki przeciw odrze, śwince i różyczce nie są obecnie dostępne w Stanach Zjednoczonych – zostały wycofane z rynku przed laty. Wprowadzenie ich ponownie wymagałoby odpowiednich procedur i badań. Eksperci podkreślają również, że rozdzielenie MMR oznaczałoby większą liczbę wizyt i wkłuć.
Szczepionki a autyzm
Trump przedstawił zmiany także jako część działań związanych z poszukiwaniem przyczyn autyzmu i określił je jako "wielkie zwycięstwo praw rodziców".
Organizacje medyczne zwracają jednak uwagę, że wieloletnie badania nie potwierdziły związku między szczepieniami dzieci, w tym szczepionką MMR a autyzmem. Amerykańska Akademia Pediatrii podkreśla, że hipoteza łącząca MMR z autyzmem została wielokrotnie zweryfikowana i nie znalazła naukowego potwierdzenia.
Eksperci nie wskazują również dowodów, które przemawiałyby za tym, że podawanie osobnych szczepionek przeciw odrze, śwince i różyczce jest bezpieczniejsze niż zastosowanie preparatu skojarzonego.
Decyzje na poziomie stanowym
Zmiany na szczeblu federalnym nie oznaczają automatycznego zniesienia wymogów szczepień dzieci uczęszczających do szkół. W Stanach Zjednoczonych przepisy w tym zakresie ustalają przede wszystkim poszczególne stany.
Jak zauważa Associated Press, administracja federalna może zmieniać rekomendacje, jednak to władze stanowe określają, jakie szczepienia są wymagane przy przyjmowaniu dzieci do szkół i jakie wyjątki od tych wymogów są dopuszczalne. Nowe rozporządzenie zachęca stany do przeanalizowania własnych regulacji w świetle federalnych zaleceń.
Decyzja zapadła w czasie, gdy Stany Zjednoczone zmagają się ze wzrostem liczby zachorowań na odrę. Organizacje pediatryczne ostrzegają, że ograniczenie rekomendacji i wydłużanie odstępów między szczepieniami może pozostawiać część dzieci bez ochrony przez dłuższy czas.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.