Zagadka rozwiązana. To dlatego komary jednego gryzą, drugiego nie

Jednych omijają, inni niemal z każdego wyjścia na świeże powietrze wracają pogryzieni. Czy rzeczywiście komary wybierają sobie ofiary? Naukowcy przyjrzeli się tej tezie.

KomaryNaukowy twierdzą, że komary wybierają swoje ofiary
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Ulubieńcy komarów

– To nie jest mit – komary rzeczywiście przyciągają niektórych ludzi bardziej niż innych – powiedział Frederic Simard z Francuskiego Instytutu Badań na rzecz Rozwoju. Dodaje, że nie oznacza to jednak stałej, zwiększonej podatności na ukąszenia. – Nie wszyscy jesteśmy magnesami na komary przez cały czas – zaznaczył ekspert.

Badacze wskazują, że decyzja o wyborze "ofiary" zależy od wielu sygnałów wysyłanych przez organizm człowieka.

Jak komary znajdują człowieka?

Ludzi kąsają tylko samice komarów. Potrzebują krwi, ponieważ zawarte w niej składniki są niezbędne do rozwoju jaj. Żeby znaleźć człowieka, wykorzystują kilka sygnałów wysyłanych przez organizm.

– Od ponad 100 lat wiemy, że komary przyciąga dwutlenek węgla wydychany przez ludzi. To pierwszy sygnał uruchamiający ich zachowanie, gdy znajdują się jeszcze kilkadziesiąt metrów od człowieka – wyjaśnił szwedzki naukowiec Rickard Ignell.

Gdy komar znajdzie się bliżej, zaczyna wyczuwać także zapach skóry. W połączeniu z wydychanym dwutlenkiem węgla działa on na owady jak dodatkowa wskazówka. – Komary zaczynają wykrywać nasz zapach, a w połączeniu z dwutlenkiem węgla staje się on dla nich jeszcze bardziej atrakcyjny – powiedział badacz.

Tuż przed ukąszeniem znaczenie mają również ciepło ciała i wilgotność skóry. To dlatego komary potrafią tak precyzyjnie namierzyć miejsce, w którym siadają.

Grupa krwi nie ma znaczenia

Jedna z najczęściej powtarzanych teorii, dotyczącej ugryzień przez komary, mówi, że owady chętniej wybierają osoby z konkretną grupą krwi. Naukowcy podchodzą jednak do tego sceptycznie i podkreślają, że nie ma na to mocnych dowodów. – Pogląd, że komary preferują określone grupy krwi, nie ma naukowych podstaw – podkreślił Simard.

Ekspert zaznaczył, że nie potwierdzono również, by na częstotliwość ukąszeń wpływał kolor skóry, włosów czy oczu.

Decyduje chemia naszego ciała

Największe znaczenie ma zapach człowieka. Każdy z nas wydziela nieco inną mieszankę substancji, które powstają m.in. dzięki bakteriom żyjącym na skórze. – Mieszanka cząsteczek produkowanych przez naszą mikrobiotę może być dla komarów bardziej lub mniej atrakcyjna – wyjaśnił Simard.

Jak wskazują badania, człowiek może emitować od 300 do nawet 1000 różnych związków zapachowych. Naukowcy dopiero sprawdzają, które z nich najsilniej przyciągają komary.

W jednym z eksperymentów badacze obserwowali komary Aedes aegypti, które mogą przenosić m.in. dengę i żółtą febrę. Owady miały do wyboru 42 kobiety. Okazało się, że reagowały szczególnie na określoną mieszankę zapachów. – Wykazaliśmy, że komary wykorzystują mieszankę substancji zapachowych. Spośród nawet tysiąca potencjalnych związków zidentyfikowaliśmy 27, które owady są w stanie wykrywać – powiedział Ignell.

Uwagę badaczy zwrócił zwłaszcza związek o nazwie 1-okten-3-ol, nazywany też "alkoholem grzybowym". Powstaje on podczas rozkładu sebum, czyli naturalnej tłustej warstwy ochronnej skóry. Najczęściej kąsane były kobiety, które wydzielały więcej tej substancji. W tej grupie znalazły się także kobiety w drugim trymestrze ciąży. – Zaskoczyło nas, że nawet niewielki wzrost stężenia tego związku miał znaczenie dla zachowania komarów – przyznał Ignell.

Jak się chronić przed komarami?

Zdaniem ekspertów najskuteczniejszą ochronę zapewnia połączenie kilku metod. Warto nosić luźne ubrania zakrywające skórę, stosować repelenty oraz korzystać z moskitier. – Staraj się jeść lekkie posiłki i nie przesadzaj z alkoholem – radzi Simard.

W obliczu zmian klimatycznych i rozszerzania się zasięgu wielu gatunków komarów wiedza o tym, co przyciąga te owady, może mieć coraz większe znaczenie nie tylko dla komfortu, ale także dla zdrowia publicznego.

Źródło: Science Alert

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie