Zmarła ceniona lekarka z Poznania. "Anioł dla swoich pacjentów"
"Dzięki pani doktor dostałam drugie życie", "Nigdy wcześniej nie spotkałam takiego lekarza", "Cudowny człowiek z wielkim sercem" – piszą pogrążeni w smutku pacjenci na wieść o śmierci dr n. med. Katarzyny Smykał-Jankowiak, specjalistki w dziedzinie nefrologii i transplantologii.
W tym artykule:
Świat medycyny żegna doktor Smykał-Jankowiak
Na początku stycznia Szpital Wojewódzki w Poznaniu poinformował o śmierci dr n. med. Katarzyny Smykał-Jankowiak, specjalistki w dziedzinie nefrologii i transplantologii.
"Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci dr n. med. Katarzyny Smykał-Jankowiak, naszego wieloletniego pracownika Oddziału Transplantologii i Chirurgii Ogólnej. Lekarza oddanego swojej pracy i pacjentom, człowieka o wielkim sercu, życzliwości i profesjonalizmie. Jej zaangażowanie, empatia i troska o drugiego człowieka na zawsze pozostaną w pamięci współpracowników i pacjentów" – czytamy we wpisie, w którym nie zabrakło fotografii cenionej lekarki.
Doktor Smykał-Jankowiak żegna także m.in. Fundacja "Trzy serca" im. prof. Mariana Zembali.
Sprawdziliśmy warszawskie SOR-y
"Jej odejście pozostawia pustkę, której nie da się łatwo wypełnić. Dr Katarzyna Smykał-Jankowiak była nie tylko wybitnym specjalistą, lecz także gorącą orędowniczką idei transplantacji – idei, która dla niej zawsze miała ludzką twarz. Z ogromnym zaangażowaniem krzewiła świadomość donacji narządów, podczas wielu akcji i wydarzeń budując mosty między medycyną a sercem, między nauką a nadzieją" - napisano.
"Dzięki jej pracy, determinacji i empatii wielu ludzi zrozumiało, że transplantacja to nie tylko procedura medyczna, ale akt najwyższego humanizmu – dar życia, który rodzi się z odwagi i solidarności. Potrafiła mówić o sprawach najtrudniejszych z szacunkiem, spokojem i głęboką troską o drugiego człowieka. Inspirowała, edukowała i dodawała odwagi zarówno pacjentom, ich rodzinom, jak i współpracownikom. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba, która całym swoim życiem świadczyła o wartości służby drugiemu człowiekowi. Jej dziedzictwem są ocalone istnienia, zasiane ziarna świadomości i przekonanie, że 'Tak dla transplantacji' jest wyborem serca" – dodano.
"Dzięki Pani Doktor dostałam drugie życie"
Doktor Smykał-Jankowiak była nie tylko doskonałą ekspertką w swojej dziedzinie, ale także osobą uwielbianą przez rzeszę pacjentów, o czym świadczą liczne komentarze pozostawione pod opisanymi postami. W wielu z nich, poza kondolencjami dla bliskich, znalazły się także wspomnienia związane z kontaktami z panią doktor. Pacjenci z bólem opisują, że zmarła była niezwykle empatyczną, ciepłą i rzetelną lekarką.
Oto wybrane komentarze:
"Z panią doktor Kasią byłam związana od pierwszych chwil po przeszczepie aż do wyjścia do domu. Towarzyszyła mi przez cały ten czas, z uważnością, ciepłem i niezwykłym spokojem. Podczas ostatniego USG mojej nowej nerki obie płakałyśmy ze wzruszenia, gdy okazało się, że wszystko jest idealnie. To od pani doktor dostałam pierwsze zdjęcie USG – symbol nowego życia i nadziei. Było wiele rozmów, wiele wsparcia, wiele ludzkiej obecności. Nigdy wcześniej nie spotkałam takiego lekarza. Pozostanie w moim sercu na zawsze".
"Dzięki pani doktor dostałam drugie życie. Lekarz z ogromnym sercem, anioł dla swoich pacjentów. Na zawsze w mojej pamięci i wdzięczności".
"Cudowna oddana lekarka, cudowny człowiek z wielkim sercem, zawsze starała się pomóc i pocieszyć, nawet w tych trudnych chwilach, mimo że prowadziła mnie bardzo krótko, to i tak zapamiętam ją jako tą zabieganą uśmiechniętą lekarkę…".
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.