Puls, którego nikt nie mierzy o właściwej porze
Tętno spoczynkowe to liczba uderzeń serca na minutę w stanie pełnego odprężenia - bez wcześniejszego wysiłku, stresu czy trawienia obfitego posiłku. Najbardziej miarodajny odczyt uzyskuje się rano, w pozycji leżącej, tuż po przebudzeniu i jeszcze przed wypiciem pierwszej kawy. Samo wstanie z łóżka podnosi rytm o mniej więcej 10-20 uderzeń, ponieważ organizm musi nagle wyrównać odpływ krwi do dolnych partii ciała.
Za normę u dorosłych przyjmuje się 60-100 uderzeń na minutę, choć wartości bliższe górnej granicy odbiegają od parametrów optymalnych. U osób trenujących wytrzymałościowo tętno może wynosić zaledwie 40-50 uderzeń i w ich przypadku jest to objaw wysokiej wydolności, a nie choroby. Warto pamiętać, że odczyt w gabinecie może być zawyżony nawet o kilkanaście uderzeń z powodu tzw. syndromu białego fartucha, czyli stresu związanego z badaniem.
WIDEOJak szybko obniżyć zbyt wysokie tętno?
Co decyduje o rytmie serca?
Rytm serca wyznacza węzeł zatokowy - skupisko wyspecjalizowanych komórek w prawym przedsionku. Generują one impulsy elektryczne autonomicznie, bez sygnałów z mózgu. U młodej osoby ich własne tempo wynosi średnio 100 uderzeń na minutę. Wolniejszy puls w spoczynku zawdzięczamy nerwowi błędnemu, który poprzez acetylocholinę hamuje pracę węzła. Układ współczulny działa odwrotnie - za pomocą noradrenaliny przyspiesza serce w stresie oraz podczas wysiłku.
Serce wytrenowane tłoczy więcej krwi podczas jednego skurczu (ma większą objętość wyrzutową). Aby utrzymać stały rzut minutowy, czyli około 5 litrów krwi na minutę, potrzebuje więc mniej uderzeń. Gorączka podnosi tętno o mniej więcej 8-10 uderzeń na każdy stopień Celsjusza powyżej normy.
Dlaczego wyższe tętno spoczynkowe powinno niepokoić?
W skali doby wyższe o 10 uderzeń tętno oznacza około 14 400 dodatkowych skurczów, co daje ponad 5 milionów nadprogramowych uderzeń w ciągu roku. Metaanaliza obejmująca 46 badań i ponad 1,2 miliona osób wykazała, że każde dodatkowe 10 uderzeń wiąże się z 9-procentowym wzrostem ryzyka zgonu z jakiejkolwiek przyczyny. Tętno spoczynkowe przekraczające 80 uderzeń oznaczało ryzyko wyższe aż o 45 procent w porównaniu z grupą o najniższych wartościach.
To obserwacje populacyjne, więc szybki puls rzadko bywa jedyną przyczyną. Częściej towarzyszy on gorszej wydolności, stanom zapalnym, nadwadze oraz chorobom tarczycy. Ponieważ farmakologiczne obniżanie tętna u osób w stabilnym stanie klinicznym nie przyniosło oczekiwanych korzyści, pomiar ten traktuje się jako wskaźnik ostrzegawczy, a nie bezpośredni cel terapii.
Tętno a ciśnienie tętnicze – dwie różne informacje
Ciśnienie opisuje siłę naporu krwi na ściany tętnic, natomiast tętno określa częstotliwość pracy serca. To dwa niezależne parametry. Kardiologia łączy je w tzw. podwójny iloczyn (ciśnienie skurczowe pomnożone przez tętno), który pozwala oszacować zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen. W spoczynku wynosi on zwykle 6000-10000, a przy maksymalnym wysiłku przekracza 25000.
Wynik jednej wartości nie pozwala przewidzieć wyniku drugiej. Często spotyka się prawidłowe ciśnienie przy tętnie rzędu 90 uderzeń, jak i nadciśnienie przy pulsie poniżej 60 u pacjentów przyjmujących beta-blokery. Inne są też kryteria diagnostyczne: nadciśnienie rozpoznaje się od wartości 140/90 mmHg, podczas gdy dla tętna spoczynkowego u osób zdrowych nie ustalono progu leczenia. Tachykardię, czyli częstoskurcz, opisują wartości powyżej 100 uderzeń.
Ważny jest trend, a nie pojedynczy pomiar
Pojedynczy odczyt ma niewielką wartość diagnostyczną, ponieważ tętno naturalnie waha się z dnia na dzień. Najbardziej miarodajny jest trend wyliczony z 14-21 kolejnych poranków. Utrzymujący się przez 2-3 dni wzrost o 5 uderzeń powyżej średniej może zapowiadać rozwijającą się infekcję. Podobnie działa nawet niewielkie odwodnienie, wieczorny alkohol oraz zbyt duże obciążenie treningowe poprzedniego dnia.
Osobną informacją jest HRV, czyli zmienność rytmu zatokowego. Mierzy ona różnice w milisekundach między kolejnymi uderzeniami serca - wysokie HRV świadczy o dobrej regeneracji, a spadek sygnalizuje przeciążenie organizmu. Manualny pomiar tętna najlepiej wykonywać dwoma palcami na tętnicy promieniowej nadgarstka przez pełne 60 sekund. Należy unikać jednoczesnego uciskania obu tętnic szyjnych, ponieważ grozi to zwolnieniem rytmu i zasłabnięciem.
Co obniża puls, a co go podbija?
Regularny trening wytrzymałościowy oraz joga obniżają tętno spoczynkowe średnio o około 4 uderzenia na minutę. Pomaga też redukcja masy ciała oraz stałe pory snu. Kofeina podnosi ciśnienie, natomiast na tętno spoczynkowe wpływa słabo, ponieważ odruch z baroreceptorów hamuje przyspieszenie rytmu. Zupełnie inaczej działa nikotyna, która podbija puls o 10-15 uderzeń na kilkanaście minut po wypaleniu papierosa.
Rytm przyspiesza również niedokrwistość z niedoboru żelaza oraz nadczynność tarczycy, dlatego przy przewlekle podwyższonym pulsie warto oznaczyć morfologię, ferrytynę i TSH. Akcję serca zwalniają beta-blokery, a przyspieszają m.in. preparaty na katar zawierające pseudoefedrynę.
Kiedy szybki lub wolny puls wymaga lekarza?
Do lekarza należy się zgłosić, jeśli podwyższone tętno spoczynkowe utrzymuje się mimo odpoczynku i braku infekcji, zwłaszcza gdy stale przekracza 100 uderzeń na minutę. Pilnej pomocy medycznej wymagają objawy towarzyszące, takie jak ból w klatce piersiowej, duszność, omdlenia lub nagłe osłabienie. Tętno poniżej 50 uderzeń u osoby nietrenującej jest niepokojące, jeśli wywołuje zawroty głowy, chroniczne zmęczenie czy duszność przy niewielkim wysiłku.
Sygnałem alarmowym jest także nieregularny, chaotyczny puls. Może on świadczyć o migotaniu przedsionków, które aż pięciokrotnie podnosi ryzyko udaru mózgu, a przez lata potrafi przebiegać bezobjawowo. Standardowe badanie EKG rejestruje zaledwie kilkanaście sekund pracy serca, dlatego przy podejrzeniu napadowych zaburzeń rytmu lekarz zleca całodobowe lub kilkudniowe badanie metodą Holtera. Dawkowanie leków kardiologicznych modyfikuje wyłącznie specjalista.
Poranny pomiar tętna nie wymaga nakładów finansowych ani specjalistycznego sprzętu. Największą wartość ma monitorowanie wyników przez kilka tygodni, co pozwala wyznaczyć własny punkt odniesienia i wcześnie zauważyć sygnały przeciążenia organizmu.
Źródła:
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5902914/
- NIH, https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK459238/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC4754196/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3792705/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8799466/
- PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6306777/
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.