Żona Bruce'a Willisa myślała, że to kryzys związku. "Był to wczesny objaw jego choroby"

Zanim Bruce Willis usłyszał diagnozę otępienia czołowo-skroniowego, jego żona Emma przez miesiące była przekonana, że ich małżeństwo się rozpada. - Myślałam, że to coś, co ja robię w naszym małżeństwie, przestało działać – przyznaje. Dziś opowiada o podstępnych objawach FTD i o tym, jak choroba mózgu potrafi udawać kryzys uczuć.

"FTD nie krzyczy, ono szepcze" – mówi Emma Heming Willis"FTD nie krzyczy, ono szepcze" – mówi Emma Heming Willis
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Pierwszy objaw: problemy w komunikacji

- FTD nie krzyczy, ono szepcze – mówi Emma Heming Willis, żona Bruce'a Willisa, która przez długi czas nie wiedziała, że to właśnie choroba neurodegeneracyjna powoli odbiera jej mężowi sprawność. Z pozoru niewielkie zmiany w zachowaniu aktora sprawiły, że zaczęła wątpić nie w jego zdrowie, lecz w... swoje małżeństwo.

Emma i Bruce przez lata tworzyli zgodny związek. W wywiadach podkreślała, że "zawsze byli po tej samej stronie" i łatwo się dogadywali. Dlatego gdy coś zaczęło się psuć, jej pierwszą myślą nie była choroba, ale emocjonalny kryzys. Zauważyła, że u męża wraca jąkanie, rozmowy coraz częściej przestają być "zsynchronizowane", a on sam jakby się oddala.

- Konwersacje nie były już do końca spójne, a nasza relacja zaczęła się zmieniać. Było mi ciężko zrozumieć, dlaczego i co właściwie się dzieje – wspomina.

Pierwsze objawy stwardnienia rozsianego

Z czasem dochodziła frustracja i poczucie winy. W głowie Emmy w kółko powracało jedno zdanie: "Myślałam, że to coś, co ja robię w naszym małżeństwie, przestało działać". Z perspektywy czasu przyznaje, że długo szukała problemu w sobie, zamiast łączyć fakty i zauważyć, że to nie kryzys uczuć, a pierwsze symptomy otępienia.

- To tak, jakbyś waliła głową w mur. Zastanawiasz się: Skąd bierze się to niezrozumienie? Co się dzieje w naszej relacji? – mówi.

Zaczęło się od afazji

U Bruce'a Willisa najpierw zdiagnozowano afazję, zaburzenia mowy, przez które w 2022 r. wycofał się z aktorstwa. Dopiero później rodzina usłyszała pełną diagnozę: otępienie czołowo-skroniowe (frontotemporal dementia, FTD). Choroba uszkadza przednie i boczne części mózgu, odpowiadające m.in. za osobowość, zachowanie, język i zdolność komunikacji.

Na początku zmiany bywają subtelne.

- (…) po latach zaczęłam zauważać, że podczas kolacji lub innych posiłków z całą rodziną Bruce jakby się wyłącza. Siedział z boku i nie uczestniczył w rozmowie. Trzeba pamiętać, że kiedy zbierała się cała rodzina, był zazwyczaj jedynym mężczyzną przy stole pełnym kobiet. Ja, nasze dwie córki i jego trzy starsze córki mówiłyśmy bez przerwy, z entuzjazmem i zaangażowaniem. Początkowo myślałam, że po prostu pozwala nam paplać, jak to nazywał, zamiast próbować wtrącić choć słowo. Zakładałam, że utrata słuchu ułatwia mu wtopienie się w fotel z rękami złożonymi na kolanach - opowiada Emma.

- Dzisiaj wiem już, że jego wycofywanie się przy stole było prawdopodobnie spowodowane przeciążeniem poznawczym i trudnościami w przetwarzaniu rozmów, co jest częstym objawem afazji pierwotnej postępującej, na którą cierpiał. Był to wczesny objaw jego choroby - dodaje.

Dla niemal 12 milionów opiekunów osób z demencją w samych tylko Stanach Zjednoczonych takie doświadczenia są niestety codziennością. Zanim lekarze wypowiedzą słowo "otępienie", mijają miesiące prób ratowania relacji, rozmów, pretensji i łez. Emma przyznaje, że w jej przypadku zrozumienie przyszło dopiero z diagnozą.

- Pojawiła się ulga, kiedy zrozumiałam: Och, okej, to nie był mój mąż, tylko choroba zabierała części jego mózgu – opowiada.

Po potwierdzeniu FTD rodzina musiała zmierzyć się z kolejną serią trudnych decyzji. Jedną z nich była ta o przeprowadzce Bruce'a do osobnego, parterowego domu niedaleko rodzinnej rezydencji. Tam aktor ma całodobową opiekę i dostosowane do swoich potrzeb otoczenie. Emma nazwała tę decyzję "jedną z najtrudniejszych w swoim życiu".

Czym jest otępienie czołowo-skroniowe?

Otępienie czołowo-skroniowe to grupa chorób neurodegeneracyjnych, w których dochodzi do postępującego uszkodzenia płatów czołowych i skroniowych mózgu – obszarów odpowiadających za osobowość, zachowanie, emocje i język. Uważane jest za jedną z najczęstszych przyczyn tzw. otępienia wczesnego początku, czyli pojawiającego się przed 65. rokiem życia.

Typowy wiek zachorowania mieści się między 40. a 65. rokiem życia, choć objawy mogą zacząć się zarówno wcześniej, jak i później. Szacuje się, że FTD ma niższą ogólną częstotliwość niż choroba Alzheimera, ale u osób młodszych jest drugą co do częstości przyczyną otępienia. Często ma też podłoże rodzinne – około 30-40 proc. przypadków wiąże się z mutacjami genetycznymi.

Objawy otępienia czołowo-skroniowego

Objawy zależą od tego, który obszar mózgu ulega uszkodzeniu. W najczęstszej postaci behawioralnej dominują zmiany osobowości: chory staje się impulsywny, nietaktowny, przejawia brak empatii, traci zainteresowanie bliskimi i dotychczasowymi aktywnościami, może mieć zaburzenia kontroli zachowań (np. łakomstwo, zachowania ryzykowne finansowo czy seksualnie).

W wariantach językowych (pierwotne afazje) przeważają problemy z mową: trudność w doborze słów, stopniowe zubożenie wypowiedzi, błędy gramatyczne lub przeciwnie – płynna, ale pozbawiona sensu mowa.

Choroba może współistnieć z objawami ruchowymi (np. parkinsonizmem czy cechami stwardnienia zanikowego bocznego). Wczesne stadia FTD są często mylone z depresją, wypaleniem zawodowym, zaburzeniami psychicznymi czy kryzysem w związku, bo zachowanie chorego wygląda jak celowe, a nie jak wynik choroby mózgu.

Nie istnieje obecnie leczenie przyczynowe FTD – choroba ma charakter postępujący, a średni czas przeżycia od wystąpienia objawów szacuje się na około 6-8 lat, choć przebieg bywa bardzo zróżnicowany. Terapia koncentruje się na łagodzeniu objawów (np. lekami przeciwdepresyjnymi, przeciwlękowymi, czasem przeciwpsychotycznymi), rehabilitacji (logopeda, fizjoterapeuta, terapeuta zajęciowy) oraz wsparciu rodziny i opiekunów, którzy często przez długi czas pozostają głównym buforem między chorobą a codziennością chorego.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: businessinsider.com, people.com, nia.nih.gov, sciencedirect.com, bestpractice.bmj.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Kardiolog wskazał najlepsze owoce na wieczór. Mówi też, czego lepiej unikać
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
Naukowcy zbadali 1426 dorosłych. Tak kawa może wpłynąć na wątrobę
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
"Zjada" wątrobę od środka. Ryzyko NAFLD rośnie diametralnie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Polacy masowo rezygnują z sanatoriów. Wyjazd możliwy nawet w kilka dni
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk