Zwiększają ryzyko udaru. "Każde użycie może mieć takie konsekwencje"

30-letni pacjent trafił na SOR w głębokiej śpiączce wywołanej masywnym udarem. W jego organizmie wykryto amfetaminę. Lekarze podkreślają, że nie jest to odosobniony przypadek – po substancje odurzające sięga coraz więcej młodych ludzi, co niesie ze sobą ryzyko tragicznych konsekwencji zdrowotnych.

Eksperci: Dr Eryk Matuszkiewcz, lek. Agata Rauszer-SzopNarkotyki zwiększają ryzyko udaru. Na zdjęciu: dr n. med. Eryk Matuszkiewcz, lek. med Agata Rauszer-Szop
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Młodzież chętniej sięga po narkotyki

Neurolog Agata Rauszer-Szopa opisała w mediach społecznościowych przypadek 30-letniego pacjenta przywiezionego na SOR z podejrzeniem udaru. Mężczyznę znaleźli rano rodzice. Leżał w łóżku i nie reagował. Po przyjęciu do szpitala był w głębokiej śpiączce. Badanie tomografii komputerowej wykazało masywny krwotok podpajęczynówkowy, a angio-TK – pęknięcie tętniaka tętnicy środkowej mózgu. W moczu pacjenta wykryto amfetaminę.

Jak wskazuje neurolog, używanie narkotyków to coraz większy problem wśród młodych osób. – Dzisiejsza młodzież i młodzi dorośli piją mniej alkoholu, a częściej stosują inne używki, między innymi właśnie narkotyki. Wynika to z trochę innych czasów, w jakich żyjemy, większej majętności i lepszej dostępności – mówi autorka wpisu w rozmowie z WP abcZdrowie. Nie pozostaje to bez wpływu na funkcjonowanie najważniejszych organów, w tym mózgu. Potwierdzają to badania naukowców.

Ryzyko potwierdzone naukowo

Praca, na którą powołuje się neurolog, została opublikowana na łamach "JAMA Psychiatry". Naukowcy przeanalizowali w niej dane z ponad 3,1 mln wypisów ze szpitali w Teksasie z lat 2000–2003. W jednej z kluczowych analiz skupiono się na osobach w wieku od 18 do 44 lat.

Wyniki badań pokazały, że nadużywanie amfetaminy wiązało się z niemal pięciokrotnie wyższym ryzykiem wystąpienia udaru krwotocznego. Z kolei nadużywanie kokainy było związane zarówno z wystąpieniem udaru krwotocznego, jak i niedokrwiennego. Ponadto badacze zwrócili uwagę na śmiertelność. U osób nadużywających amfetaminy ryzyko zgonu po udarze krwotocznym było ponad 2,5-krotnie wyższe niż u pozostałych pacjentów z takim udarem. Skąd taka zależność?

Na czym polega udar?

Zanim odpowiemy na powyższe pytanie, wyjaśnijmy, czym jest udar i jak przebiega ten incydent. Udar mózgu to nagłe zaburzenie pracy mózgu, do którego dochodzi wskutek zamknięcia albo pęknięcia naczynia tętniczego. W zależności od mechanizmu wyróżnia się dwa główne rodzaje udaru.

Udar niedokrwienny, który stanowi około 80 proc. przypadków, rozwija się, gdy naczynie zostaje zamknięte, a część mózgu przestaje otrzymywać odpowiednią ilość krwi, tlenu i składników odżywczych. Udar krwotoczny natomiast, nazywany potocznie wylewem, odpowiada za około 20 proc. przypadków i jest skutkiem pęknięcia naczynia oraz wydostania się krwi poza jego światło. Ten rodzaj udaru częściej może dotyczyć także osób młodych, a nawet dzieci.

Jak podaje Narodowy Fundusz Zdrowia, do sygnałów alarmowych świadczących o udarze należą: nagłe osłabienie lub drętwienie kończyn, drętwienie twarzy i opadanie kącika ust, zaburzenia mowy i widzenia, silny ból głowy, czasem z nudnościami, zaburzenia świadomości, a także zawroty głowy połączone z problemami z utrzymaniem równowagi.

Do najczęstszych przyczyn udaru należą m.in. nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, zaburzenia rytmu serca oraz choroby naczyń krwionośnych, a wśród czynników zewnętrznych istotne znaczenie mają właśnie używki.

Dlaczego narkotyki wywołują udar?

Lekarz toksykolog dr n. med. Eryk Matuszkiewicz z Oddziału Toksykologii Szpitala Miejskiego im. Franciszka Raszei w Poznaniu zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie, że choć osobiście nie obserwuje dużej liczby takich przypadków, z danych naukowych wynika, że narkotyki mogą prowadzić do poważnych powikłań neurologicznych. Szczególnie niebezpieczne będą tzw. stymulanty. – Narkotyki można podzielić ze względu na mechanizm działania na stymulanty, czyli substancje pobudzające, oraz depresanty, które spowalniają pracę układu nerwowego. Jeśli myślimy o udarach, kierowałbym się w stronę stymulantów – mówi toksykolog.

Narkotyki mogą przyczynić się zarówno do udaru niedokrwiennego, jak i krwotocznego. Duże znaczenie ma przy tym rodzaj przyjętej substancji. – Kokaina bardzo silnie kurczy naczynia krwionośne. Skurczone naczynie powoduje, że przepływ krwi staje się gorszy, a nawet może zostać całkowicie zatrzymany. Substancja sprzyja także agregacji, czyli przyleganiu do siebie płytek krwi. Mogą one zablokować naczynie – wyjaśnia Eryk Matuszkiewicz.

Inny mechanizm odpowiada za udary krwotoczne. Stymulanty mogą gwałtownie podnosić ciśnienie tętnicze i przyspieszać pracę serca. – Mechanizm powodowania krwotoków wynika z tego, że amfetamina i inne narkotyki zwiększają ciśnienie krwi oraz powodują przebudowę naczyń krwionośnych mózgowia – ich ściana staje się słabsza i podatniejsza na "wybrzuszanie" poprzez wysokie ciśnienie prądu krwi – w ten sposób właśnie powstają tętniaki – tłumaczy Agata Rauszer-Szopa. – Ogólnie wszystkie używki i substancje psychoaktywne mają podobny mechanizm działania poprzez tzw. wyrzut sympatykomimetyczny, czego efektem jest wzrost ciśnienia tętniczego krwi – dodaje.

Udar można pomylić z zatruciem narkotykami

Wyzwaniem dla zespołu medycznego może być rozpoznanie udaru u pacjenta po spożyciu środków odurzających. U młodej osoby lekarze i bliscy mogą w pierwszej kolejności podejrzewać zatrucie, zwłaszcza gdy wiadomo o przyjęciu narkotyku. – Cały czas jesteśmy przyzwyczajeni do myślenia, że udary czy zawały dotyczą osób starszych. Przy 20- czy 30-latku możemy początkowo nie brać tego pod uwagę, a trzeba mieć świadomość, że po takich substancjach może do tego dojść – mówi toksykolog.

Co istotne, objawy mogą się na siebie nakładać. Pacjent z udarem może mówić niewyraźnie, być splątany, pobudzony albo mieć problemy z utrzymaniem równowagi. Podobne symptomy mogą występować po zażyciu narkotyków. – Mieliśmy pacjenta po amfetaminie, który był spocony, miał wysokie tętno i ciśnienie, był czerwony na twarzy i pobudzony. Wszystko pasowało do zatrucia narkotykami, a okazało się, że ma również udar krwotoczny. Miał trzydzieści kilka lat – wspomina lekarz.

Wystarczy tylko raz

Wydawać by się mogło, że tak poważne konsekwencje dotyczą wyłącznie osób uzależnionych lub regularnie zażywających narkotyki. Nic bardziej mylnego. Zdaniem Eryka Matuszkiewicza nie można wskazać "bezpiecznej" liczby prób. – Każde użycie może mieć takie konsekwencje. Są one mniej lub bardziej prawdopodobne, ale są możliwe – podkreśla. Wspomina też pacjenta, który po zażyciu substancji psychoaktywnej doznał ciężkich zaburzeń rytmu serca i zatrzymania krążenia. Według relacji jego partnerki miał to być pierwszy kontakt z narkotykiem. Mężczyzny nie udało się uratować.

Dodatkowym zagrożeniem dla młodego organizmu jest nieznany skład kupowanych środków. – Trzeba pamiętać, że narkotyki nie są czyste i mogą zawierać domieszki innych substancji. Ktoś może sądzić, że przyjmuje mefedron, podczas gdy preparat zawiera również metamfetaminę, ecstasy albo inne związki psychoaktywne. W takiej sytuacji te substancje potęgują działanie jedne drugiej i dlatego efekt psychoaktywacji, pobudzenia, utraty kontroli nad zachowaniem czy impulsywności jest większy, ale większy jest też wpływ na zdrowie somatyczne – mówi specjalista.

– Problemem są też nowe substancje psychoaktywne, które mogą działać jeszcze silniej. To zwiększa ryzyko poważnych powikłań somatycznych, takich jak zaburzenia rytmu serca czy udar – dodaje Eryk Matuszkiewicz.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie