10-krotny wzrost zakażeń RSV. Tych objawów nie ignoruj
Wirusy nie odpuszczają, choć pogoda wyraźnie się poprawiła. Przypadków grypy jest mniej, ale przybywa innych zakażeń.
Coraz więcej zakażeń RSV
Z najnowszych danych dostępnych na portalu ezdrowie.gov.pl wynika, że rośnie liczba infekcji wywołanych wirusem RSV. Wskaźnik tych zakażeń sięga już blisko 30 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Dla porównania, na początku stycznia odnotowywano jedynie około 3 przypadki na 100 tys. osób. Oznacza to wyraźny wzrost w ciągu zaledwie kilku tygodni.
Warto jednak zauważyć, że ten wskaźnik jest niższy niż w szczytowym momencie poprzedniego sezonu, kiedy wskaźnik sięgnął 47,5 przypadków na 100 tys. mieszkańców.
RSV czy grypa? Obie infekcje zaczynają się podobnie
Jednocześnie dane Centrum e-Zdrowia wskazują, że jest coraz mniej grypy. Tygodniowy wskaźnik zachorowań wynosi obecnie około 141 przypadków na 100 tys. osób. W szczycie sezonu był niemal trzykrotnie wyższy i sięgał 407 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Oznacza to, że fala grypy stopniowo opada.
Ryzyko nie tylko dla dzieci
Wirus RSV jest groźny nie tylko dla małych dzieci i niemowląt, ale też osób po 65. roku życia. Wynika to z wieku i starzenia się układu immunologicznego, który słabiej radzi sobie z infekcjami, ale też jest związane z chorobami przewlekłymi, z którymi zmagają się seniorzy.
U takich pacjentów jest nie tylko większe ryzyko zachorowania, ale też ciężkiego przebiegu choroby i hospitalizacji. - To błędne koło, bo wirus RSV pogarsza przebieg przewlekłej choroby, natomiast przewlekła choroba, jak np. POChP, zwiększa ryzyko zakażenia - podkreślał w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Artur Mamcarz, kardiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Zaznaczył, że mniej więcej miesiąc od infekcji połowa pacjentów po 65. roku życia będzie miała jakieś powikłania - niektórzy z nich bardzo ciężkie lub śmiertelne.
Infekcja RSV może oznaczać ostry stan infekcyjny z ciężkim zapaleniem płuc, ale też może zaostrzyć przewlekłe choroby, m.in. chorobę wieńcową, niewydolność serca, cukrzycę, POChP, choroby onkologiczne.
Chory może mieć więc pod kontrolą chorobę podstawową, ale jeśli złapie infekcję np. wirusem RSV, może nawet umrzeć. - Przyczyną pierwotną jest zakażenie, ale tą bezpośrednią przyczyną zaostrzenia lub najcięższego powikłania, czyli śmierci pacjenta, będzie właśnie np. pęknięta blaszka miażdżycowa, która spowoduje, że wystąpi ostry zespół wieńcowy - przyznał prof. Mamcarz.
Podkreślił, że taki pacjent może nawet nie zdążyć dojechać do szpitala. - 20 proc. pacjentów z ostrym zespołem wieńcowym umiera przed dotarciem pomocy, bo pojawiają się takie zaburzenia rytmu serca, które bywają śmiertelne - dodał.
Najwięcej hospitalizacji, ale też zgonów dotyczy osób starszych, zwłaszcza z chorobami współistniejącymi. - Praktycznie co drugi pacjent ma powikłania, a jeden z czterech hospitalizowanych pacjentów z RSV doświadczył ostrego incydentu sercowego - wskazywał też w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Jacek Wysocki, prezes Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.
Według ekspertów problem powikłań związanych z infekcją może dotyczyć także młodych ludzi. Stoi za tym m.in. plaga chorób cywilizacyjnych. Chodzi m.in. o chorobę otyłościową, która zwiększa ryzyko innych chorób, w tym cukrzycy typu 2, nadciśnienia, miażdżycy, a także nowotworów).
Tych objawów nie lekceważ
Zakażenie RSV zwykle zaczyna się od kataru i wodnistej wydzieliny z nosa, pojawia się także kaszel, chrypka, ból gardła oraz gorączka. U niemowląt można zauważyć trudności w karmieniu. W miarę rozwoju infekcji często występuje przyspieszony oddech, świszczący oddech i duszność, a w ciężkich przypadkach także sinica.
Zakażenia RSV leczy się głównie objawowo, ponieważ nie ma terapii przeciwwirusowej działającej konkretnie na ten patogen. Dostępne są natomiast metody zapobiegania infekcji.
Przed zakażeniem może chronić szczepienie, a w przypadku najmłodszych dzieci stosuje się także przeciwciała monoklonalne. Preparaty te zmniejszają ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i powikłań.
Warto pamiętać, że przechorowanie RSV nie daje trwałej odporności. Można więc zachorować ponownie w kolejnych sezonach.
Źródła: e-Zdrowie, WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.