W tym artykule:
Bezsenność stała się chorobą cywilizacyjną
30 proc. Europejczyków deklaruje problemy ze snem. Coraz częściej narzekają z tego powodu ludzie młodzi. Bezsenność stała się natomiast chorobą cywilizacyjną, podobnie jak depresja czy cukrzyca. Ostatnio przyczyniła się do tego pandemia oraz lockdown, obecnie wymienia się jednak inne powody bezsenności.
- Jeszcze 5-10 lat temu główną przyczyną bezsenności były zaburzenia lękowe, depresja i choroby somatyczne. Dziś najważniejszą jest zmiana stylu życia – twierdzi w informacji przekazanej PAP prof. Adam Wichniak z III Kliniki Psychiatrycznej i Ośrodka Medycyny Snu w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Ekspert dodaje, że coraz więcej czasu w ciągu dnia spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych, gdzie dociera do nas za mało słonecznego światła. Wieczorem z kolei mamy za dużo światła, bo korzystamy ze sztucznego oświetlenia i urządzeń elektronicznych.
- Ten nadmiar światła zaburza nasz rytm okołodobowy. Ponadto chodzimy spać i wstajemy o różnych porach. I co bardzo ważne – brakuje nam aktywności fizycznej. Wszystko to sprawia, że sen staje się krótki, płytki i przerywany – zaznacza.
W pandemii wiele osób odczuwało lęk przed zachorowaniem zarówno własnym, jak i najbliższych osób, poważnym problemem była też utrata poczucia bezpieczeństwa (fizycznego i ekonomicznego).
- Do tego z powodu pracy zdalnej, braku konieczności dojazdu do pracy, wiele osób mogło dowolnie sterować porannymi godzinami snu. Wielu Polaków nie dbało też o to, aby wychodzić na zewnątrz przynajmniej raz dziennie na 30-60 minut. Całe dnie spędzali przed ekranami komputerów. Jednak u 20 proc. społeczeństwa pandemia polepszyła sen. Dotyczy to osób, które ucieszyły się z pracy zdalnej, bo mogły pracować w bezpiecznym, prywatnym otoczeniu – zwraca uwagę prof. Adam Wichniak.
Prof. Ewa Stachowska, kierownik Zakładu Biochemii i Żywienia Człowieka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, przywołuje zaś badania, które dowodzą, że na pogorszenie jakości snu może wpływać rezgnacja z jedzenia śniadań.
"Co się okazało: mężczyżni, którzy nie jedli śniadania, mieli gorszy wigor, niezależnie od długości snu, kobiety, które nie jadły śniadania, miały wyższe poczucie lęku niezależnie od długości snu, mężczyźni, którzy mieli problemy z zasypianiem, gdy nie jedli śniadania, częściej deklarowali uczucie depresji, kobiety, które gorzej zasypiały bez śniadania, odczuwały większe zmęczenie i mniejszy wigor" – pisze w mediach społecznościowych lekarka.
Jakie dolegliwości towarzyszą bezsenności?
Osoby doświadczające bezsenności skarżą się na trudności w zasypianiu, utrzymaniu ciągłości snu, zbyt wczesne budzenie się lub sen o złej jakości, który nie daje wypoczynku.
Lekarze uznają te objawy za nieprawidłowe, jeśli prowadzą do gorszego samopoczucia lub zaburzeń funkcjonowania w ciągu dnia. Ponadto muszą występować przez co najmniej jeden miesiąc, trzy razy w tygodniu lub więcej.
- Poprzez bezsenność rozumiemy zaburzenia w inicjowaniu lub/i utrzymaniu stanu snu, które przekładają się negatywnie na nasze samopoczucie w ciągu kolejnego dnia. Możemy tu wyróżnić bezsenność nieorganiczną, czyli taką, gdzie stan ją wywołujący pozostaje nieuchwytny oraz organiczną, wywołaną procesem chorobowym. Bezsenność nieorganiczna to zjawisko stosunkowo częste i w rozwiniętych populacjach szacunkowo przyjmuje się, że dotyka ona 6 proc. osób dorosłych. Stan ten półtora raza częściej dotyka kobiet niż mężczyzn, a zapadalność zwiększa się wraz z wiekiem – tłumaczy w rozmowie z WP abcZdrowie dr Adam Hirschfeld, neurolog z Oddziału Neurologii i Udarowego Centrum Medycznego HCP w Poznaniu.
Lekarz dodaje, że w wyniku zaburzeń i braku snu wzrasta ryzyko zapadnięcia na wiele chorób przewlekłych.
- Bezsenność jest czynnikiem ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, depresji i zaburzeń lękowych oraz demencji – wymienia lekarz.
Bezsenność zwiększa także ryzyko nadwagi i otyłości. Wywołane przez niedobór snu zaburzenia metaboliczne i hormonalne prowadzą do nieprawidłowości w odżywianiu, którym towarzyszy wzmożone łaknienie, napady nocnego jedzenia czy poczucie zapotrzebowania na kaloryczne produkty.
W wyniku zaburzeń snu zaostrzeniu ulegają także choroby jelit np. stany zapalne i choroba Leśniowskiego-Crohna oraz różnego rodzaju schorzenia natury psychicznej, takie jak schizofrenia. Pogorszeniu ulega także zdolność koncentracji i analizowania informacji, a do tego zwiększa się wrażliwość na bodźce zewnętrzne.
Konieczna jest zmiana stylu życia
Zdaniem prof. Wichniaka, aby lepiej się wysypiać, trzeba wzmocnić mechanizmy regulujące sen. Konieczna jest zmiana stylu życia – regularny wysiłek fizyczny, stałe pory snu oraz wprowadzenie zasad zdrowego snu (higieny snu).
- Można również korzystać z preparatów wzmacniających regulację snu, np. z melatoniny lub innych leków o działaniu melatoninergicznym w przypadku zaburzeń rytmu snu, bądź leków stosowanych przy zaburzeniach psychicznych (np. leków przeciwdepresyjnych) w przypadku gorszego stanu emocjonalnego. Jednak im intensywniej żyjemy, tym bardziej powinniśmy dbać o okołodobowy rytm snu – zaznacza specjalista Instytutu Psychiatrii i Neurologii.
Ostrzega, że niektóre leki nasenne mogą uzależniać, szczególnie wtedy, gdy są nadużywane. Tłumaczy, że uzależnienia są pochodzenia psychologicznego i biologicznego.
- Biologicznie uzależniają leki dostępne na receptę (głównie przeciwlękowe oraz nasenne). I niestety te leki są w Polsce bardzo chętnie przyjmowane przewlekle. Z kolei w uzależnieniu psychologicznym pacjent nabiera przekonania, że śpi dobrze tylko dlatego, że przyjmuje tabletkę. Dlatego warto pamiętać, że dobrej jakości snu nie zawdzięczamy temu, że przyjmujemy lek, tylko temu, że dbamy o wysiłek fizyczny, zdrowy styl życia, odprężenie się przed snem itd. A jeśli to nie pomaga, poprzez wpływ na mechanizmy regulujące sen – twierdzi specjalista.
Katarzyna Gałązkiewicz, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.