Ciemne strony leków na odchudzanie. Lekarka przestrzega przed chorobami
Popularne leki na odchudzanie skutecznie hamują apetyt, ale eksperci ostrzegają przed ich "ciemną stroną". W niektórych przypadkach mogą prowadzić do zaburzeń odporności, osłabienia, a nawet sarkopenii. - Nawet z najlepszego narzędzia trzeba korzystać umiejętnie - podkreśla dr hab. Magda Wiśniewska, która prowadzi kanał o medycynie i nie tylko.
Ciemna strona analogów
Dr hab. n. med. Magdalena Wiśniewska, specjalistka interny, nefrologii, diabetologii i transplantologii w nagraniu w mediach społecznościowych poruszyła temat szkodliwego wpływu leków na odchudzanie na organizm. - Analogi GLP-1 i GIP są bardzo pomocne, kiedy chcemy schudnąć, ale mają też swoją ciemną stronę, gdy procesu odchudzania odpowiednio nie kontrolujemy - mówi lekarka. Powołuje się przy tym na wyniki badań polskich naukowców opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "Journal of Translational Medicine".
Leki na odchudzanie pod lupą naukowców
Zespół z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie przyjrzał się pacjentom stosującym analogi inkretynowe, m.in. semaglutyd i tirzepatyd. Autorzy przeanalizowali nawyki żywieniowe 387 dorosłych przyjmujących leki z grupy agonistów GLP-1 lub GIP/GLP-1. Okazało się, że badani spożywali średnio jedynie 753 kcal dziennie, a ponad 90 proc. z nich nie realizowało minimalnych zaleceń dotyczących podaży białka. Niska była także podaż błonnika - średnio 7,2 g dziennie, przy zalecanych 25–30 g.
- Konkluzja płynąca z badań jest taka, że leki z grupy GLP-1 i GIP/GLP-1 są skuteczne w redukcji masy ciała, ale działają poprzez silne hamowanie apetytu — pacjenci po prostu jedzą znacznie mniej - mówi prof. Ewa Stachowska, kierownik Katedry i Zakładu Żywienia Człowieka i Metabolomiki PUM. - Problemem jest to, że wraz z ograniczeniem ilości jedzenia drastycznie spada podaż kluczowych składników odżywczych: białka, witamin i minerałów. To prosta droga do sarkopenii, osłabienia odporności i niedoborów mikroelementowych.
Leki spełniają funkcję, ale za jaką cenę?
- Teoretycznie więc leki spełniają swoją rolę, jaką jest hamowanie apetytu, ale aż tak drastyczne ograniczenia kaloryczne, poprzez niedobory białka, witamin i minerałów, powodować mogą sarkopenię, czyli utratę masy mięśniowej, osłabienie układu odpornościowego, przewlekłe zmęczenie i gorszą kondycję organizmu - komentuje dr hab. Magda Wiśniewska.
Specjalistka podsumowuje w nagraniu, że nawet z najlepszego narzędzia trzeba korzystać umiejętnie. To szczególnie ważne, kiedy spojrzymy na statystyki. Jak podają autorzy publikacji z PUM, szacuje się, że obecnie nawet od 9 do 12 mln osób na świecie stosuje terapię opartą na GLP-1.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło:
- FB @Doktor Magda Wiśniewska - o medycynie i nie tylko
- Journal of Translational Medicine
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.