Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Dyskusja o zamknięciu porodówki w Lesku to nie tylko problem jednej placówki w konkretnym regionie, ale część szerszego problemu. Doskonale pokazuje to mapa opracowana przez Janusza Cieszyńskiego.
Mapa porodówek i białe plamy
Jak zauważa Janusz Cieszyński w swoim wpisie na LinkedIn, problem nie polega tylko na tym, że jakiś oddział znika, ale na tym, co to oznacza dla realnego dostępu do opieki - ile osób nagle traci możliwość dojazdu w rozsądnym czasie i gdzie zaczynają pojawiać się "białe plamy".
Porody na SOR-ach? Lewica i PiS mówią jednym głosem. "Fatalny kierunek"
Cieszyński przygotował również mapę w oparciu o oficjalne dane. Narzędzie pozwala sprawdzić, jak wygląda dostęp do porodówek w Polsce dziś oraz jak mógłby się zmienić przy zastosowaniu różnych progów, poniżej których oddziały byłyby kwalifikowane do zamknięcia.
Mapa pokazuje nie tylko lokalizacje szpitali, ale przede wszystkim ich zasięg, czyli to, skąd pacjentki dojeżdżają i ile to zajmuje czasu. Dzięki temu można zobaczyć, w których miejscach dostęp do opieki jest dobry, a gdzie pojawiają się obszary, z których dojazd trwa ponad godzinę.
Problem wielu regionów
Z perspektywy mapy opracowanej przez Cieszyńskiego widać, że dostęp do porodówek w Polsce przestaje być równomierny. Porody coraz wyraźniej koncentrują się w dużych miastach i kilku większych ośrodkach, a mniejsze placówki, szczególnie w miastach powiatowych, wypadają z systemu.
Zmiany tego typu mają też bezpośrednie przełożenie na czas dojazdu. Zamknięcie oddziału nie oznacza tylko przeniesienia porodów, ale często wydłużenie drogi do najbliższego szpitala o kilkadziesiąt minut, a tym samym wpływa na bezpieczeństwo pacjentek.
Dochodzi do tego jeszcze jeden problem. Zamykanie mniejszych porodówek wokół dużych miast nie musi automatycznie poprawiać dostępności. Jeśli kilka okolicznych oddziałów znika, wszystkie kobiety jadą do tych samych szpitali, co może prowadzić do przeciążenia, dłuższego oczekiwania i ograniczonej dostępności personelu.
Ostatecznie więc nie chodzi tylko o jedną porodówkę w Lesku ani o pojedyncze decyzje administracyjne. To szerszy proces, który dotyczy całej sieci opieki okołoporodowej i bezpieczeństwa w wielu innych regionach Polski.
Źródło: LinkedIn, JanuszCieszynski
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.