Czy cytrusy mogą wspierać zdrowie psychiczne? Najnowsze badania naukowców z Harvardu
Jedna pomarańcza dziennie i nawet 20 proc. mniejsze ryzyko depresji? Takie wnioski płyną z najnowszych badań naukowców z Harvard Medical School.
Cytrusy a zdrowie psychiczne – nowe spojrzenie na profilaktykę depresji
Depresja należy do najczęściej diagnozowanych zaburzeń psychicznych na świecie i stanowi poważne wyzwanie dla zdrowia publicznego. Wcześniejsze szacunki mówiły o około 280 milionach osób zmagających się z tą chorobą, jednak najnowsze dane Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że liczba ta może już przekraczać 300 milionów.
Skala problemu sprawia, że badacze coraz intensywniej poszukują czynników wpływających na ryzyko rozwoju depresji oraz skutecznych sposobów jej zapobiegania. Coraz więcej dowodów naukowych pokazuje, że znaczenie mają nie tylko predyspozycje genetyczne i przewlekły stres, ale także styl życia - w tym sposób odżywiania. Od lat analizuje się, czy konkretne składniki diety mogą oddziaływać na pracę mózgu i wpływać na ryzyko zaburzeń nastroju.
Najnowsze analizy zespołu z Harvard Medical School sugerują, że regularne spożywanie owoców cytrusowych może wiązać się z niższym prawdopodobieństwem wystąpienia depresji. Według wyników badania, osoby jedzące około jedną pomarańczę dziennie miały nawet o 20 proc. mniejsze ryzyko rozwoju tego zaburzenia w porównaniu z osobami, które sięgały po cytrusy sporadycznie. Odkrycie to wpisuje się w rosnące zainteresowanie tzw. osią jelita - mózg, czyli zależnością między mikrobiomem jelitowym a kondycją psychiczną.
Dane z wieloletniego projektu
Wnioski oparto na analizie danych z Nurses’ Health Study II, czyli jednego z największych i najdłużej prowadzonych badań obserwacyjnych dotyczących zdrowia kobiet. Projekt rozpoczął się w 1989 roku i objął ponad 100 tysięcy uczestniczek. Co kilka lat zbierane są szczegółowe informacje dotyczące ich diety, stylu życia, przyjmowanych leków oraz występowania różnych schorzeń, w tym zaburzeń psychicznych.
Badacze sprawdzili, czy istnieje zależność między ilością spożywanych cytrusów a późniejszym wystąpieniem depresji. Analiza statystyczna wykazała wyraźny związek: większe spożycie pomarańczy, grejpfrutów czy mandarynek wiązało się z niższym ryzykiem zachorowania.
Co istotne, podobnej relacji nie zaobserwowano w przypadku innych owoców, takich jak jabłka czy banany, ani przy ogólnie wysokim spożyciu warzyw i owoców. Sugeruje to, że za obserwowany efekt mogą odpowiadać specyficzne związki obecne właśnie w cytrusach.
Kluczowa rola jelit
Jednym z najbardziej interesujących elementów badania była analiza mikrobiomu jelitowego. U części uczestniczek przeanalizowano próbki biologiczne, aby określić skład bakterii zasiedlających jelita. Okazało się, że osoby spożywające więcej cytrusów miały wyższy poziom bakterii Faecalibacterium prausnitzii.
Ten gatunek bakterii był częściej obecny u osób bez objawów depresji niż u tych, które jej doświadczały. Zdaniem autorów badania, może on uczestniczyć w procesach wpływających na wytwarzanie serotoniny i dopaminy – neuroprzekaźników odpowiedzialnych za regulację nastroju, motywacji i odczuwania przyjemności.
Ciekawe jest to, że choć często kojarzymy je wyłącznie z mózgiem, znaczna część serotoniny powstaje właśnie w jelitach. To pokazuje, jak silnie układ pokarmowy może oddziaływać na funkcjonowanie psychiczne.
Naukowcy poszli o krok dalej i aby upewnić się, że obserwacja nie dotyczy wyłącznie kobiet, przeanalizowali także dane z analogicznego badania obejmującego mężczyzn. Również w tej grupie wyższy poziom bakterii F. prausnitzii korelował z niższym ryzykiem depresji. Wzmacnia to hipotezę, że mikrobiom może być jednym z pośredników między dietą a zdrowiem psychicznym.
Co to oznacza w praktyce?
Badacze podkreślają, że mowa o zależności obserwacyjnej, a nie bezpośrednim dowodzie przyczynowo-skutkowym. Oznacza to, że nie można jeszcze stwierdzić, iż jedzenie pomarańczy zapobiega depresji. Wyniki pokazują jednak wyraźną korelację, która zasługuje na dalsze badania i to najlepiej w formie kontrolowanych badań klinicznych.
Warto także pamiętać, że depresja jest chorobą wieloczynnikową. Dieta to tylko jeden z elementów wpływających na jej rozwój. Mimo to coraz więcej danych wskazuje, że sposób odżywiania może wspierać ogólne zdrowie psychiczne i stanowić element profilaktyki.
Cytrusy nie zastępują leczenia farmakologicznego, ani psychoterapii. Mogą natomiast w przyszłości stać się elementem działań profilaktycznych lub uzupełniających standardowe metody terapii. Ich dodatkową zaletą jest to, że są łatwo dostępne, stosunkowo tanie i bezpieczne dla większości osób.
Kilka słów podsumowania
Nowe badania sugerują, że regularne spożywanie owoców cytrusowych może wiązać się z mniejszym ryzykiem depresji. Potencjalnym mechanizmem tego działania jest wpływ na mikrobiom jelitowy i bakterie uczestniczące w regulacji neuroprzekaźników odpowiedzialnych za nastrój.
Z pewnością potrzeba dalszych badań, by zgłębić ten temat, jednak odkrycie wpisuje się w rosnącą liczbę dowodów na to, że dieta oddziałuje nie tylko na zdrowie fizyczne, lecz także na funkcjonowanie mózgu. To kolejny argument za tym, by codzienny jadłospis traktować jako element troski o dobre samopoczucie - nie tylko ciała, ale i psychiki.
Źródło:
- https://news.harvard.edu/gazette/story/2025/02/eating-citrus-may-lower-depression-risk/
- https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/depression
- "Dlaczego żaby nie mają wrzodów" Robert M.Sapolsky, Wydawnictwo Naukowe PWN SA, Warszawa 2010 rok
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.