Przejdź na WP

Dlaczego burczy nam w brzuchu? (WIDEO)

Serwus, ja jestem Tomek, a to jest kolejny odcinek programu "Ekspertyza". Ostatnio kiedy byłem głodny zacząłem zastanawiać się dlaczego nasz brzuch burczy. Przepraszam. Ale zanim zdamy sobie z tego sprawę musimy zastanowić się czym właściwie jest głód.Generalnie jest to fizjologiczne odczucie organizmu, nieco bardziej skomplikowanego niż ameba, związane z niedoborem pożywienia. Jest to także popęd przyczyniający się do zachowań skierowanych w stronę zdobywania pokarmu. Więc jeśli kiedyś jakiś jaskiniowiec sobie spokojnie żył to on nie wiedział kiedy jest pora na obiad, a kiedy na kolację, więc kiedy poczuł to burczenie w brzuchu to wtedy zaświeciła mu się taka lampka w głowie "oho, muszę zapolować na dzika". Piszę polować, no dobrze ale niby skąd organizm wie kiedy powiedzieć ci, że chce jeść.

A no stąd wie, że kiedy obniża się wartość stężenia jakiegoś składnika pokarmowego, który jest rejestrowany przez ośrodki sytości i głodu. Takim składnikiem jest na przykład glukoza, to wtedy obszar mózgu zwany podwzgórzem wie, że do organizmu trzeba wysłać sygnał "zaburcz". I wtedy organizm burczy, właściwie brzuch, właściwie jelita. Swoją drogą ciekawe jest to , że podwzgórze odpowiada też za takie elementy Twojego życia jak głód, pragnienie, sen, rytm dobowy, temperatura ciała i zachowania rodzicielskie. Człowiek wie, że jest głodny właśnie dzięki burczeniu, natomiast proces burczenia jest nierozerwalnie związany z mięśniami gładkimi, które budują ściany żołądka oraz jelito cienkie. Przewód pokarmowy człowieka jest dosyć długą rurą, która ciągnie się od przełyku aż do odbytu.

Przewód ten jest zbudowany z warstw mięśni gładkich, które cały czas rytmicznie kurczą się, powodując przesuwanie się resztek pokarmu w jelitach. Jest to tak zwana perystaltyka, a właściwie perystaltyka, to już pytanie do Pauliny Mikuły z "Mówiąc inaczej". A więc kiedy się przesuwa ten pokarm, to resztki gazu zawartego w naszych jelitach również się przesuwają i przesuwanie się tego gazu jest wzmacniane przez nasze podbrzusze. To podbrzusze działa trochę jak takie pudło rezonansowe w gitarze. No w każdym razie wzmacnia ten dźwięk i ten właśnie wzmocniony dźwięk słyszany przez nas jako burczenie w brzuchu, przez nas albo też przez innych, wtedy takie "ups". Dźwięk ten jest słyszany przez nasze uszy, mimo że nie jest zbyt głośny, gdyby nie ten rezonans naszej jamy brzusznej to byśmy go właściwie nie słyszeli.

Mimo, że burczenie w brzuchu występuje w zasadzie przeważnie wtedy kiedy jesteśmy głodni i kiedy w przewodzie pokarmowym nie ma czegoś do zjedzenia, a właściwie czegoś zjedzonego to ten odgłos może się pojawić nawet wtedy kiedy jesteś najedzeni, na przykład kiedy zjemy kapustę, która wydziela dużą ilość gazu. To właśnie ten gaz może spowodować burczenie, także nie zdziwcie się kiedy zjecie kolację tu nagle kładziecie się do łóżka i tu nagle takie "bruuuuuu", normalne. I taka ciekawostka, właściwe lifehack, którego sam używam. Kiedy jesteście w sytuacji kiedy burczy w brzuchu, a nie powinno, na przykład w szkole, w kościele, w pracy, u narzeczonej co robić aby przestało Wam burczeć? Wystarczy, że użyjecie swojego palca wskazującego i przyciśnięcie go do tego miejsca.

Punkt pod nosem, a pod wargą i kiedy właśnie wciśniecie ten punkt to jest wielce prawdopodobne, że jeśli nie jesteście bardzo, bardzo, bardzo głodni to przestanie Wam burczeć. Przeciętny człowiek je 680 kg jedzenia rocznie, a co jeśli byśmy to burczenie zignorowali i przestali jeść? Jak długo człowiek jest w stanie wytrzymać bez pokarmu? W tym czasie pomaga nam tłuszcz, tak, ten tłuszcz, którego tak bardzo chcesz się pozbyć, doceń go trochę, co. W ciele każdego człowieka jest magazynowana wielka ilość energii pod postacią białek i właśnie tłuszczy, z których korzysta organizm w momencie kiedy tego potrzebuje. Jeden kilogram tłuszczu to jakieś siedem/osiem tysięcy kilokalorii, które pozwalają przeciętnemu człowiekowi na przeżycie jakiś trzech dni bez jedzenia.

A więc to jak długo będziemy żyć bez jedzenia zależy od tego jak grubi jesteśmy, także od temperatury na zewnątrz, aktywności organizmu i kilku innych rzeczy, ale przede wszystkim od tłuszczu. Przeciętny mieszkaniec naszego globu jest w stanie przeżyć do trzech tygodni bez jedzenia, oczywiście musi pić wodę, bo po trzech dniach bez wody byśmy umarli, ale 3 tygodnie bez jedzenia to pikuś. Natomiast są oczywiście znane jakieś ekstremalne przypadki niejedzenia i to nie takie pojedyncze, na przykład jeńcy wojenni potrafili wytrzymać do czterdziestu dni bez jedzenia, wyobrażacie sobie? Czterdzieści dni to jest miesiąc i dziesięć dni. Natomiast Mahatma Gandhi często wykorzystywał nawet trzytygodniową głodówkę po to, aby zmienić decyzję swoich przeciwników politycznych czy też religijnych i udawało mu się, spryciula. Natomiast rekordzista w niejedzeniu jest Rosjanin, wytrzymał on w takiej specjalnej plastikowej tubie bez jedzenia, tylko o wodzie aż pięćdziesiąt dni, rozumiecie to?

Pięćdziesiąt dni! Schudł przez ten czas dwadzieścia pięć kilo i w czasie kiedy sobie tak siedział i pobijał ten rekord to oglądał sobie telewizję, słuchał radia, a jak mu się bardzo nudziło to sobie dzwonił do swoich kolegów i sobie rozmawiał tak na głodnego. Kiedy wynurzył się z tej tuby to naprawdę wyglądał jak szkielet, więc więc jeśli szukasz jakiejś diety cud to rzuć to, nie jedz przez miesiąc i po sprawie. Natomiast rekord przeżycia bez jedzenia o małym wspomaganiu suplementami potasu i sodu ustanowił w 1965 roku dwudziestosiedmioletni mężczyzna w Szkocji. Przed głodówką ważył on dwieście siedem kilogramów, natomiast po trzystu osiemdziesięciu dwóch dniach głodowania, w ponad rok schudł o ponad sto dwadzieścia pięć kilo, niesamowite. Istnieje, a właściwie żyje też kotka, która przetrwała dwanaście dni bez jedzenia, jej historia jest szokująca. Zapraszam na szokującą historię kotka, który przeżył dwanaście dni bez jedzenia.

Pewna kotka przeżyła dwanaście dni bez jedzenia a potem siedem miesięcy czekała na swojego człowieka. Dziś rządzi w domu i jest wielką przytulanką, cokolwiek to znaczy. Jest początek lutego, policja forsuje drzwi jednego z krakowskich mieszkań, wzywa pogotowie, starsza pani z udarem mózgu trafia do szpitala. W pustym mieszkaniu zostaje kotka, gdyby nie dociekliwość pani Basi ze spożywczego, która pyta sąsiadów "a co z kotką?", kilka miesięcy później likwidujący mieszkanie znaleźliby jej szkielet, nie pani Basi, tylko kotki jak rozumiem. Po kilku dniach udało się dodzwonić do zakonnicy, ta powiedziała że nie ma kluczy do mieszkania, a jej podopieczna miała kotkę.

Odszukano więc staruszkę w szpitalu, była sparaliżowana, nie mogła mówić, ale kiedy ktoś poprosił żeby ścisnąć jego dłoń jeśli w domu została kotka zrobiła ta pani bardzo mocno i zaczęła płakać. Obiecano "uratujemy Pani kotka". Funkcjonariusze przeszukali dom, ale stwierdzili że nie ma w nim kota. Powiedziano mu o ustaleniach kogoś tam, kto prowadził jakieś tam dochodzenie i poproszono, żeby jednak zgodził się na sprawdzenie mieszkania, tym razem udało się, kotka została uratowana. A teraz zapraszam na fraszki igraszki małego eksperta, czyli kilka cytatów dość zabawnych ogółem.

Kiedy gruby schudnie to chudy już umrze z głodu. To jest takie przysłowie. Prawdziwie głodny poradzi sobie i bez łyżki, napisał Feniks. Głód nie ma ambicji, głód jest wtedy prawdziwy gdy człowiek patrzy na drugiego człowieka jako na obiekt do zjedzenia,Tadeusz Borowski. Głód jest najlepszym kucharzem, pisał Sokrates. I tym pięknym cytatem kończymy odcinek "Ekspertyzy" i życzę Wam smacznego. Subskrybujcie mój kanał i lajkujcie fanpejdż na Facebooku. No i do zobaczenia w kolejnej "Ekspertyzie" w następną środę o 18:00, cześć, serwus. Pierwszy raz kiedy usłyszałem swój prawdziwy głos, nie cierpiałem go, brzmiał jak głos jakiejś zupełnie obcej osoby, które ówcześnie zmagazynował w komórkach. Tak więc im więcej wody słonej pijemy tym bardziej wysuszamy swój organizm. Proste? Proste.

Sprawdź także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy