Długi pogarszają zdrowie psychiczne Polaków. Nowy raport ujawnia niepokojący mechanizm
Problemy finansowe coraz częściej przestają być wyłącznie kwestią domowego budżetu. Z danych przedstawionych w najnowszym raporcie "Psychiczne koszty nadmiernego zadłużenia" wynika, że nadmierne zobowiązania mają bezpośredni i realny wpływ na zdrowie psychiczne Polaków.
Co drugi Polak jest zadłużony
Skala zjawiska jest na tyle duża, że autorzy raportu wskazują na potrzebę traktowania zadłużenia jako istotnego problemu zdrowia publicznego. Badanie przeprowadzone w styczniu 2026 roku na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków pokazuje, że niemal połowa społeczeństwa ma obecnie jakieś formy zadłużenia, a co piąta osoba korzysta z pożyczek pozabankowych.
Depresja maskowana – jak się objawia?
Dla wielu respondentów kluczowym zagrożeniem nie jest sam fakt zaciągnięcia zobowiązania, lecz narastanie długów i odsetek, które prowadzą do utraty kontroli nad finansami. Autorzy raportu zwracają uwagę, że presja finansowa silnie przekłada się na kondycję psychiczną.
Ponad 80 proc. badanych uważa, że problemy finansowe mogą zwiększać ryzyko poważnych zaburzeń zdrowotnych, w tym depresji, a 40 proc. deklaruje, że doświadczyło pogorszenia stanu psychicznego bezpośrednio z powodu trudności ekonomicznych. Co czwarta osoba przyznaje, że takie doświadczenia miały wyraźny wpływ na jej samopoczucie i codzienne funkcjonowanie.
"Badania przeprowadzone w czasie pandemii SARS-CoV-2 pokazują, że zdrowe finanse są kluczowe w ochronie przed nasileniem objawów depresji i lęku w sytuacjach długotrwałego stresu. Posiadanie zobowiązań finansowych samo w sobie nie zwiększa podatności na problemy psychiczne; istotne jest natomiast obciążenie budżetu oraz doświadczenie trudności w ich spłacie. Te problemy negatywnie wpływają na zadowolenie z życia i poczucie bezpieczeństwa finansowego, a ich skutki mają charakter długofalowy" - wskazuje prof. Katarzyna Skeścińska, psycholog finansowy i ekonomistka.
Problemy finansowe a zdrowie psychiczne
Szczególnie niepokojące są dane dotyczące wstydu i izolacji. Dla blisko połowy zadłużonych temat finansów pozostaje wstydliwy, co skutecznie blokuje poszukiwanie pomocy. Jednocześnie aż jedna czwarta respondentów deklaruje brak jakiegokolwiek wsparcia emocjonalnego w sytuacjach kryzysowych. Eksperci podkreślają, że połączenie zadłużenia, poczucia winy i samotności sprzyja pogłębianiu się problemów psychicznych i utrwalaniu spirali długów.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że jednym z najczęstszych mechanizmów prowadzących do spirali zadłużenia jest sięganie po kolejne, coraz droższe pożyczki w celu spłaty wcześniejszych zobowiązań. Taka strategia przynosi chwilową ulgę, ale w dłuższej perspektywie pogłębia stres, obniża poczucie kontroli i zwiększa ryzyko poważnych konsekwencji zdrowotnych, w tym depresji i myśli samobójczych.
Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne. Przeciwdziałanie nadmiernemu zadłużeniu wymaga nie tylko edukacji finansowej, ale także budowania systemów wsparcia psychologicznego i społecznego. Otwarte rozmowy o pieniądzach, regularne monitorowanie zobowiązań oraz wczesne sięganie po pomoc mogą realnie ograniczyć koszty psychiczne, jakie ponoszą osoby uwikłane w spiralę długów.
"To, co w Polsce jest dziś silnym przekonaniem społecznym i doświadczeniem codziennym, w innych krajach bywa już opisane językiem klinicznym, potwierdzone w rejestrach i oszacowane w twardych wskaźnikach. Wniosek jest wspólny: nadmierne zadłużenie nie jest wyłącznie problemem ekonomicznym. To krytyczny czynnik ryzyka dla zdrowia psychicznego, somatycznego i dla przeżycia. Zestawmy polską percepcję społeczną z międzynarodową rzeczywistością kliniczną oraz mechanizmami, które nauka już dobrze rozpoznaje" - podsumował psycholog dr Piotr Toczyski.
Źródło: Mat. prasowe kampanii "Stop! spirali zadłużenia"
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.