Duża zmiana dla przychodni od października. Lekarze POZ alarmują

Od października sposób finansowania przychodni podstawowej opieki zdrowotnej ma być mocniej powiązany ze wskaźnikami jakości. Placówki, które nie osiągną wymaganych wyników, mogą otrzymać mniej pieniędzy. Lekarze rodzinni zwracają jednak uwagę, że nie wszystkie kryteria zależą od ich pracy.

przychod niaNFZ będzie rozliczał przychodnie z nowych wskaźników
Źródło zdjęć: © Adobe
Dominika Najda

NFZ sprawdzi wyniki przychodni

Przy ocenie POZ mają być brane pod uwagę teleporady, wizyty domowe oraz udział pacjentów w programach profilaktycznych. To właśnie część tych kryteriów wzbudza zastrzeżenia środowiska medycznego.


WIDEO
"Trąci szarlatanerią". Ekspertka wprost o podejściu do leczenia


Największym problemem jest profilaktyka. Lekarz może zalecić pacjentowi wykonanie cytologii, mammografii czy innego badania, ale ostateczna decyzja należy do pacjenta. Może on odmówić albo wykonać diagnostykę prywatnie, co może nie znaleźć odzwierciedlenia w statystykach przychodni.

Podobne wątpliwości dotyczą badań wykonywanych poza POZ. Lekarz może wystawić skierowanie, ale nie odpowiada za dostępność pracowni ani czas oczekiwania na badanie.

Kolejne zastrzeżenie dotyczy stosowania jednakowych kryteriów wobec placówek mających zupełnie różne grupy pacjentów. Inne potrzeby może mieć przychodnia obsługująca przede wszystkim młode rodziny, a inne placówka, której znaczną część pacjentów stanowią seniorzy.

Różnice mogą wpływać chociażby na liczbę teleporad czy wizyt domowych. Zdaniem lekarzy nieuwzględnienie struktury pacjentów może sprawić, że same wskaźniki nie będą miarodajnie pokazywały jakości świadczonej opieki.

Gorszy wynik, mniej pieniędzy

Konsekwencje nowych zasad mogą być finansowe. Niespełnienie określonych wymagań może skutkować obniżeniem środków przekazywanych przychodni. Według szacunków przywoływanych przez środowisko medyczne w niektórych przypadkach różnica może sięgać kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Lekarze obawiają się, że ostatecznie skutki odczują również pacjenci. Placówka nadal będzie bowiem odpowiadać za opiekę nad taką samą liczbą osób, ale będzie dysponowała mniejszym budżetem.

Środowisko lekarzy rodzinnych nie sprzeciwia się samej ocenie jakości POZ. Proponuje jednak większe znaczenie takich kryteriów jak opieka nad przewlekle chorymi, opieka koordynowana, szczepienia czy bilanse zdrowia. Postuluje również, aby system premiował dobre wyniki, a nie opierał się przede wszystkim na zmniejszaniu finansowania.

Dla pacjentów nowe zasady nie oznaczają bezpośrednich kar ani dodatkowych opłat za niewykonanie badań. Zgodnie z projektem okres przejściowy ma potrwać do 30 września, a od 1 października wyniki wskaźników jakości mają już wpływać na finansowanie POZ.

Źródło: Gazeta Prawna

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie