E-papierosy w 95 proc. mniej szkodliwe niż zwykłe

Zespół ekspertów Public Health England, agencji wykonawczej Ministerstwa Zdrowia Wielkiej Brytanii, opublikował raport, z którego wynika, że e-papierosy są o wiele mniej szkodliwe niż zwykły, skręcony tytoń, ponadto pomagają palaczom rzucić nałóg. Brytyjczycy apelują do Ministerstwa Zdrowia w Polsce o zmiany w regulacjach prawnych dotyczących elektronicznych papierosów.

E-papierosy w 95 proc. mniej szkodliwe niż zwykłeE-papierosy w 95 proc. mniej szkodliwe niż zwykłe
Źródło zdjęć: © Zdjęcie papierosa / Shutterstock
Kornelia Ramusiewicz-Osypowicz

E-papierosy - nieszkodliwa alternatywa dla palaczy?

Z ustaleń brytyjskich naukowców Public Health England, pod kierownictwem prof. Ann McNeill i prof. Petera Hajera, wynika, że e-papierosy szkodzą o niemal 95 proc. mniej niż te tradycyjne. Eksperci ustalili również, że w zasadzie e-papierosy nie powodują nałogu – mniej niż 1 proc. dzieci i młodzieży, które sięgnęły po e-papierosy, może uzależnić się od papierosów w przyszłości.

Dlatego też Brytyjczycy apelują do polskiego rządu, aby ustalenia miały znaczący wpływ na tworzenie polskich regulacji prawnych. Stowarzyszenie eSmoking Association podkreśla, że prawo powinno być przychylne elektronicznym papierosom, a wszelkie ograniczenia w tej kwestii będą godzić w prawa obywateli.

E-papierosy - czy Brytyjczycy mają rację?

Jeszcze w listopadzie ubiegłego roku, japońscy naukowcy opublikowali raport dotyczący większej szkodliwości e-papierosów niż papierosów tytoniowych. Z ówczesnych badań wynikało, że e-papierosy mają nawet dziesięciokrotnie większy poziom substancji rakotwórczych – wydzielają m.in. formaldehyd i acetaldehyd, a ich stężenie rośnie, kiedy spirala grzałki od papierosa się nagrzewa. Światowa Organizacja Zdrowia apelowała wówczas do rządów poszczególnych państw, aby zakazały sprzedaży e-papierosów nieletnim, zaznaczając, że używka ma negatywne skutki dla rozwoju mózgu.

Palenie papierosów vs. nasza wiedza

E-papierosy - zmiany prawa

Przygotowywany projekt nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, wiąże się z dyrektywą unijną dotyczącą tytoniu, która wchodzi w życie 20 maja 2016 roku. Ustawa ma przewidywać zakaz sprzedaży e-papierosów osobom nieletnim oraz palenia e-papierosów w miejscach publicznych. Oznacza to, że podobnie jak zwykłego papierosa, "elektronika" nie będzie można używać w biurach, szkołach, obiektach sportowych i kulturalnych czy też w środkach transportu. Ponadto w ustawie znajdzie się zapis o zabezpieczeniu e-papierosów przed przypadkowym otwarciem ich przez dzieci.

- Każdy rząd w unii musi szanować unijną decyzję i się do niej dostosować. Zakaz sprzedaży e-papierosów nieletnim jest jak najbardziej uzasadniony. Z kolei zapis zakazujący używania e-papierosów w miejscach publicznych, a także zakaz sprzedaży zdalnej, wyszedł już z inicjatywy polskich legislatorów i uważam, że będzie prawem sztucznym i martwym, które łatwo da się obejść – mówi Mirosław Dworniczak, chemik, autor książki "E-papieros. Poradnik dla początkujących" - Po pierwsze, polskie prawo nie definiuje tego, co to jest miejsce publiczne. Poza tym jeżeli nie będzie można kupić e-papierosa przez internet, to zawsze można zamówić części, z których się składa i złożyć go w domu samemu.

E-papierosy - nowe przepisy

Brytyjczycy widzą w e-papierosach szansę na poprawę zdrowia rodaków oraz uwolnienia się od nałogu palenia zwykłych papierosów. PHE wierzy w to tak bardzo, że apeluje o rozdawanie palaczom e-papierosów za darmo w przychodniach.

– E-papierosy nie są całkowicie wolne od ryzyka, ale jeśli porównujemy je do tradycyjnego palenia, dowody pokazują, że prowadzą tylko do częściowej szkody. Problem jest taki, że ludzie błędnie uważają je za tak samo szkodliwe (jak zwykłe papierosy), przez co miliony palaczy nie rzucają klasycznego palenia. Lokalne placówki zajmujące się walką z nałogiem papierosowym powinny wspierać użytkowników e-papierosów w ich drodze do całkowitego rzucenia palenia – powiedział Kevin Fenton, dyrektor Public Health England.

Jak na sprawę zapatruje się polski rząd? Póki co ministrowie analizują raport przygotowany przez Public Health England. Obecna ustawa dotycząca elektronicznych papierosów została uchwalona bez wcześniejszego przeprowadzenia badań nad szkodliwością używki. Uzasadnione będzie więc, gdy rząd skorzysta z wyników analiz innego państwa UE i jeszcze raz rozważy regulacje prawne. Czy vaping, a więc hobbystyczne palenie e-papierosów, przyjmie się w Polsce i pomoże uzależnionym od nikotyny?

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
3 objawy choroby serca. Kardiochirurg ostrzega
3 objawy choroby serca. Kardiochirurg ostrzega
Neurolog radzi. Oto 7 codziennych czynności, które źle wpływają na mózg
Neurolog radzi. Oto 7 codziennych czynności, które źle wpływają na mózg
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Zaczęło się od bólu biodra i wzdęć. Usłyszała, że zostało jej 2 lata życia
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Jedli różne rodzaje mięs, potem ich zbadano. Takie były wyniki
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Co jeść, by żyć dłużej? Naukowcy mówią o różnicach między płciami
Najzdrowsze warzywo świata. W Polsce mało kto jada
Najzdrowsze warzywo świata. W Polsce mało kto jada
Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda
Co z "pokojami narodzin"? Tak ich brak tłumaczy Sobierańska-Grenda
Wirus może wrócić po latach. Rocznie w Polsce choruje ponad 100 tys. osób
Wirus może wrócić po latach. Rocznie w Polsce choruje ponad 100 tys. osób