Większe szanse na dożycie setki
Średnia długość życia w krajach zachodnich niemal podwoiła się w ciągu ostatniego stulecia. Według prognoz Stanford Center on Longevity dzieci urodzone obecnie na Zachodzie mają ponad 50 proc. szans na dożycie setnych urodzin. Tak długie życie stawia jednak nowe pytania: jak zachować zdrowie, sprawność i samodzielność na kolejne dekady?
Odpowiedzi szukał Michael Clinton, autor książki "Longevity Nation: The People, Ideas and Trends Changing the Second Half of Our Lives". Przez dwa lata rozmawiał ze specjalistami z dziedziny medycyny, nauki, polityki i biznesu. Sam ma 73 lata, a z okazji 70. urodzin przebiegł maraton na Evereście.
– Jeśli masz 65 lat i jesteś zdrowy, możesz żyć kolejne 30 lub więcej lat. To zupełnie nowy rozdział, o którym nasi rodzice nawet nie śnili – przekonuje.
Najważniejszy nawyk sprzyjający długowieczności
Clinton podkreśla, że w rozmowach z ekspertami regularnie powracał jeden wniosek: dla zachowania dobrej kondycji kluczowy jest codzienny ruch. Nie musi to być bieganie ani wyczerpujący trening. Liczą się również spacery, wchodzenie po schodach oraz ćwiczenia wykonywane w domu.
– Na rynku dostępne są najróżniejsze suplementy, ale każdy lekarz powie ci, że ruch jest najlepszym naturalnym lekarstwem. Dobra kondycja fizyczna zapobiega upadkom i osłabieniu organizmu wraz z wiekiem – mówi Clinton.
Podstawowe zalecenia mówią o co najmniej 150 minutach umiarkowanej aktywności aerobowej tygodniowo albo 75 minutach intensywnego wysiłku. Plan powinien uwzględniać także trening siłowy i ćwiczenia równowagi. Osoby po 65. roku życia mogą uzupełnić aktywność o jogę, pilates lub tai-chi.
Dr Mark Lachs z Weill Cornell zachęca, aby zacząć od prostych zmian, które da się wprowadzić bez specjalistycznego sprzętu.
– Wchodź po schodach, rób przysiady podczas rozmowy telefonicznej, stój na jednej nodze tak długo, jak tylko możesz, na przykład podczas gotowania. Nawet 10 minut ćwiczeń dziennie ma znaczenie – radzi lekarz.
Geny nie przesądzają o długości życia
Zdaniem Clintona część osób rezygnuje z troski o zdrowie, ponieważ uważa, że o długości życia decydują przede wszystkim odziedziczone predyspozycje. Autor zwraca jednak uwagę, że geny są tylko jednym z wielu elementów. Duże znaczenie mają także środowisko, sposób odżywiania, używki i aktywność fizyczna.
– Jeśli twoi rodzice dożyli ponad 90 lat, możesz mieć pewną przewagę, ale jest mało prawdopodobne, by to wystarczyło, jeśli nie zwrócisz uwagi na czynniki, które nie są uwarunkowane genetycznie – wyjaśnia.
Równie niebezpieczne może być przekonanie, że na sport, naukę nowych umiejętności czy realizowanie planów jest już za późno. Taki "samodzielnie narzucony ageizm" prowadzi do ograniczania aktywności, a w konsekwencji do osłabienia mięśni i utraty sprawności.
Dieta bez skrajnych wyrzeczeń
Drugim filarem zdrowego starzenia jest sposób żywienia. Clinton od 50 lat nie je mięsa, ale włącza do jadłospisu ryby, warzywa, sałatki oraz rośliny strączkowe. Dba również o odpowiednią podaż białka. Zaznacza jednak, że dieta sprzyjająca zdrowiu nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z przyjemności.
– Cieszenie się życiem, przebywanie w gronie ludzi, których kochamy, i dobra zabawa są bardzo ważne. Kluczem do długowieczności jest to, by takie przyjemności były sporadyczne – mówi.
Ważna jest nie tylko jakość produktów, lecz także wielkość porcji. Clinton stosuje zasadę, zgodnie z którą zjada około 80 proc. ilości, na jaką miałby ochotę, i nie sięga po dokładkę. Podkreśla jednak, że najważniejsze pozostają regularne, możliwe do utrzymania nawyki. Pierwszym krokiem może być choćby krótki spacer – rozpoczęcie aktywności ma znaczenie niezależnie od wieku.
Źródło: The Telegraph, Medonet
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.