Młode osoby z powikłaniami
Lek. Anna Bartosiak-Chatys, kardiolog prowadząca w mediach społecznościowych profil @lekarz.kardiolog, zwraca uwagę, że w gabinecie coraz częściej spotyka młodych pacjentów odczuwających skutki regularnego picia napojów energetycznych.
– Coraz częściej widzę coraz młodsze osoby z powikłaniami wynikającymi z picia energetyków. Energetyki to kofeina i inne substancje, które przyspieszają czynność serca, podnoszą ciśnienie krwi oraz mogą zwiększać ryzyko arytmii – ostrzega lekarka.
Jak wyjaśnia, napoje te silnie pobudzają układ nerwowy. Zawarta w nich kofeina może prowadzić do przyspieszenia tętna, czyli tachykardii, oraz przejściowego wzrostu ciśnienia tętniczego. Problem staje się szczególnie poważny, gdy energetyki są spożywane codziennie lub w dużych ilościach.
Nadmiar kofeiny
Jak tłumaczy lekarka, zawartość kofeiny różni się w zależności od rodzaju i pojemności napoju. W jednej puszce może znajdować się od około 80 do nawet 300 mg tej substancji.
– Wiemy, że dawki powyżej 400 mg mogą zwiększać ryzyko nadciśnienia, arytmii czy prowadzić do spazmu naczynia wieńcowego. Wiele osób pije nie jedną puszkę od czasu do czasu, ale regularnie sięga po duże ilości energetyków, często również łącząc je z innymi źródłami kofeiny, na przykład kawą – mówi lek. Anna Bartosiak-Chatys.
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wskazuje, że u większości zdrowych dorosłych spożycie kofeiny do 400 mg w ciągu dnia nie budzi obaw o bezpieczeństwo. Nie jest to jednak dawka odpowiednia dla każdego. Znaczenie mają m.in. masa ciała, choroby współistniejące, przyjmowane leki i indywidualna wrażliwość na substancje pobudzające.
Sercowe komplikacje
Regularne przekraczanie tolerowanej dawki kofeiny może sprawić, że tętno spoczynkowe będzie wyższe. Mogą pojawić się również kołatania serca, niepokój, drżenie rąk, problemy ze snem oraz podwyższone ciśnienie.
– Te osoby mają zwiększone ryzyko nadciśnienia tętniczego, wyższe tętno spoczynkowe oraz większe ryzyko arytmii, takich jak migotanie przedsionków czy arytmie komorowe – podkreśla kardiolog.
Badania wskazują, że wypicie dużej ilości energetyków w krótkim czasie może wpływać nie tylko na ciśnienie, lecz także na aktywność elektryczną serca.
Złe nawyki przed treningiem
Ekspertka zwraca też uwagę na kolejne niepokojące zachowanie. – Szczególnie groźny trend widzę u młodych osób, które sięgają po energetyki przed treningiem. Mogą nie wiedzieć, że mają substrat proarytmiczny, czyli predyspozycję do wystąpienia zaburzeń rytmu serca – zaznacza lekarka. Wysiłek fizyczny sam w sobie przyspiesza pracę serca. Połączenie go z wysoką dawką kofeiny może dodatkowo obciążać układ krążenia.
Jak dodaje, opisywano również przypadki zawałów u osób przed 30. rokiem życia, które wcześniej wypiły dużą ilość napojów energetycznych. Jednym z możliwych mechanizmów jest skurcz, czyli spazm tętnicy wieńcowej, ograniczający dopływ krwi do mięśnia sercowego.
Codzienne zmęczenie to sygnał
Zdaniem kardiolog energetyki nie powinny być często wypijane codziennie. Ich pobudzające działanie jedynie czasowo maskuje senność i przemęczenie, nie usuwając ich przyczyny. – Jeżeli sięgamy po nie często, codziennie, to musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, co takiego wydarzyło się w naszym życiu lub z naszym zdrowiem, że musimy ciągle pobudzać się w sposób sztuczny – mówi lek. Anna Bartosiak-Chatys.
Utrzymujące się osłabienie może wynikać m.in. z niedoboru snu, stresu, anemii, chorób tarczycy lub innych problemów zdrowotnych. Zamiast sięgać po kolejną puszkę, warto omówić takie objawy z lekarzem. Pilnej konsultacji wymagają natomiast ból w klatce piersiowej, duszność, omdlenie oraz silne lub przedłużające się kołatanie serca.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.