Choć sytuacje w obu miastach różnią się terminami i zakresem rozwiązań, u ich podłoża leży ten sam problem – odchodzący specjaliści i wymogi Narodowego Funduszu Zdrowia.
Ostatni lekarz idzie na emeryturę
Dyrektor Szpitala Powiatowego w Myślenicach złożył wniosek do wojewody małopolskiego o czasowe zawieszenie działalności oddziału zakaźnego od 1 stycznia 2027 r. Wskazał przy tym na trudną sytuację finansową placówki – do funkcjonowania tej jednostki szpital dopłacał średnio 1 mln zł rocznie, przy całkowitym zadłużeniu sięgającym ok. 33 mln zł – oraz na braki kadrowe. Jedyny lekarz posiadający specjalizację z chorób zakaźnych przechodzi bowiem pod koniec roku na emeryturę, a dotychczasowe poszukiwania zastępstwa nie przyniosły rezultatu.
WIDEONajpierw cel, potem pieniądze. Jak naprawić system ochrony zdrowia?
Sprawa wywołała spore zaniepokojenie, ponieważ oddział dysponuje 17 łóżkami i znajduje się w rejestrze placówek przewidzianych do wykorzystania w przypadku zagrożenia epidemicznego. Do obaw mieszkańców szybko odniosło się Starostwo Powiatowe w Myślenicach, które poinformowało, że planowana zmiana ma charakter głównie formalny i wynika z wymogów NFZ – bez zatrudnionego specjalisty jednostka nie może funkcjonować pod nazwą "oddział zakaźny". Pacjenci wymagający hospitalizacji (m.in. z boreliozą, różą czy sepsą) nadal będą jednak przyjmowani w myślenickim szpitalu, w tym samym miejscu, przez dotychczasowy personel i na bazie tej samej liczby 17 łóżek.
Jak informuje TVP Kraków brak szpitalnego oddziału chorób zakaźnych oznacza poważny problem dużej części mieszkańców województwa małopolskiego. Takich oddziałów nie mają między innymi Nowy Targ, Zakopane i Limanowa, a oddziały zakaźne w innych szpitalach są często w pełni obłożone i regularnie odmawiają przyjęć z powodu braku miejsc.
W Ostródzie odsyłają pacjentów
Podczas gdy Myślenice przygotowują się na zmiany od 2027 r., Szpital w Ostródzie S.A. musiał zareagować natychmiast. Placówka poinformowała o czasowym zawieszeniu działalności klinicznego oddziału chorób zakaźnych w dniach od 1 do 20 września. Powodem decyzji stało się odejście dotychczasowego ordynatora z końcem sierpnia. Zarząd szpitala oraz samorząd powiatowy intensywnie poszukują nowych lekarzy, aby jak najszybciej wznowić pracę jednostki.
Sytuacja w Ostródzie jest szczególnie trudna, ponieważ tamtejszy oddział pełni ważną rolę w zabezpieczeniu medycznym centralnej i południowo-zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego. Dysponuje 23 łóżkami w nowoczesnym, osobnym budynku przystosowanym do izolacji patogenów i prowadzi m.in. leczenie wirusowych zapaleń wątroby, neuroinfekcji czy zakażeń HIV, stanowiąc także bazę dydaktyczną dla studentów Olsztyńskiego Collegium Medicum.
W czasie 20-dniowej przerwy w funkcjonowaniu oddziału stacjonarnego w Ostródzie bez zmian działa jedynie poradnia chorób zakaźnych (w tym retrowirusowa). Dorośli pacjenci wymagający bezwzględnej hospitalizacji muszą jednak szukać pomocy w Szpitalu Miejskim w Elblągu, natomiast dzieci kierowane są do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.
Źródła: miasto-info.pl, krakow.tvp.pl, gazetaolsztynska.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.