Krzysztof Jackowski miał poważne problemy ze zdrowiem. "Bałem się, że umrę"

"Jasnowidz z Człuchowa", który zasłynął z elektryzujących przepowiedni na swoim kanale na YouTube, otworzył się niedawno na temat swojego życia prywatnego. Okazuje się, że Krzysztof Jackowski miał poważne problemy z sercem, który wymagały pilnego leczenia operacyjnego.

Krzysztof Jackowski przeszedł operacjęKrzysztof Jackowski przeszedł operację
Źródło zdjęć: © Instagram
Karolina Rozmus

Wezwał pogotowie, ale odmówił hospitalizacji

Krzysztof Jackowski, z zawodu tokarz, ma działalność gospodarczą zarejestrowaną jako "usługi paranormalne". Prowadzi też kursy jasnowidzenia, a ogólnopolską sławę zyskał za sprawą współpracy z policją, która niekiedy weryfikuje informacje przekazywane przez jasnowidza.

Sam 60-latek twierdzi, że jego specjalnością jest odnajdowanie zaginionych osób, a na przestrzeni dwóch dekad miał rozwiązać kilkaset takich spraw. "Jasnowidz z Człuchowa" ma też swój kanał na platformie YouTube, gdzie w jednym z wideo niedawno otworzył się na swoje życie prywatne.

60-latek szczerze wyznał, że pierwsze oznaki, że jego zdrowie szwankuje, dostrzegł już kilkanaście lat temu. Niepokojące objawy uporczywie jednak ignorował, aż do czasu pewnego incydentu, jaki miał miejsce na stacji paliw.

Nietypowe objawy, które wskazują na problemy z sercem

"Jasnowidz z Człuchowa" miał problemy ze zdrowiem
"Jasnowidz z Człuchowa" miał problemy ze zdrowiem © Instagram

- Spieszyłem się do domu. Jechałem jeszcze nie swoim autem z Warszawy. I pamiętam ten moment, kiedy to stanąłem na dwupasmówce pod Warszawą. Jadąc na Bydgoszcz, stanąłem na CPN-ie, szybko zatankowałem na trasę, żeby już do Człuchowa dojechać, wybiegłem z tego CPN-u i biegiem do samochodu. A kiedy dobiegłem do samochodu, zrobiło mi się słabo – relacjonuje jasnowidz.

Mężczyzna zbagatelizował swoje dolegliwości, ale szybko miał tego pożałować.

- Mimo tego odjechałem i po kilkunastu kilometrach poczułem ucisk w klatce piersiowej. Zauważyłem zjazd na kolejny CPN i się zatrzymałem. Bałem się, że umrę. To było straszne uczucie – opowiada.

Świadomość powagi sytuacji sprawiła, że Jackowski wezwał pogotowie, a przybyli na miejsce medycy stwierdzili nieprawidłowości w pracy serca. Mimo to mężczyzna odmówił hospitalizacji. Gdy karetka odjechała, Jackowski sięgnął po papierosa, a chwilę później stracił przytomność.

Diagnoza: stenoza aortalna

- Nazajutrz na reanimacji w Szpitalu Bielańskim w Warszawie odzyskiwałem świadomość i zdawałem sobie coraz bardziej sprawę, że to nie są żarty – przyznaje.

Od lekarzy usłyszał diagnozę: zwężenie zastawki aortalnej, zwane też stenozą aortalną. Zastawka aortalna umiejscowiona jest pomiędzy lewą komorą serca a aortą wstępującą. To przez nią natlenowana krew przedostaje się do tętnicy głównej, a następnie do łożysk naczyniowych narządów i tkanek organizmu. Zwężenie zastawki utrudnia przepływ krwi, a w konsekwencji powoduje przerost mięśnia lewej komory i nieprawidłową pracę serca. Może mieć charakter wrodzony, ale najczęściej jest nabyta wskutek postępującego procesu zwyrodnieniowego.

Do czynników ryzyka stenozy aortalnej należą:

  • płeć męska i podeszły wiek,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • cukrzyca,
  • zaburzenia lipidowe,
  • nadwaga i otyłość,
  • palenie tytoniu.

- Po kilku latach ponownie omdlałem i w trybie pilnym zrobiono mi tę operację – powiedział Jackowski.

Jasnowidz od 2016 r. żyje ze sztuczną zastawką. Problemy zdrowotne sprawiły, że bardziej docenia każdą chwilę życia, mając świadomość, jak jest kruche.

- Prędzej czy później każdemu z nas przyjdzie stanąć przed momentem, w którym nasz udział w tym filmie, w którym się często denerwowaliśmy, harowaliśmy, zatracaliśmy, byliśmy szczęśliwi, się kończy. I ten koniec najczęściej następuje w kompletnie nieoczekiwanym momencie – podsumowuje.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Przez rok pili sok pomidorowy. Gdy ich przebadano, zauważono skutki
Przez rok pili sok pomidorowy. Gdy ich przebadano, zauważono skutki
Nawet 75 proc. osób może nie wiedzieć, że ma tę chorobę. Latami szukają diagnozy
Nawet 75 proc. osób może nie wiedzieć, że ma tę chorobę. Latami szukają diagnozy
Nadmiar witaminy D może zaszkodzić. Lekarz ostrzega przed hiperkalcemią
Nadmiar witaminy D może zaszkodzić. Lekarz ostrzega przed hiperkalcemią
Tyle kroków wystarczy, by ograniczyć ryzyko alzheimera. Podano konkretne liczby
Tyle kroków wystarczy, by ograniczyć ryzyko alzheimera. Podano konkretne liczby
Wyższe ryzyko demencji. Nigdy tak nie rób przed telewizorem
Wyższe ryzyko demencji. Nigdy tak nie rób przed telewizorem
Usłyszał, że ma dziewięć miesięcy życia. Rak trzustki był już w IV stadium
Usłyszał, że ma dziewięć miesięcy życia. Rak trzustki był już w IV stadium
Jadowity wąż w Polsce. Widziano go już w wielu miejscach
Jadowity wąż w Polsce. Widziano go już w wielu miejscach
Limity mogą zwiększyć liczbę pacjentów na SOR-ach. Jest czarny scenariusz
Limity mogą zwiększyć liczbę pacjentów na SOR-ach. Jest czarny scenariusz
Czy woda gazowana wspomaga odchudzanie? Ciekawe wnioski badaczy
Czy woda gazowana wspomaga odchudzanie? Ciekawe wnioski badaczy
Krępujący objaw IBS. Ekspertka wyjaśnia, skąd się bierze
Krępujący objaw IBS. Ekspertka wyjaśnia, skąd się bierze
Dawniej był to temat tabu. "Przychodzą z analizami kątów atrakcyjności"
Dawniej był to temat tabu. "Przychodzą z analizami kątów atrakcyjności"
Nagła śmierć 17-latki z Teksasu. Jest pozew przeciw dystrybutorowi energetyków
Nagła śmierć 17-latki z Teksasu. Jest pozew przeciw dystrybutorowi energetyków