Kupujesz masło w Lidlu, Biedronce lub Dino? To napisano drobnym drukiem

Masło sprzedawane pod marką dyskontu nie zawsze pochodzi od mało znanego producenta. Za produktami dostępnymi w Biedronce, Lidlu, Dino czy Carrefourze często stoją największe polskie mleczarnie.

masłoMasło
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Marta Słupska

Kto produkuje masło dla dyskontów?

Marki własne zajmują znaczną część sklepowych półek. Sieci handlowe sprzedają pod nimi mleko, sery, jogurty, śmietanę oraz masło. Nazwy umieszczane na opakowaniach zwykle nie kojarzą się z popularnymi producentami nabiału, ale w wielu przypadkach produkty powstają w zakładach należących do znanych spółdzielni i grup mleczarskich.

Informacji o rzeczywistym producencie należy szukać na etykiecie. Nazwa zakładu może znajdować się z tyłu lub z boku opakowania, w pobliżu danych dotyczących składu, wartości odżywczej albo terminu przydatności do spożycia.

Za częścią produktów sprzedawanych w największych sieciach handlowych stoją przedsiębiorstwa, które równocześnie rozwijają własne, rozpoznawalne marki.

Masło Pilos, które można znaleźć w sklepach Lidl, oraz masło Krasula oferowane przez Dino, produkuje grupa Polmlek. Z kolei masło Mleczna Dolina z Biedronki powstaje w zakładach Mlekovity. Inne produkty należące do tej samej marki własnej wytwarzają również Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Krasnymstawie i Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Łowiczu. Za produkcję masła Carrefour Extra w formie osełki odpowiada natomiast firma Lumiko z Łukowa.

Nie oznacza to jednak, że jeden producent zawsze dostarcza wszystkie artykuły sprzedawane pod daną marką. Sieci mogą współpracować równocześnie z kilkoma zakładami, a dostawcy poszczególnych produktów mogą się zmieniać. Dlatego najlepiej sprawdzać dane na konkretnym opakowaniu.

Dlaczego mleczarnie produkują dla sieci handlowych?

Wytwarzanie artykułów pod markami własnymi jest powszechnym modelem współpracy między sieciami handlowymi a producentami żywności. Dla sklepów oznacza możliwość stworzenia własnej oferty i większą kontrolę nad ceną. Zakłady przetwórcze zyskują natomiast regularne, często bardzo duże zamówienia.

Jak wyjaśnia cytowany przez Strefę Biznesu Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka, produkcja dla marek własnych nie jest traktowana jako działalność drugorzędna. To świadomy element strategii biznesowej.

Taka współpraca pozwala mleczarniom lepiej wykorzystywać linie produkcyjne oraz utrzymywać stabilny poziom sprzedaży. Jednocześnie firmy nie rezygnują z promowania produktów opatrzonych własnym logo. Rozpoznawalna marka może zapewniać większą marżę i pomaga budować długotrwałą relację z klientami.

Marka własna nie musi oznaczać niższej jakości

Nazwa umieszczona na przedniej części opakowania nie wystarcza, aby ocenić jakość masła. Produkty marek własnych mogą powstawać w tych samych zakładach, a niekiedy również na tych samych liniach technologicznych, co artykuły sprzedawane pod marką producenta.

Nie należy jednak automatycznie zakładać, że dwa produkty pochodzące z jednej mleczarni są identyczne. Sieć handlowa może zamówić inną recepturę, gramaturę lub rodzaj opakowania. Różnice mogą dotyczyć także zawartości tłuszczu, użytych składników i wartości odżywczej.

W przypadku tradycyjnego masła szczególne znaczenie ma zawartość tłuszczu mlecznego. Warto również sprawdzić, czy opakowanie rzeczywiście zawiera masło, czy produkt będący mieszanką tłuszczu mlecznego i roślinnego.

Te informacje warto sprawdzić na etykiecie

Podczas zakupów dobrze zwrócić uwagę nie tylko na cenę i nazwę marki. Na opakowaniu można znaleźć informacje, które ułatwiają porównanie produktów:

  • nazwę producenta,
  • skład,
  • zawartość tłuszczu,
  • masę netto,
  • wartość energetyczną,
  • ilość tłuszczów nasyconych,
  • termin przydatności do spożycia,
  • warunki przechowywania.

Znajomość producenta może być dodatkową wskazówką, ale nie powinna zastępować analizy składu. Nawet produkty wytwarzane przez ten sam zakład mogą mieć odmienne parametry i być przygotowywane według innych specyfikacji.

Drobny druk na opakowaniu pozwala więc ustalić, skąd pochodzi masło sprzedawane pod marką dyskontu. Najważniejsze pozostaje jednak porównanie całej etykiety, a nie ocenianie produktu wyłącznie na podstawie logo umieszczonego z przodu opakowania.

Źródło: naTemat.pl, Fakt.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie