W tym artykule:
Brzuch wyglądał jak ciążowy
Pierwsze dolegliwości pojawiły się u Brytyjki w lipcu 2023 roku. Jej brzuch stawał się coraz większy, twardy i bolesny. Kobieta opisywała, że wyglądała jak w ciąży, a w jamie brzusznej czuła przelewanie i przemieszczanie się płynu.
Cydnie wielokrotnie szukała pomocy medycznej. Jak twierdzi, w ciągu dwóch lat zgłaszała się do lekarzy i szpitali nawet 20-30 razy. Badanie krwi wykazało podwyższony poziom markera CA-125, który może towarzyszyć rakowi jajnika, ale także innym chorobom. Początkowo wynik wynosił 97, a później miał wzrosnąć do 497.
- Ciągle mnie zbywano. Byłam sfrustrowana, zła i czułam się zawiedziona, bo wszystko mieli przed oczami, a ja cały czas mówiłam, że coś jest ze mną nie tak - relacjonowała. Według pacjentki lekarze wiązali objawy z zespołem jelita drażliwego i PCOS. Tymczasem jej stan stopniowo się pogarszał.
Z jamy brzusznej usunięto 6,5 litra płynu
Przełom nastąpił w kwietniu 2025 roku po powrocie z wyjazdu do Nowego Jorku. Brzuch Cydnie gwałtownie się powiększył, dlatego partner zabrał ją do innego szpitala. - Usłyszałam: "Nie ma dziecka, jest pani pełna płynu". Gdybym nie trafiła do tego szpitala z obrzękniętym brzuchem, nie byłoby mnie tutaj - powiedziała.
Lekarze odprowadzili z jej jamy brzusznej 6,5 litra płynu. Następnego dnia rozpoznano raka jajnika w czwartym stadium, który zdążył rozprzestrzenić się na inne narządy. W maju kobieta przeszła operację. Usunięto 15 guzów oraz wykonano histerektomię. Zabieg był dla niej szczególnie trudny, ponieważ wraz z partnerem planowała kolejne dziecko.
Po leczeniu usłyszała, że choroba jest w remisji
Podczas operacji lekarze usunęli 96 proc. zmian nowotworowych. Następnie Cydnie przeszła sześć cykli chemioterapii, zakończonych w październiku 2025 roku. W maju 2026 roku dowiedziała się, że nowotwór jest w remisji.
Kobieta uważa, że wcześniejsze rozpoznanie mogło ograniczyć rozwój choroby. Apeluje, aby nie bagatelizować utrzymujących się wzdęć, bólu miednicy, częstego oddawania moczu i szybkiego uczucia sytości. - Jeśli masz wzdęcia i ból albo czujesz, że z twoim ciałem dzieje się coś niepokojącego, musisz walczyć o diagnostykę, bo chodzi o twoje życie - podkreśliła.
Źródło: thesun.co.uk
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.