Zwiększone ryzyko zawału
Do niedawna mówiono, że za zwiększone ryzyko zawału oraz zaburzenie pracy całego układu sercowo-naczyniowego mogą odpowiadać wirusy wywołujące przeziębienie i grypę. Okazuje się jednak, że nie jest to do końca prawda.
Badania naukowców z Tajwańskiego Programu Ubezpieczeniowego wykazują, że to przyjmowanie niesteroidowych (niesterydowych) leków przeciwzapalnych podczas tych infekcji wirusowych aż trzykrotnie zwiększa ryzyko zawału. To wyniki analizy historii 10 tys. pacjentów, którzy byli hospitalizowani z powodu zawału w ciągu siedmiu lat. Opublikowano je w „Journal of Infectious Diseases”.
Szczególną uwagę badacze przywiązywali do sprawdzenia stopnia infekcji układu oddechowego i częstotliwości z jaką pacjenci przyjmowali leki przeciwzapalne. Jak wynika z badań, u osób zmagających się z ostrą infekcją dróg oddechowych ryzyko zawału zwiększało się o ponad 2,5 raza. Przy przyjmowaniu leków NLPZ wzrastało ono o kolejne 1,5 raza.
– Ze względu na swój mechanizm działania hamowania aktywności cykloksygenazy (COX), NLPZ w procesie zapalnym wpływają również na inne procesy, takie jak: krzepnięcie krwi, tworzenie ochronnej warstwy błony śluzowej żołądka. Ponadto przeciwwskazane są w astmie oskrzelowej ze względu na możliwość nasilenia ataków. Po podaniu doustnym leki te mogą wywoływać reakcje alergiczne, działać hepatotoksycznie, nefrotoksycznie, nasilać krwawienia z przewodu pokarmowego, podwyższać ciśnienie krwi oraz dawać szereg innych działań niepożądanych. W kontekście powodowania zawałów przeciwwskazaniem bezwzględnym jest ciężka niewydolność serca - komentuje dla WP abcZdrowie mgr farmacji Krystian Janelt z "Apteki przy Akademii" w Gdańsku.
Naukowcy podkreślają, że tylko bardziej szczegółowe badania mogą potwierdzić, które grupy leków niesterydowych są bezpieczne. Do czasu opublikowania bardziej nowych wyników, leki NLPZ warto więc stosować tylko po konsultacji lekarskiej. W aptekach znajdziemy także inne preparaty zwalczające infekcje wirusowe.
– Przy przeziębieniu Polacy najczęściej stosują paracetamol. Wszystkie reklamowane leki są właśnie na jego bazie. On też jest nadużywany - preparaty z tym składnikiem można kupić nawet na stacji benzynowej, bez recepty. Niepożądanym skutkiem zbyt częstego stosowania tego rodzaju leków są choroby nerek oraz wątroby - mówi dla WP abcZdrowie mgr farmacji Katarzyna Garncarek.
Przeczytaj koniecznie
- Podróż bez niepotrzebnych problemów, czyli jak ułatwić sobie życie
- Po co sprzątać? Zobacz, jak uniknąć nadmiaru obowiązków
- Obalamy mity na temat rozszerzania diety niemowlaka
- Pediatra odpowiada na wasze pytania
- Nie daj się oszukać! Czy wiesz, jak rozpoznać prawdziwy tran?
- Nowa technologia w domu. Zobacz, jak zmieni twoje życie
Inne skutki uboczne leków NLPZ
Przyjmowanie leków niesteroidowych może wywołać również szereg innych działań niepożądanych. Są to np.: wymioty i nudności, biegunki lub zaparcia, bóle głowy, obniżenie nastroju, drżenia mięśni czy szumy w uszach.
Leki NLPZ różni sposób dawkowania. Diklofenak możemy przyjmować maksymalnie w dawce 200 mg/dobę, ibuprofen – 1200-3200 mg/dobę, a naproksen – 100 mg/dobę. Zależy to też od wieku i masy ciała osoby chorej. Im mniejsza ilość przyjmowanego leku, tym niższe ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo-naczyniowego.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.