Dlaczego lubimy pewne produkty?
Preferencje żywieniowe, jak się okazuje, nie wynikają wyłącznie z przyzwyczajeń czy dostępności produktów. Znaczenie mogą mieć również uwarunkowania biologiczne, w tym geny wpływające na sposób odbierania zapachów i smaków.
Badacze z University of Queensland wykorzystali te różnice, aby lepiej sprawdzić, jak dieta może wpływać na zdrowie. Skupili się na genach związanych ze smakiem i węchem, ponieważ mogą one częściowo decydować o tym, jakie produkty wybieramy.
– Smak i węch to dwa główne biologiczne czynniki wpływające na wybory żywieniowe i sposób odżywiania człowieka – wyjaśnił dr Daniel Hwang z Institute for Molecular Bioscience na University of Queensland.
Jak podkreślił, jednym z największych problemów w badaniach nad żywieniem jest ustalenie, czy dany produkt rzeczywiście zmniejsza lub zwiększa ryzyko choroby. Czasem może być on jedynie częścią stylu życia, który jako całość wpływa na zdrowie. Wyniki badań opublikowano w "BMC Medicine".
Ponad 160 tys. osób objętych analizą
Naukowcy przeanalizowali 1214 wariantów genetycznych znajdujących się w obrębie 30 genów receptorów smaku oraz 295 genów receptorów węchowych. Następnie sprawdzili ich związek z preferencjami dotyczącymi 140 różnych produktów. Do analizy wykorzystano dane ponad 160 tys. uczestników UK Biobank w wieku od 37 do 73 lat. Wyniki zweryfikowano później w niezależnej grupie 25-latków uczestniczących w projekcie Avon Longitudinal Study of Parents and Children.
Badacze oceniali nie tylko to, czy posiadanie określonego wariantu genetycznego wiąże się z lubieniem danego produktu. Sprawdzali także, czy deklarowana preferencja przekłada się na jego rzeczywiste spożycie oraz czy obserwowany związek nie wynika z sytuacji społeczno-ekonomicznej, jednoczesnego spożywania innych produktów albo innych czynników zakłócających.
Zastosowano również testy, które miały ograniczyć ryzyko odwrotnej przyczynowości. Taka sytuacja występuje wtedy, gdy to stan zdrowia wpływa na sposób odżywiania, a nie dieta na ryzyko zachorowania.
Cebula a stan zdrowia
Na początku naukowcy znaleźli 268 wariantów genetycznych związanych z odczuwaniem smaku i zapachu. Wpływały one na to, jak uczestnicy oceniali 96 różnych produktów spożywczych. Po dokładnej analizie badacze wybrali 24 warianty dotyczące 20 produktów. Najbardziej wiarygodne okazały się wyniki związane z upodobaniem do smaku i zapachu cebuli.
Osoby, które ze względu na uwarunkowania genetyczne częściej lubiły cebulę, miały niższe ciśnienie skurczowe i rozkurczowe oraz mniejsze ryzyko cukrzycy typu 2. Nie wykazano natomiast związku między upodobaniem do cebuli a masą ciała, poziomem cholesterolu i innych tłuszczów we krwi ani wskaźnikami związanymi z poziomem cukru.
Nie oznacza to jednak, że samo jedzenie cebuli chroni przed nadciśnieniem lub cukrzycą. Badanie pokazuje raczej, że geny wpływające na nasze upodobania żywieniowe mogą pomóc naukowcom lepiej ocenić, czy dany produkt rzeczywiście oddziałuje na zdrowie.
Geny pomagają oddzielić przyczynę od przypadku
W badaniu wykorzystano randomizację Mendla, czyli metodę, która opiera się na naturalnych różnicach genetycznych między ludźmi. Dzięki niej naukowcy mogą lepiej ocenić, czy dany sposób odżywiania rzeczywiście wpływa na zdrowie, czy jest z nim tylko statystycznie powiązany.
Takie analizy prowadzono już m.in. w odniesieniu do spożycia kawy, alkoholu i mleka. Większym wyzwaniem pozostaje jednak badanie całych produktów i sposobów żywienia, ponieważ trudno znaleźć geny, które wiarygodnie pokazują, co dana osoba rzeczywiście je. – Badania nad żywieniem wykorzystujące randomizację Mendla rozwijają się. Dotychczasowe analizy pomogły wyjaśnić przyczynowe skutki spożywania kawy, alkoholu i mleka – powiedział dr Hwang.
Nowa metoda ma ograniczyć ryzyko błędnych wniosków. Jeden wariant genetyczny może bowiem wpływać na wiele różnych cech, a sama zależność statystyczna nie zawsze oznacza, że jeden czynnik jest przyczyną drugiego.
– Koncentrując się na genach smaku i węchu, opracowaliśmy nową metodę badania wpływu diety na rozwój chorób. Celem jest ułatwienie badaczom rozróżnienia związku przyczynowo-skutkowego od zwykłej korelacji – wyjaśnił naukowiec.
Nowe narzędzie, ale nie bez ograniczeń
Autorzy badania zaznaczają, że skupienie się na genach związanych ze smakiem i węchem może zwiększyć wiarygodność wyników. Takie podejście ma jednak ograniczenie – naukowcy dysponują mniejszą liczbą wariantów genetycznych, które można wykorzystać w analizach.
Nie dla każdego produktu uda się więc znaleźć odpowiedni wariant spełniający wszystkie wymagania. Wyniki trzeba także potwierdzić w kolejnych badaniach, obejmujących osoby w różnym wieku, o odmiennym pochodzeniu i innych zwyczajach żywieniowych. Mimo tych ograniczeń nowa metoda może pomóc lepiej zrozumieć, jak dieta wpływa na ryzyko cukrzycy, chorób układu krążenia i nowotworów.
– Nasze badania pokazują, że geny smaku i węchu są obiecującymi narzędziami do analizowania zależności między dietą a chorobami. Mogą także wzmocnić dowody dotyczące związków przyczynowo-skutkowych w badaniach nad żywieniem – podsumował dr Hwang.
Jak dodał, opracowana metoda może być szybsza i tańsza niż prowadzenie skomplikowanych eksperymentów żywieniowych.
– Nasze narzędzie daje naukowcom kolejny sposób badania zależności między żywnością a chorobami, bez konieczności przeprowadzania skomplikowanych eksperymentów – zaznaczył.
Źródła:
- News.uq.edu.au
- BMC Medicine
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.