Pijesz zieloną herbatę po 40. roku życia? Tak wpływa na poziom cholesterolu

Po 40. roku życia problemy z cholesterolem coraz częściej dotyczą zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Czy regularne picie zielonej herbaty może pomóc poprawić wyniki? Najnowsze badania przynoszą ciekawą odpowiedź.

Zielona herbata i jej wpływ na poziom cholesterolu.Zielona herbata i jej wpływ na poziom cholesterolu.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Co zielona herbata ma wspólnego z cholesterolem?

Zielona herbata od lat znajduje się w obszarze zainteresowania naukowców. Wszystko za sprawą zawartych w niej katechin, w tym EGCG, którym przypisuje się działanie antyoksydacyjne i możliwy wpływ na gospodarkę lipidową.

Najnowszych argumentów dostarcza metaanaliza opublikowana w "European Journal of Nutrition", z której wynika, że zielona herbata może nieznacznie obniżać cholesterol całkowity u kobiet po menopauzie. To ciekawy wynik, ale rodzi pytanie: czy podobny efekt może występować również u mężczyzn i młodszych kobiet?

Zielona herbata przeciw zawałom

Po 40. roku życia cholesterol staje się ważny dla obu płci

Wiek nie sprawia, że z dnia na dzień poziom cholesterolu zaczyna rosnąć. Z upływem lat częściej pojawiają się jednak czynniki sprzyjające pogorszeniu profilu lipidowego. Zmienia się skład ciała, szybciej przybywa nam tkanki tłuszczowej trzewnej, a znaczenie mają również dieta, mniejsza aktywność fizyczna, palenie, nadciśnienie, zaburzenia gospodarki węglowodanowej i predyspozycje genetyczne.

U kobiet dodatkowym czynnikiem są zmiany hormonalne. W okresie okołomenopauzalnym i po menopauzie spadek stężenia estrogenów może sprzyjać wzrostowi cholesterolu LDL. U mężczyzn mechanizm jest inny, ale ryzyko sercowo-naczyniowe także narasta wraz z wiekiem. Dlatego po 40. roku życia kontrola cholesterolu ma znaczenie niezależnie od płci.

Co wykazała najnowsza metaanaliza?

Autorzy badania ocenili wpływ zielonej herbaty, spożywanej jako napar lub w postaci ekstraktu, na zdrowie metaboliczne kobiet po menopauzie. Do analizy włączono siedem randomizowanych badań kontrolowanych placebo, obejmujących łącznie 549 kobiet w wieku od 49 do 67 lat.

Naukowcy sprawdzali zmiany masy ciała, BMI, obwodu talii oraz stężenia cholesterolu, glukozy i insuliny. Najważniejszy wynik dotyczył cholesterolu całkowitego. Analiza czterech badań wykazała, że w grupach stosujących zieloną herbatę jego stężenie było średnio o 7,03 mg/dl niższe niż w grupach kontrolnych.

To niewielka, ale statystycznie istotna różnica. Nie stwierdzono natomiast wyraźnego wpływu na masę ciała, BMI, obwód talii, cholesterol HDL, triglicerydy, glukozę na czczo ani insulinę.

Czy zielona herbata działa tylko u kobiet?

Według ekspertów nie ma podstaw, by tak sądzić. Mechanizmy, które mogą odpowiadać za wpływ zielonej herbaty na gospodarkę lipidową, nie są charakterystyczne wyłącznie dla kobiet po menopauzie. Katechiny mogą wpływać m.in. na wchłanianie i metabolizm lipidów oraz procesy związane ze stresem oksydacyjnym.

Co ważne, wcześniejsze analizy obejmujące dorosłych obu płci także wskazywały na możliwy korzystny wpływ zielonej herbaty na profil lipidowy. Metaanaliza 14 randomizowanych badań z udziałem ponad 1100 osób wykazała spadek cholesterolu całkowitego średnio o około 7,2 mg/dl oraz niewielkie obniżenie LDL.

Wynik jest więc bardzo podobny do uzyskanego w najnowszej analizie kobiet po menopauzie. Sugeruje, że potencjalne działanie zielonej herbaty nie musi być związane wyłącznie ze zmianami hormonalnymi.

A co z mężczyznami po 40. roku życia?

Tu pojawia się największa luka w badaniach. Najnowsza metaanaliza nie pozwala odpowiedzieć, czy efekt u mężczyzn po 40. roku życia jest taki sam, jak u kobiet po menopauzie, ponieważ panowie nie byli jej uczestnikami.

Szersze badania z udziałem dorosłych obu płci sugerują jednak, że zielona herbata może nieznacznie wpływać na cholesterol także u mężczyzn. Nie ma obecnie dowodów, że mechanizm działania katechin miałby u nich nie występować.

Problem polega na tym, że wiele badań nie analizuje wyników osobno dla kobiet i mężczyzn. Nie wiemy więc, czy płeć, wiek lub wyjściowy poziom cholesterolu wpływają na skalę efektu. Potrzebne są kolejne badania w tym zakresie, które odpowiedzą na to pytanie bardziej precyzyjnie.

Efekt jest niewielki. Czy ma znaczenie?

Obniżenie cholesterolu całkowitego o około 7 mg/dl nie jest spektakularnym wynikiem. Zielona herbata nie zastąpi leczenia ani zmian stylu życia, które mają znacznie większy wpływ na ryzyko sercowo-naczyniowe.

Warto też pamiętać, że cholesterol całkowity nie mówi wszystkiego o zdrowiu serca. W ocenie ryzyka duże znaczenie ma stężenie LDL oraz inne czynniki, takie jak ciśnienie tętnicze, palenie, cukrzyca, masa ciała, aktywność fizyczna i obciążenia rodzinne.

Do wyników trzeba podejść z ostrożnością także z innego powodu. Autorzy najnowszej metaanalizy ocenili jakość dowodów jako niską, a jedno duże badanie miało bardzo duży wpływ na końcowy rezultat. Poszczególne projekty różniły się też formą zielonej herbaty, dawką katechin i czasem trwania. Nie można więc określić, ile filiżanek dziennie należałoby pić, aby uzyskać efekt obserwowany w badaniach.

Napar tak, ale z suplementami ostrożnie

Zieloną herbatę można włączyć do codziennego jadłospisu. Spożywana jako napar w typowych ilościach jest dla większości dorosłych bezpieczna. Zawiera jednak kofeinę, dlatego u osób wrażliwych pita wieczorem może pogarszać sen.

Inaczej wygląda sytuacja z suplementami zawierającymi skoncentrowane ekstrakty z zielonej herbaty. Dostarczają one znacznie większych dawek katechin niż zwykły napar, a ich stosowanie wiązano w niektórych przypadkach z uszkodzeniem wątroby. Większa dawka nie oznacza więc większych korzyści.

Co z tego wynika dla osób po 40. roku życia?

Najnowsze badanie dotyczy kobiet po menopauzie, ale wcześniejsze analizy obejmujące dorosłych obu płci również wskazywały na niewielkie obniżenie cholesterolu całkowitego, a czasem także LDL. Nie można więc powiedzieć, że zielona herbata może przynosić korzyści wyłącznie kobietom.

Jednocześnie nie ma wystarczających danych, by stwierdzić, że u każdego mężczyzny i każdej kobiety po 40. roku życia efekt będzie taki sam. Najrozsądniej traktować zieloną herbatę jako jeden z elementów diety wspierającej zdrowie serca, a nie naturalny lek na cholesterol. Jeśli zastąpi słodzony napój i po prostu nam smakuje, to tym lepiej. Gdy jednak cholesterol jest podwyższony, ważniejsze od kolejnej filiżanki są wyniki pełnego lipidogramu, sposób odżywiania, aktywność fizyczna i leczenie zalecone przez lekarza.

Źródła:

  1. Springer Nature, https://link.springer.com/article/10.1007/s00394-026-04005-8
  2. PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/42228178/
  3. PubMed, https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21715508/
  4. PubMed Central, https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC5118731/
  5. EFSA, https://efsa.onlinelibrary.wiley.com/doi/10.2903/j.efsa.2018.5239
  6. Frontiers in Nutrition, https://www.frontiersin.org/journals/nutrition/articles/10.3389/fnut.2022.1084455/full

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie