– Nie mam żadnego specjalnego planu treningowego. Po prostu chodzę – mówi Kanadyjka w rozmowie z serwisem Business Insider. Sama przyznaje, że wszędzie chodzi piechotą i rzadko korzysta z auta czy komunikacji miejskiej.
94-letnia Przybylska zdradza sekret swojej długowieczności
Pieszo do długowieczności
Według "British Journal of Sports Medicine" osoby, które spacerują od pięciu do dziesięciu godzin tygodniowo, znacząco obniżają ryzyko chorób serca. Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Cambridge wskazują, że już 11 minut umiarkowanego ruchu dziennie może zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu chorób przewlekłych i w ten sposób wyraźnie przedłużyć życie.
Sheila Stothard radzi, by potraktować chodzenie jako naturalny, stały element dnia, a nie kolejny uciążliwy obowiązek do odhaczenia. Warto też z czasem nieco przyspieszyć tempo marszu, by zwielokrotnić prozdrowotny efekt codziennych spacerów.
Dieta oparta na prostocie i umiarze
Kanadyjka w swojej kuchni stawia na minimalizm. W jej jadłospisie królują warzywa, owoce, orzechy, drób, a raz w tygodniu ryby, uzupełniane o zwykłe oraz słodkie ziemniaki. Kobieta gotuje sama i unika gotowych dań naszpikowanych chemią. Co kluczowe – nigdy nie najada się do syta i nie podjada między posiłkami.
Badania naukowe jasno pokazują, że osoby stawiające na naturalne i pełnowartościowe jedzenie mogą zyskać średnio nawet 10 dodatkowych lat życia w porównaniu do tych, którzy często sięgają po żywność wysokoprzetworzoną. Równie ważnym elementem jest dbałość o to, by kontrolować wielkość porcji lądujących na talerzu.
Zakupy z głową zamiast dań z pudełka
Dlatego – jak radzi 80-latka – każdy zakup spożywczy powinien być przemyślany. Warto trzymać się listy zakupów i wrzucać do koszyka wyłącznie naturalne, niskoprzetworzone produkty. Zamiast gotowych dań z plastikowych pudełek lepiej przyrządzać proste i lekkostrawne potrawy we własnym zakresie.
Jedzenie warto też kończyć tuż po zaspokojeniu pierwszego głodu i osiągnięciu przyjemnej sytości. Objadanie się "pod korek" to najkrótsza droga do dodatkowych, zbędnych kilogramów.
Sen jako tarcza ochronna dla organizmu
Kolejnym filarem długiego i zdrowego życia są regularne godziny snu oraz dbanie o regenerację. Sheila Stothard kładzie się do łóżka punktualnie o 21:30 i rygorystycznie pilnuje stałego rytmu dobowego. Specjaliści nie mają wątpliwości: 7–8 godzin nieprzerwanego odpoczynku w nocy to jeden z najważniejszych czynników wpływających na naszą kondycję.
Naprawę nawyków związanych ze snem najlepiej zacząć od ustalenia stałych godzin zasypiania i pobudki – również w soboty i niedziele.
– Celuj w przedział od 7 do 8 godzin na dobę. A jeśli zdarzy ci się zarwać noc w tygodniu, postaraj się odrobić ten deficyt w weekend – doradza energiczna 80-latka.
Źródło: ofeminin.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.