Trwa ładowanie...

Maciej Zientarski wraca z nowym projektem. Pomaga ludziom takim jak on

''To nie warzywa to ludzie'' to akcja zapoczątkowana przez Macieja Zientarskiego i jego żonę Magdę. 10 lat temu dziennikarz miał poważny wypadek, z którego cudem uszedł z życiem. Na podstawie własnych doświadczeń chce teraz pomagać innym.

Zobacz film: "Telefon komórkowy może uszkadzać pamięć"

Maciej Zientarski
Maciej Zientarski (Patryk Schultz)

Magda Rumińska, redakcja WP abcZdrowie: Dzień dobry panie Macieju

Maciej Zientarski: Dzień dobry, z tej strony Maciej Zientarski, a raczej to co po Maćku pozostało.

Skąd pomysł, żeby zacząć pomagać?

Kilka lat po wypadku, gdy tylko jako tako stanąłem na nogi, zaczęło zgłaszać się do mnie mnóstwo osób. Dostawałem dziesiątki listów i wiadomości z prośbami o porady. Ludzie opisywali mi swoje dramaty. Za każdym z tych listów stał człowiek, jego historia i osobiste przeżycia. Było tego naprawdę dużo. Magda odpisywała na te wiadomości i tak wpadła na pomysł, żeby założyć na portalu społecznościowym profil, który będzie tych ludzi gromadził. Może kiedyś uda się nam stworzyć stronę internetową, która będzie zawierała wszelkie niezbędne informacje i skupiała niezbędnych specjalistów.

I tak pojawił się fanpage ''To nie warzywa to ludzie''?

Tak. Miał być taką platformą, która tym ludziom pomoże. Chciałem, żeby wymieniali się tam swoimi doświadczeniami, kontaktami. Fanpage służy temu, żeby pisać o swoich problemach, kłopotach i uzyskać konkretną pomoc.

Wraz z Magdą założyliśmy go już kilka lat temu, dopiero od niedawna zaczął bardziej się rozwijać.

Najczęściej piszą do nas rodziny osób po urazach, którzy szukają w nas wsparcia. Czasem wystarczy sama rozmowa i dodanie otuchy, a czasem jakieś konkretne informacje.

O co najczęściej pytają bliscy?

Zwykle o takie podstawowe rzeczy - gdzie i jak można się rehabilitować, jakich lekarzy polecamy, jakie ćwiczenia wykonywać z chorym, żeby szybciej stanął na nogi. Dla nich ta wiedza często jest na wagę złota, zwłaszcza, jeśli od lekarzy usłyszą, że dla ich bliskich niewiele można już zrobić.

Chcemy zwrócić uwagę ludzi właśnie na te osoby po urazach. Ich bliscy często nie wiedzą jak dużo dobrego może zrobić rehabilitacja. Często jest tak, że ci ludzie po urazach mózgu z niewiedzy rodziny lub braku możliwości latami są przywiązani do łózka, a tak naprawdę można ich chociaż trochę usprawnić i zwrócić im tę samodzielność.

Taka akcja uświadamiająca?

Dokładnie. Chcemy żeby rodzina i bliscy mieli świadomość, że mózg jest na tyle niesamowitym i plastycznym narządem i poprzez odpowiednią rehabilitację można przynajmniej częściowo przywrócić takiej osobie sprawność.

Zioła, które regenerują mózg
Zioła, które regenerują mózg [5 zdjęć]

Mózg odpowiada za wszystkie funkcje w organizmie. Jakość naszego życia jest zależna od prawidłowego działania...

zobacz galerię

Co wasza działalność daje ludziom?

Na ten moment poruszamy się trochę po omacku. Nad fanpage'em czuwam ja i Magda, ale to ona w większości się tym zajmuje. Odpisujemy na wszystkie wiadomości, udostępniamy materiały, które znajdziemy w sieci, dzielimy się kontaktami do rehabilitantów, podpowiadamy jak się zabrać za ten cały proces przywracania choremu sprawności. Bazujemy na moich doświadczeniach.

W jakim kierunku chcecie się rozwijać?

Chciałbym, żeby informacja o tym co robimy z Magdą dotarła do jak największego grona osób. Może ktoś zechce nam pomóc i tym samym wesprzeć nas w rozwijaniu tej działalności. Ludzie muszą zdawać sobie sprawę z tego, że nie tylko osoba, która uległa wypadkowi cierpi w tym wszystkim. Pomocą trzeba otoczyć też jej rodzinę. Potrzeba psychologów, prawników, lekarzy i rehabilitantów.

Sam wypadek trwa ułamki sekund, a cały proces wracania do zdrowia trwa latami i nie ma gwarancji że zakończy się sukcesem. Mam takie marzenie, żeby założyć fundację pomagającą ludziom, którzy myślą i czują, ale nie mogą się komunikować. Ludziom, nie warzywom.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.