W tym artykule:
Opercja i seria kontuzji
Problemy zdrowotne tenisistki zaczęły się już na początku 2021 roku. Przed Linette był pierwszy wielkoszlemowy turniej w sezonie (Australian Open), ale tuż przed rozpoczęciem okazało się, że w nim nie wystąpi.
"Jest mi cholernie przykro, że muszę wycofać się z tegorocznego Australian Open. Ta decyzja była bardzo trudna, ale niestety konieczna. Dwa dni temu kontuzja kolana, którą leczyłam od siedmiu tygodni, znacząco się pogorszyła i będę musiała się poddać zabiegowi. Jestem w najlepszych możliwych rękach co do diagnozy, leczenia i rehabilitacji, dlatego nie mogę się już doczekać, kiedy będę mogła wrócić zdrowsza i silniejsza niż kiedykolwiek" - napisała wówczas na Twitterze zawodniczka.
I faktycznie: po operacji i kilkumesięcznej rehabilitacji wróciła na kort. Niestety, to nie był koniec jej kłopotów ze zdrowiem. W październiku tenisistka doznała kolejnej kontuzji. Tym razem dała o sobie znać lewa kostka. Podczas meczu z Białorusinką Wiktorią Azarenką w turnieju WTA 1000 w Indian Wells, konieczna była interwencja medyczna. Polka wróciła na kort z zabandażowaną kostką, ale kontuzja okazała się zbyt poważna i ostatecznie nie dokończyła meczu.
"Nie będę ryzykować zdrowia"
We wrześniu ubiegłego roku Polka musiała zmierzyć się z kolejnym problemem. Podczas meczu WTA 250 w Cennej z Czeszką Lindą Fruhvirtovą, znowu pokonała ją kontuzja. Z powodu bólu mięśni, Poznanianka przegrała mecz.
Tudne doświadczenia sprawiły, że Linette traktuje swoje zdrowie priorytetowo i nie zamierza nim szafować. Pokazała to dobitnie podczas pierwszej rundy tegorocznego Australian Open.
O co chodziło? Mecz z Egipcjanką Mayar Sherif odbywał się w trudnych warunkach pogodowych. Z tego powodu już w pierwszym secie poznanianka wnioskowała o przerwę. Opady nie ustawały, ale sędzia uznał, że kort jest wystarczająco suchy.
"Dla mnie sędzia nie powinien negować takich rzeczy. Zawodniczka nie chce grać, bo pada — a ewidentnie kropiło — gdzie on stoi i mówi, że jest wystarczająco ok. Ciekawe, czy sam by spróbował pełnego biegu do piłki w takich warunkach, bo ja nie będę ryzykować zdrowia. Nie było opcji, bym grała dalej" - zaznaczyła dobitnie Linette.
Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.