Mają prowadzić pacjenta za rękę. Kluczowe zmiany dla chorych onkologicznych

Kompleksowa opieka oraz wsparcie koordynatora na każdym etapie diagnostyki i leczenia. Co konkretnie zawiera znowelizowana ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej?

Zmiany dla pacjentów onkologicznychZmiany dla pacjentów onkologicznych
Źródło zdjęć: © Getty Images | simonkr
Katarzyna Prus

Ciągłość opieki onkologicznej

Znowelizowana ustawa o Krajowej Sieci Onkologicznej weszła w życie 11 sierpnia. Jedną z najważniejszych zmian dla pacjentów jest wzmocnienie kompleksowej opieki onkologicznej. Chodzi o to, aby osoba z rozpoznanym nowotworem nie musiała samodzielnie poruszać się po skomplikowanym systemie ochrony zdrowia.

W przepisach pojawiła się definicja ciągłości opieki onkologicznej. Obejmuje ona cały proces – od diagnostyki, przez leczenie, aż po opiekę po zakończeniu terapii. Pacjent powinien trafiać do właściwych specjalistów bez niepotrzebnych przerw. Ma to ograniczyć sytuacje, w których chory sam organizuje kolejne wizyty, szuka konsultacji i traci tygodnie lub miesiące na załatwianie formalności.

Kluczową rolę odgrywa w tym procesie koordynator opieki onkologicznej, który ma być dla pacjenta przewodnikiem na kolejnych etapach leczenia. Pomaga umawiać badania i konsultacje, przypomina o terminach, porządkuje dokumentację medyczną oraz wspiera w kontaktach z personelem medycznym. Takie wsparcie jest kluczowe również wtedy, gdy konieczne jest przekazanie pacjenta z jednego ośrodka do innego (na stronie koordynatorzy.com powstaje ogólnopolska baza koordynatorów).

Tak mają działać koordynatorzy

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą koordynatorzy mają być zatrudniani przez placówki w ramach działalności podstawowej. Rozwiązanie to ma przeciwdziałać sytuacjom, w których funkcję koordynatora powierzano dodatkowo pielęgniarce, sekretarce medycznej czy statystykowi, co w praktyce często uniemożliwiało skuteczne wykonywanie wszystkich obowiązków.

Obecnie w ramach KSO pracuje około 1,5 tys. koordynatorów. Czy to wystarczy w kontekście rosnącej skali zachorowań i ok. 190 tys. nowych rozpoznań nowotworów rocznie? Zdaniem ekspertów nie można wskazać jednej liczby odpowiedniej dla całego kraju. W praktyce wszystko przekłada się na liczbę pacjentów diagnozowanych i leczonych w danej placówce.

- W mniejszych i mniej doświadczonych ośrodkach koordynatorów jest mniej, bo leczy się tam mniejsza liczba chorych. W dużych centrach onkologii jest odwrotnie: liczba koordynatorów rośnie, bo przybywa potrzeb – wyjaśniła dr n. o zdrowiu Eliza Działach, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Koordynatorów Opieki Onkologicznej, cytowana przez Rynek Zdrowia.

Rozwój wyspecjalizowanych jednostek, takich jak Breast Cancer Units czy Colorectal Cancer Units, może dodatkowo zmienić potrzeby kadrowe.

– Ponadto jeśli obok unitów narządowych, jakimi są w tej chwili Breast Cancer Units w raku piersi i Colorectal Cancer Units w raku jelita grubego będą pojawiać się kolejne – w raku płuca, w ginekologii onkologicznej, czy urologii – będziemy w stanie oszacować, jakie potrzeby koordynacyjne mamy w każdym z tych zakresów – wyjaśniała.

Źródła: Rynek Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie