MZ obiecywało, że uratuje jedyną porodówkę w Bieszczadach. Nic z tego nie wyszło
Porodówka w Lesku miała zacząć działać od września. Tak obiecywała była ministra zdrowia Izabela Leszczyna mieszkańcom i medykom, którzy walczyli o utrzymanie jedynego takiego oddziału w Bieszczadach. Termin minął i nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle pacjentki będą mogły tam znowu rodzić. - Traktowaliśmy obietnice resortu zdrowia poważnie, a wygląda na to, że to była ściema przed wyborami - nie kryje irytacji wicestarosta leski Wiesław Kuzio.
Źródło zdjęć: © Getty Images / BIP / gov.pl