Mogą przyspieszać starzenie. Najbardziej narażeni mężczyźni
Pojawiają się kolejne sygnały, że to, co trafia do środowiska i codziennych produktów, może odbijać się na tempie starzenia organizmu. Naukowcy sprawdzili, czy tzw. wieczne chemikalia są powiązane z wiekiem biologicznym ocenianym na podstawie zmian epigenetycznych. Wyniki wskazują na szczególnie wrażliwą grupę – ale zależność nie dotyczy wszystkich tak samo.
Czym są PFAS?
Substancje per- i polifluoroalkilowe (PFAS) stosuje się m.in. w powłokach nieprzywierających, wodoodpornych tkaninach, pianach gaśniczych, opakowaniach do żywności, środkach czystości oraz tworzywach sztucznych. Potoczna nazwa "wieczne chemikalia" wynika z ich wyjątkowej trwałości — mogą długo utrzymywać się w środowisku jako zanieczyszczenia. Wykrywa się je m.in. w wodzie, glebie i tkankach żywych organizmów.
Część związków z tej grupy łączono już z różnymi problemami zdrowotnymi, m.in. nowotworami, otyłością, niepłodnością czy zaburzeniami gospodarki hormonalnej. Niektóre substancje są wycofywane, ale na rynku pojawiają się ich kolejne warianty.
Francja wprowadziła zakaz stosowania PFAS w ubraniach i kosmetykach, a Unia Europejska analizuje możliwość podobnych ograniczeń (na razie rozważanych dla wybranych produktów).
Dwa związki a starzenie biologiczne
W opisywanym badaniu naukowcy zwrócili uwagę przede wszystkim na dwa związki: kwas perfluorononanowy (PFNA) oraz perfluorooktanosulfonamid (PFOSA). Jak podkreślają autorzy, to właśnie one mogą być związane z przyspieszeniem starzenia biologicznego, zwłaszcza u mężczyzn w średnim wieku.
- Wykazaliśmy, że konkretne wieczne chemikalia, a mianowicie kwas perfluorononanowy (PFNA) oraz perfluorooktanosulfonamid (PFOSA), zdają się przyspieszać starzenie biologiczne, przy czym najbardziej narażoną grupą są mężczyźni w średnim wieku - mówi prof. Xiangwei Li, współautor badania opublikowanego w czasopiśmie "Frontiers in Aging".
- Wyniki te sugerują, że niektóre nowsze alternatywy dla PFAS niekoniecznie są zamiennikami o niskim stopniu ryzyka i wymagają poważnej uwagi w kontekście ich wpływu na środowisko - dodaje.
Wyniki badań
Zespół wykorzystał publiczne dane z amerykańskiego badania National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES). Analiza objęła losowo wybraną, reprezentatywną grupę 326 starszych kobiet i mężczyzn zarejestrowanych w latach 1999–2000. Wiek biologiczny oszacowano na podstawie zmian epigenetycznych, czyli modyfikacji wpływających na aktywność genów.
Badacze wykazali, że PFNA i PFOSA były wykrywalne we krwi u 95 proc. uczestników. Co istotne, wyższe stężenia tych substancji okazały się silnym czynnikiem prognozującym szybsze starzenie epigenetyczne u mężczyzn w wieku od 50 do 64 lat. Takiej zależności nie zaobserwowano u kobiet. W próbkach krwi pojawiały się też inne związki z grupy PFAS, jednak — w tej analizie — nie wiązały się one ze zmianami wieku biologicznego.
"Wiek średni to wrażliwe okno biologiczne"
Autorzy zwracają uwagę, że wpływ PFAS na starzenie biologiczne może zależeć od konkretnego związku, a nie od całej grupy jako takiej. Jednocześnie sugerują, że okres średniego wieku może być szczególnie podatny na działanie stresorów związanych ze starzeniem.
- Wiek średni to wrażliwe okno biologiczne, w którym organizm staje się bardziej podatny na stresory związane ze starzeniem się. To może wyjaśniać, dlaczego właśnie ta grupa silniej reaguje na kontakt z chemikaliami - wyjaśnia dr Ya-Qian Xu, główna autorka badania.
Wątek różnic między płciami również pojawia się w interpretacji wyników. - Podejrzewamy, że mężczyźni mogą być bardziej narażeni, bo wskaźniki starzenia, które badaliśmy, są pod silnym wpływem stylu życia, choćby palenia papierosów. To może nakładać się na szkodliwe działanie tych zanieczyszczeń i jeszcze bardziej je potęgować - mówi prof. Li.
Co można zrobić na co dzień?
Badacze przypominają, że PFNA i PFOSA opracowano już w latach 50. i 60. XX wieku, a dziś są wykorzystywane w produktach konsumenckich i przemyśle, m.in. ze względu na odporność na wodę, tłuszcz, plamy, wysoką temperaturę i korozję. W ich ocenie przepisy powinny wykraczać poza "tradycyjne" PFAS i obejmować również takie substancje jak PFNA i PFOSA.
Na poziomie codziennych nawyków autorzy wskazują proste kroki, które mogą ograniczać ekspozycję. - Tymczasem, żeby zmniejszyć ryzyko, każdy z nas może spróbować ograniczyć jedzenie produktów pakowanych i unikać podgrzewania w mikrofalówce pudełek po fast-oodach. Patrząc w przyszłość, aktywnie modelujemy teraz to, jak PFAS reagują z innymi popularnymi zanieczyszczeniami. Musimy po prostu zrozumieć, jakie zagrożenie dla zdrowia niesie ze sobą taka kumulacja różnych chemikaliów - podsumowuje prof. Li.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.