Może obniżyć "zły" cholesterol. Włącz do codziennej diety
Wystarczy kilka zmian na talerzu, by wesprzeć serce? Eksperci wskazują, że niektóre produkty mogą realnie pomagać w obniżaniu "złego" cholesterolu. Choć nie zastąpią leków, ich działanie może być ważnym elementem codziennej profilaktyki.
W tym artykule:
Jak "zły cholesterol" wpływa na organizm?
Wysoki poziom LDL sprzyja odkładaniu się blaszek miażdżycowych w tętnicach, a to z czasem zwiększa ryzyko zawału, udaru i innych chorób układu krążenia. Dlatego tak duże znaczenie ma nie tylko leczenie, ale też codzienne wybory żywieniowe. Trzeba jednak jasno podkreślić, że produkty spożywcze mogą być wsparciem, a nie zamiennikiem leków.
Owies może pomóc obniżyć poziom "złego" cholesterolu
Eksperci British Heart Foundation zwracają uwagę, że jednym z najlepiej przebadanych składników wspierających obniżanie cholesterolu jest owies. Zawarty w nim beta-glukan tworzy w przewodzie pokarmowym substancję o konsystencji żelu, która wiąże kwasy żółciowe i ogranicza ich ponowne wchłanianie. W efekcie wątroba musi zużyć więcej cholesterolu krążącego we krwi do produkcji żółci. To właśnie dlatego owsianka od lat pojawia się w zaleceniach dla osób z podwyższonym cholesterolem.
Duża analiza 58 badań kontrolowanych, opublikowana na łamach "British Journal of Nutrition", wykazała, że osoby w średnim wieku, które przez 3 do 12 tygodni codziennie spożywały 3,5 g beta-glukanu pochodzącego z owsa, obniżyły poziom LDL, czyli "złego" cholesterolu, średnio o 4,2 proc. względem osób, które nie uwzględniały go w jadłospisie.
Sterole i stanole roślinne
Drugą grupą składników, które budzą zainteresowanie specjalistów, są sterole i stanole roślinne. Dodaje się je m.in. do niektórych margaryn, jogurtów czy napojów mlecznych. Ich działanie polega na tym, że konkurują z cholesterolem o wchłanianie w jelitach, dzięki czemu jego mniejsza ilość trafia do krwiobiegu. Brytyjskie Stowarzyszenie Dietetyków podkreśla, że "w połączeniu ze zdrową dietą spożywanie produktów dostarczających około 2 g stanoli i steroli roślinnych dziennie wykazano, że obniża poziom cholesterolu we krwi".
Dieta ma znaczenie, ale nie działa jak lek
Eksperci studzą jednak nadmierny entuzjazm. BHF wyraźnie zaznacza, że "choć sterole i stanole roślinne mogą obniżać poziom cholesterolu, nie przeprowadzono badań klinicznych pokazujących, że zmniejszają ryzyko zawału serca i udaru". To ważna różnica, bo właśnie dlatego nie można stawiać ich na równi ze statynami. Najrozsądniejsze podejście pozostaje więc bez zmian: leki zgodnie z zaleceniem lekarza, a obok tego dieta bogata w błonnik, więcej produktów roślinnych, aktywność fizyczna i mniej tłuszczów nasyconych. W praktyce to właśnie taki zestaw daje sercu największą ochronę.
Źródło: Daily Express
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.