W tym artykule:
Groźniejszy brat nadciśnienia tętniczego
W przeciwieństwie do popularnego nadciśnienia tętniczego, które dotyczy milionów Polaków, tętnicze nadciśnienie płucne (TNP) to choroba układu krążenia o zupełnie innej naturze.
Dochodzi w niej do nieprawidłowego zwężenia i pogrubienia ścian tętniczek płucnych, czyli drobnych naczyń odpowiedzialnych za transport krwi z serca do płuc. - Z niewiadomych do końca powodów zarastają tętniczki płucne, przez które przepływa krew - wyjaśnia prof. Marcin Kurzyna z Europejskiego Centrum Zdrowia w Otwocku, cytowany przez PAP.
W efekcie serce musi pompować krew z coraz większym wysiłkiem, co prowadzi do przeciążenia prawej komory i niewydolności krążenia.
- Każdy z nas ma w rodzinie babcię, dziadka, wujka, którzy opowiadają o swoim "zwykłym" nadciśnieniu ze śmiechem przy stole i żyją z tym wiele lat. Tętnicze nadciśnienie płucne to choroba, która w ciągu 2,5 lat zabija połowę pacjentów. W związku z tym jest to problem niezwykle ważny - mówi prof. Kurzyna.
W Polsce choroba najczęściej dotyczy osób w wieku 45–50 lat, a dwie trzecie chorych stanowią kobiety.
Objawy, które łatwo zbagatelizować
Pierwsze symptomy tętniczego nadciśnienia płucnego są często niespecyficzne i mogą być mylone z przemęczeniem, brakiem kondycji czy przeziębieniem.
Wraz z postępem choroby pojawia się coraz większe ograniczenie wydolności fizycznej. - Zdrowy człowiek nie powinien mieć problemu z wejściem na drugie piętro. Jeśli taki wysiłek sprawia trudność – to powód do niepokoju tłumaczy dr Magdalena Janus z poznańskiego Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego.
Do najczęstszych objawów TNP należą:
duszność podczas wysiłku, poczucie "braku powietrza";
szybkie męczenie się i osłabienie;
omdlenia lub zasłabnięcia w czasie aktywności;
kołatanie serca, ból w klatce piersiowej przy wysiłku;
sinienie warg, nosa i palców – objaw niedotlenienia;
w zaawansowanym stadium: obrzęki kończyn dolnych, wodobrzusze oraz poszerzenie żył szyjnych.
Trudna i opóźniona diagnoza
Eksperci podkreślają, że od wystąpienia pierwszych objawów do rozpoznania choroby mija średnio od 2 do 4 lat. W tym czasie pacjent wielokrotnie odwiedza lekarzy rodzinnych i specjalistów – zanim trafi do ośrodka, który zajmuje się TNP.
- Pacjent zwykle tłumaczy duszność wiekiem lub nadwagą. Dopiero gdy objawy utrudniają codzienne funkcjonowanie, trafia do szpitala. Ale lekarz także często nie podejrzewa tak rzadkiej choroby – tłumaczy prof. Grzegorz Kopeć z Kliniki Chorób Serca i Naczyń Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie w materiale Polskiej Agencji Prasowej.
Pierwszym krokiem w diagnostyce jest echo serca, które może wskazać na przeciążenie prawej komory. Ostateczne rozpoznanie stawia się jednak po cewnikowaniu prawego serca – badaniu hemodynamicznym mierzącym ciśnienie w tętnicy płucnej.
Według aktualnych wytycznych Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego i Europejskiego Towarzystwa Oddechowego (ESC/ERS 2022), o nadciśnieniu płucnym mówimy, gdy średnie ciśnienie w tętnicy płucnej przekracza 20 mmHg w spoczynku.
Nowe terapie dają nadzieję
Choć TNP wciąż uznaje się za chorobę nieuleczalną, nowe leki mogą znacznie poprawić rokowanie.
Jak informuje PAP, badanie kliniczne ZENITH z 2024 roku wykazało, że lek zawierający substancję sotatercept-csrk istotnie zmniejsza ryzyko hospitalizacji, przeszczepu płuc i zgonu.
- Śródokresowa analiza wyników była tak korzystna, że komisja uznała dalsze stosowanie placebo za nieetyczne - komentuje prof. Kopeć.
Nie lekceważ pierwszych sygnałów
Duszność, męczliwość, sinienie warg czy nawracające omdlenia - to objawy, których nie wolno ignorować. Wczesna diagnostyka i szybkie skierowanie do specjalistycznego ośrodka mogą uratować życie.
- To choroba rzadka, ale niezwykle groźna. Im wcześniej zostanie rozpoznana, tym większe szanse na skuteczne leczenie i normalne życie - podsumowuje prof. Kurzyna.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Polska Agencja Prasowa
- Lekarz POZ
- Wszystko o Tętniczym Nadciśnieniu Płucnym. Informator dla Pacjentów
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.