Najgorszy papier toaletowy. Proktolog odradza

Czterowarstwowy papier toaletowy uchodzi za produkt premium i jest wybierany jako zdrowszy i wygodniejszy. Tymczasem jego używanie odradzają proktolodzy i… hydraulicy.

papierTo, jakiego papieru toaletowego używamy wpływa na nasze zdrowie
Źródło zdjęć: © Getty | sergeyryzhov
Mateusz Różański

Większa liczba warstw nie ma bezpośredniego przełożenia na efektywność oczyszczania. Papier toaletowy ze swojej natury działa mechanicznie i nie jest w stanie w pełni usunąć zanieczyszczeń mikrobiologicznych. Zbyt intensywne przecieranie wrażliwych okolic, zwłaszcza grubym i sztywnym materiałem, generuje mikrourazy skóry oraz błony śluzowej.

Proktolog Wiaczesław Bulajew cytowany przez Dnevno alarmuje, że w przypadku pacjentów zmagających się z chorobami proktologicznymi — takimi jak choroba guzków krwawniczych (hemoroidy), szczelina odbytu czy przewlekłe stany zapalne skóry — kluczowa jest redukcja tarcia. Zamiast liczby warstw znacznie ważniejsza jest tekstura papieru. Odpowiednio miękka, delikatnie tłoczona struktura zmniejsza ryzyko mechanicznego drażnienia tkanek.


WIDEO
Hemoroidy nową chorobą cywilizacji? Rozmowa z dr Michałem Domaszewskim


Chemia w toalecie: ukryte zagrożenie dla skóry

Publikacje dermatologiczne wskazują, że papier toaletowy wzbogacany o sztuczne zapachy i barwniki jest jedną z przyczyn powstawania wyprysku kontaktowego (dermatitis) w okolicach intymnych.

Substancje perfumujące oraz syntetyczne barwniki stosowane w rolkach ozdobnych mogą wywoływać świąd, pieczenie i odczyny alergiczne, a także zaburzać naturalną barierę hydrolipidową skóry.

Ponadto do wybielania papieru powszechnie stosuje się związki chloru, co w procesie produkcyjnym może prowadzić do powstawania znikomych śladów dioksyn i furanów. Z tego powodu osobom o wrażliwej skórze najbardziej rekomenduje się klasyczny, pozbawiony barwników i substancji zapachowych biały papier lub niebielony papier z recyklingu o miękkiej strukturze.

Problem dla instalacji kanalizacyjnych

Wybór papieru czterowarstwowego ma również swoje konsekwencje techniczne. Badania z zakresu inżynierii środowiska i hydrodynamiki ścieków jednoznacznie wykazują różnice w tempie dezintegracji poszczególnych rodzajów papieru w środowisku wodnym. Papier dwu- i trzywarstwowy ulega rozkładowi mechanicznemu w wodzie w ciągu kilkudziesięciu sekund od spłukania.

Papiery czterowarstwowe charakteryzują się większą gęstością włókien celulozowych, przez co do ich pełnej dezintegracji potrzeba znacznie więcej czasu oraz intensywnego przepływu wody.

W konsekwencji gruby papier bardzo łatwo osiada w załamaniach rur i przewężeniach, co w przypadku starszych instalacji kanalizacyjnych oraz systemów o niskim spadku jest jedną z głównych przyczyn powstawania zatorów.

Hydraulicy doradzają, by unikać wszystkiego, co jest oznaczone jako "Ultra Strong", "Ultra Plush" czy "3-ply" / "4-ply". Produkty te zawierają substancje wiążące i długie włókna odporne na rozpad. W rurach zachowują się niemal jak mokry ręcznik papierowy – nie rozpuszczają się, wyłapują inne nieczystości i tworzą potężne zatory. Zwiększają objętość, wydłużają czas rozkładu, a dodatki zapachowe i nawilżające mogą dodatkowo zaburzać równowagę bakteryjną w szambie lub przydomowej oczyszczalni ścieków.

Jak prawidłowo dbać o higienę intymną?

Lekarze podkreślają, że najzdrowszą alternatywą dla tradycyjnego podcierania jest podmywanie się wodą po skorzystaniu z toalety (np. za pomocą bidetu, słuchawki typu shattaf lub bidetu przenośnego), a następnie delikatne osuszenie skóry papierem bez mocnego pocierania. W przypadku braku bidetu warto postawić na klasyczny, miękki, 2- lub 3-warstwowy papier bez dodatków chemicznych i zapachowych.

Źródło: quickactionplumbers.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie