Nie tylko dieta i brak ruchu. Kardiolog wskazuje 8 przyczyn nadciśnienia
Nadciśnienie tętnicze dotyczy nawet jednej trzeciej dorosłych i przez lata może nie dawać wyraźnych objawów. Właśnie dlatego bywa nazywane "cichym zabójcą". Wiele osób koncentruje się wyłącznie na diecie i aktywności fizycznej, pomijając inne czynniki, które mogą realnie podnosić ciśnienie.
Psychika wpływa na zdrowie fizyczne
Jak podkreśla dr Oliver Segal, kardiolog i elektrofizjolog z HCA Healthcare UK The Harley Street Clinic, istnieją czynniki, które często są bagatelizowane, a mają znaczący wpływ na rozwój nadciśnienia tętniczego. - Uszkodzenia narastają stopniowo i bezboleśnie, dlatego tak ważne jest wczesne wykrycie i stała kontrola - zaznacza lekarz w rozmowie z Express.
5 naturalnych sposobów na nadciśnienie
Ekspert wskazuje, że do wzrostu ciśnienia może prowadzić przewlekły stres, który utrzymuje organizm w stanie ciągłej mobilizacji. Aktywuje współczulny układ nerwowy i zwiększa poziom hormonów stresu, takich jak kortyzol i adrenalina.
- Utrzymujący się stres aktywuje układ współczulny i zwiększa stężenie hormonów stresu, takich jak kortyzol i adrenalina. Z czasem może to prowadzić do utrwalonego nadciśnienia - wyjaśnia lekarz. Stałe napięcie sprzyja zwężaniu naczyń krwionośnych i przyspieszeniu pracy serca, a w dłuższej perspektywie może nasilać stan zapalny i odkładanie blaszki miażdżycowej.
Coraz więcej badań wskazuje, że również samotność, przewlekły lęk i nieleczona depresja mogą zwiększać ryzyko chorób serca. Długotrwałe poczucie izolacji działa jak stresor, który wpływa na układ krążenia. - Samotność, przewlekły niepokój i nieleczona depresja są coraz częściej uznawane za czynniki zwiększające ryzyko sercowo-naczyniowe poprzez mechanizmy behawioralne i fizjologiczne - zauważa ekspert.
Higieniczny tryb życia ma znaczenie
Spanie krócej niż sześć godzin na dobę wiąże się z wyższymi wartościami ciśnienia. Szczególnie niebezpieczny jest obturacyjny bezdech senny. - Spanie krócej niż sześć godzin na dobę wiąże się z wyższym ciśnieniem tętniczym. Szczególnie bezdech senny powoduje powtarzające się spadki poziomu tlenu w nocy, co wywołuje skoki ciśnienia i zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe - wskazuje kardiolog.
Zaburzony sen wpływa także na regulację układu hormonalnego i metabolicznego. Z kolei wahania hormonalne, zwłaszcza u kobiet po menopauzie, mogą wpływać na wzrost ciśnienia. Znaczenie mają także choroby tarczycy i zaburzenia pracy nadnerczy.
Organizm naturalnie obniża ciśnienie w czasie snu. Nieregularny rytm dnia i nocy, typowy dla pracy zmianowej, zaburza ten mechanizm. - Nieregularny cykl snu i czuwania oraz praca nocna wiążą się z gorszą kontrolą ciśnienia i wyższym ryzykiem sercowo-naczyniowym - podkreśla lekarz.
Używki i leki też mają wpływ
Nikotyna powoduje nagłe zwężenie naczyń krwionośnych i przyspiesza uszkodzenia ścian tętnic. Nikotyna wywołuje ostre zwężenie naczyń i długoterminowe uszkodzenia ścian tętnic, co dodatkowo zwiększa ryzyko sercowo-naczyniowe. Palenie to jeden z najsilniejszych modyfikowalnych czynników ryzyka.
Nie każdy reaguje na kofeinę tak samo. U części osób nawet niewielka ilość kawy może wywoływać przejściowe skoki ciśnienia. - Niektórzy doświadczają przejściowych wzrostów ciśnienia po spożyciu kofeiny. Warto monitorować swoją reakcję, jeśli należymy do osób wrażliwych - radzi dr Segal. Objawy nadwrażliwości to m.in. kołatanie serca, niepokój czy bezsenność.
Podwyższone ciśnienie może być efektem ubocznym terapii. Dotyczy to m.in. niesteroidowych leków przeciwzapalnych, niektórych środków przeciwdepresyjnych, preparatów na przeziębienie czy doustnej antykoncepcji.
Ekspert przypomina, że nadciśnienie przez lata może nie dawać objawów, a uszkodzenia narządów postępują stopniowo. Regularne pomiary, kontrola snu, redukcja stresu i świadome przyjmowanie leków to elementy, które obok diety i ruchu mogą odegrać kluczową rolę w zapobieganiu poważnym powikłaniom, takim jak zawał serca czy udar mózgu.
Źródło: Express
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.