Nie tylko relikt przeszłości. "Zielona książeczka" może zwiększać emeryturę
Dla wielu osób zielony, papierowy dowód osobisty to jedynie pamiątka sprzed lat. Tymczasem dokument może okazać się cennym dowodem w sprawie emerytury. Znajdujące się w nim pieczątki potrafią pomóc w udokumentowaniu zatrudnienia i zwiększyć wysokość świadczenia z ZUS.
Dokument ważny dla ZUS
Choć zielone dowody osobiste w formie papierowych książeczek zniknęły z obiegu ponad 25 lat temu, nie warto się ich pozbywać. Dla części seniorów mogą mieć realną wartość finansową, ponieważ pomagają udokumentować okresy zatrudnienia i wysokość zarobków sprzed reformy emerytalnej.
Tradycyjne zielone dowody zostały zastąpione plastikowymi dokumentami w 2001 roku. Wiele osób schowało je do domowych archiwów lub zapomniało o ich istnieniu. Tymczasem znajdujące się w nich pieczątki mogą okazać się bardzo ważnym dowodem dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Przez wiele lat w dowodach osobistych umieszczano wpisy potwierdzające zatrudnienie w konkretnych zakładach pracy. Nierzadko zawierały one również informacje dotyczące osiąganych zarobków. Dla osób, które pracowały przed 1 stycznia 1999 r., takie dane mogą mieć znaczenie przy ustalaniu kapitału początkowego.
Jest to szczególnie istotne dla seniorów, którzy nie dysponują już pełną dokumentacją pracowniczą. Zagubione świadectwa pracy, zlikwidowane zakłady czy brak akt osobowych nie zawsze przekreślają możliwość udokumentowania okresów zatrudnienia. W wielu przypadkach właśnie wpisy w starym dowodzie osobistym pozwalają potwierdzić staż pracy nieuwzględniony wcześniej przez ZUS.
Ponowne ustalenie kapitału początkowego może przełożyć się na wyższą emeryturę. Co ważne, przepisy nie wyznaczają terminu na złożenie takiego wniosku. O ponowne przeliczenie świadczenia można wystąpić nawet wiele lat po przejściu na emeryturę.
Inne ważne dokumenty
Nie tylko zielony dowód może okazać się pomocny. Warto przejrzeć domowe archiwa w poszukiwaniu innych dokumentów potwierdzających przebieg zatrudnienia.
ZUS może uwzględnić m.in. dawne legitymacje ubezpieczeniowe, pracownicze książeczki zdrowia, książeczki wojskowe, legitymacje związkowe czy dokumenty wydane przez nieistniejące już zakłady pracy. Przydatne bywają również świadectwa pracy przechowywane w archiwach państwowych lub prywatnych.
Należy jednak pamiętać, że dokumenty muszą być czytelne. Zatarte pieczątki, wyblakły tusz lub uszkodzenia mogą utrudnić ich wykorzystanie jako dowodu.
Ponowne przeliczenie wysokości świadczenia
Aby ZUS ponownie przeanalizował wysokość świadczenia, należy złożyć wniosek ERPO. Można to zrobić zarówno po odnalezieniu nowych dokumentów, jak i wtedy, gdy emeryt po przyznaniu świadczenia nadal pracował i odprowadzał składki.
Obecnie formularz ERPO jest dostępny elektronicznie na platformie eZUS, dzięki czemu całą procedurę można przeprowadzić bez wychodzenia z domu.
Dobrą wiadomością dla seniorów jest również to, że złożenie wniosku nie wiąże się z ryzykiem obniżenia emerytury. Jeśli ponowne wyliczenie okazałoby się mniej korzystne, ZUS pozostawi dotychczasową wysokość świadczenia. Natomiast w przypadku wyższej kwoty emerytura zostanie podwyższona od miesiąca, w którym do Zakładu trafił komplet wymaganych dokumentów.
Źródło: businessinsider.com.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.