Panna młoda trafiła do szpitala
Pani Adrianna została pacjentką Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej. Organizacja uroczystości zgodnie z wcześniejszym planem nie była już możliwa. Narzeczeni nie chcieli jednak przekładać ślubu. "Była jednak jedna rzecz, która nie uległa zmianie – decyzja, by powiedzieć sobie "tak" właśnie tego dnia" - poinformował szpital w mediach społecznościowych.
Konieczne było szybkie znalezienie innego rozwiązania. Po rozmowach z duchownym oraz ustaleniach z rodziną i przyjaciółmi zdecydowano, że uroczystość zostanie zorganizowana w szpitalnej kaplicy. "W miejscu, które na co dzień daje nadzieję i niesie pomoc, wybrzmiały słowa przysięgi małżeńskiej" - przekazała placówka.
Ceremonia odbyła się w szpitalu
W ceremonii uczestniczyły bliskie parze osoby. Choć ślub odbył się w innych warunkach, niż początkowo planowano, Adrianna i Bartosz mogli zawrzeć małżeństwo w wybranym przez siebie dniu. Nietypowe wydarzenie poruszyło pracowników szpitala. Placówka opisała je na swoim profilu na Facebooku i opublikowała życzenia dla nowożeńców.
"To był niezwykle wzruszający moment, który przypomniał nam wszystkim, że miłość potrafi pokonać każdą przeszkodę, a najważniejsze chwile w życiu nie zawsze odbywają się według wcześniej napisanego planu" - czytamy we wpisie.
Przedstawiciele Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 2 PUM w Szczecinie życzyli Adriannie i Bartoszowi pogodnych dni, wzajemnego wsparcia, miłości oraz zdrowia. Historia pary spotkała się z reakcjami internautów, którzy również złożyli nowożeńcom gratulacje i życzenia.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.