Nowe przypadki ptasiej grypy w Polsce. Czy choroba stanowi zagrożenie dla ludzi?

W pierwszych dniach stycznia 2026 r. w województwie lubelskim potwierdzono trzy ogniska wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) w komercyjnych gospodarstwach – informuje Polska Agencja Prasowa. Czy choroba stanowi też zagrożenie dla ludzi?

W polsce pojawiły się kolejne ogniska ptasiej grypyW polsce pojawiły się kolejne ogniska ptasiej grypy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Magdalena Pietras

Kolejne przypadki ptasiej grypy w Polsce

Jak przekazała Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Agnieszka Smyl, pierwsze, drugie i trzecie ognisko HPAI u drobiu w regionie w 2026 roku stwierdzono w gospodarstwach hodujących łącznie ponad 47,5 tys. ptaków: w Miłkowie (gm. Siemień, pow. parczewski), w Lisiowólce (gm. Wohyń, pow. radzyński) oraz w Wysokiem (gm. Międzyrzec Podlaski, pow. bialski). – Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ognisk – podała Smyl.

W praktyce oznacza to wybicie zakażonych ptaków, dezynfekcję gospodarstw oraz wyznaczanie stref: w promieniu 3 km powstaje obszar zapowietrzony, a następnie – do 7 km – obszar zagrożony. W tych rejonach obowiązują ograniczenia dotyczące m.in. transportu i handlu drobiem. Skutki są dotkliwe głównie ekonomicznie, choć służby przypominają też o pewnym zagrożeniu dla ludzi.

Ptasia grypa wraca falami i obejmuje coraz większe obszary

Ptasia grypa to ostra choroba zakaźna występująca powszechnie u ptaków na całym świecie. Większość szczepów ma niską patogenność (LPAI), ale szczególnie groźne są odmiany HPAI, zwłaszcza szczepy H5 i H7, które mogą powodować wysoką śmiertelność w stadach.

W ostatnich latach wiele uwagi przyciąga najgroźniejszy wariant – H5N1 – znany od 1997 r. i obecny także w Polsce. Wirus jest odporny na wiele czynników i ginie dopiero w temperaturze ok. 70 stopnia Celsjusza.

Czy grypa ptaków jest groźna dla ludzi?

Zakażenia ptasią grypą wśród ludzi zdarzają się sporadycznie. – Niekiedy zakażeniu może ulec też człowiek, ale są to sytuacje bardzo rzadkie. Potencjał zoonotyczny, czyli stopień zagrożenia dla zdrowia człowieka wirusów grypy ptaków występujących w ostatnich latach w Europie jest niski – zaznaczyła Smyl.

Jednocześnie służby sanitarne i eksperci przypominają, że ryzyko rośnie przy bliskim, długotrwałym kontakcie z chorymi lub martwymi zwierzętami i przy braku ochrony osobistej.

"Ryzyko zakażenia dla osób zawodowo czy w inny sposób mających kontakt z chorymi lub martwymi zwierzętami (drobiem, dzikim ptactwem, innymi zwierzętami gospodarskimi) czy skażonym przez zwierzęta środowiskiem ocenia się jako niskie do umiarkowanego, w zależności od rodzaju narażenia, czasu trwania narażenia, konsekwentnego i właściwego stosowania środków ochrony osobistej oraz stosowania innych środków reagowania, łagodzenia skutków i kontroli, szczególnie w środowiskach, w których przebywają zwierzęta" – informuje komunikat różnych służb (w tym łódzkiego Instytutu Medycyny Pracy).

Objawy ptasiej grypy u zwierząt i ludzi

U ptaków sygnałem alarmowym bywają nagłe padnięcia, spadek apetytu i nieśności, biegunka, sinica i wybroczyny oraz trudności w oddychaniu.

U ludzi potencjalne zakażenie może przypominać grypę, a w cięższych przypadkach prowadzić do powikłań oddechowych. Objawy to między innymi gorączka, kaszel, bóle mięśni i głowy, ból gardła, znużenie, duszność, zapalenie spojówek, a czasem także biegunka czy objawy neurologiczne.

– Objawy mogą pojawić się po kontakcie z chorymi ptakami lub ich wydzielinami, dlatego osoby pracujące z drobiem lub mające kontakt z dzikimi ptakami powinny być szczególnie ostrożne – ostrzega Sanepid w Łasku w komunikacie cytowanym przez serwis Prawo.pl.

Przede wszystkim unikanie

Na grypę ptaków nie ma "gotowego leczenia ani powszechnie stosowanej szczepionki dla drobiu, dlatego kluczowe są zasady bioasekuracji: ograniczanie dostępu osób postronnych do ferm, ochrona paszy i wody przed dzikim ptactwem, zmiana odzieży i obuwia, dezynfekcja sprzętu oraz szybkie zgłaszanie podejrzeń choroby.

W razie kontaktu z chorymi ptakami i wystąpienia niepokojących objawów, zalecany jest pilny kontakt z lekarzem.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. Polska Agencja Prasowa
  2. WP abcZdrowie
  3. Prawo.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Senior może przechodzić infekcje skąpoobjawowo. Eksperci apelują o większą czujność
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Wirus Nipah może prowadzić do zapalenia mózgu. Tak zmniejszysz ryzyko
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Pierwsze objawy raka. Lekarz: "Powinien być to sygnał alarmowy"
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Odkryli, co wpływa na rytm wypróżnień. Kluczowa jedna witamina
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Zmarł William Foege. Dzięki niemu wyeliminowano czarną ospę
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Drzewa w mieście chronią serce, trawa może szkodzić. Zaskakujące wyniki badań
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Ma SM i straciła wzrok. Mimo to zdobywa medal za medalem. "Mówili, że to niemożliwe"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Przemycają środki odurzające do szpitala. "Nie mamy narzędzi skutecznej prewencji"
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Gen Z chce żyć zdrowiej. Młodzi dorośli wybierają konkretne strategie
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Cierpi na rzadkie zaburzenie. Adoptowała dziecko z tym samym schorzeniem
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach
Ukrywanie pacjentów i fikcyjne konsylia? Eksperci mówią o poważnych zaniedbaniach