Nowy lek na zapalenie wątroby. Naukowcy mówią o przełomie
Międzynarodowy zespół badaczy poinformował o odkryciu związku, który może skutecznie hamować replikację wirusa zapalenia wątroby typu E (HEV). To istotna zapowiedź, ponieważ mimo dużej skali problemu, nadal nie istnieje ani zatwierdzona szczepionka, ani celowane leczenie tej choroby.
Bemnifosbuwir może zatrzymać namnażanie wirusa
Badania przeprowadził międzynarodowy zespół naukowców z Niemiec i Chin. Uczestniczyli w nich badacze z Ruhr University Bochum, Heidelberg University Hospital oraz Peking University w Pekinie. Wyniki prac opublikowano w marcu 2026 roku na łamach prestiżowego czasopisma naukowego "Gut".
Autorzy badania zauważyli, że wirus HEV zakaża miliony ludzi na całym świecie i odpowiada za około 70 tys. zgonów rocznie. Szczególnie groźny może być dla osób z osłabioną odpornością oraz kobiet w ciąży.
Uwagę badaczy zwrócił bemnifosbuwir – substancja, która jest obecnie testowana w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C. Ponieważ lek znajduje się już na etapie badań klinicznych w innym wskazaniu, jego ewentualne wykorzystanie przeciwko WZW typu E mogłoby przebiegać szybciej niż w przypadku zupełnie nowej substancji.
Jak działa nowy związek?
Naukowcy natrafili na bemnifosbuwir, analizując szeroką grupę substancji o działaniu przeciwwirusowym. Należą one do tzw. analogów nukleotydów i nukleozydów – czyli związków, które przypominają naturalne "cegiełki" budujące materiał genetyczny.
- Te syntetycznie wytwarzane cząsteczki są zbudowane podobnie do elementów tworzących nasz materiał genetyczny, a także materiał genetyczny wirusów – wyjaśnia dr Mara Klöhn z Ruhr University Bochum.
W praktyce oznacza to, że wirus może "pomylić" taki związek z właściwym składnikiem potrzebnym do rozmnażania. Gdy do tego dojdzie, proces jego namnażania zostaje zakłócony i wirus przestaje się rozwijać.
Zobacz także: Jak oczyścić wątrobę? Postaw na te zioła i produkty
Setki związków pod lupą naukowców
Aby wyłonić najskuteczniejszy związek, naukowcy sprawdzili działanie około 500 różnych substancji. Posłużyli się przy tym specjalnie zmodyfikowanym wirusem HEV, który wysyłał sygnał świetlny. Dzięki temu mogli szybko ocenić, czy po podaniu konkretnej substancji wirus nadal się namnaża.
- W przypadku bemnifosbuwiru mogliśmy zaobserwować, że wirus przestawał się namnażać, podczas gdy leczone komórki pozostawały zdrowe – informuje Jungen Hu z Uniwersytetu w Heidelbergu.
Późniejsze badania na zwierzętach przyniosły kolejne obiecujące wyniki. Wskazały, że lek nie tylko hamuje aktywność wirusa, ale również łagodzi stan zapalny wątroby.
Dla kogo WZW typu E jest niebezpieczne?
Choć u wielu osób zakażenie wirusem HEV mija samo, nie oznacza to, że zawsze jest niegroźne. U części pacjentów choroba może mieć znacznie poważniejszy przebieg. Dotyczy to zwłaszcza osób po przeszczepach, żyjących z HIV oraz tych, których odporność jest osłabiona. Duże ryzyko wiąże się także z zakażeniem w czasie ciąży.
Wirusowe zapalenie wątroby typu E po raz pierwszy opisano już w latach 1955–1956, podczas dużej epidemii. Mimo to przez wiele lat choroba nie była szeroko badana. Do dziś nie ma powszechnie dostępnej szczepionki ani leku opracowanego specjalnie z myślą o tej infekcji.
Szansa na szybsze wdrożenie
Autorzy badania zaznaczają, że kluczowe będą teraz wyniki trwających badań klinicznych bemnifosbuwiru, który jest sprawdzany w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C.
- Jeśli trwające badania kliniczne bemnifosbuwiru przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu C zakończą się powodzeniem, lek ten może wkrótce być dostępny również do stosowania poza wskazaniami rejestracyjnymi w leczeniu WZW typu E - podkreślają dr Viet Loan Dao Thi oraz prof. Eike Steinmann.
To daje nadzieję, że osoby chore na WZW typu E w przyszłości doczekają się skutecznej terapii. Zanim jednak tak się stanie, potrzebne są kolejne badania, które potwierdzą, że lek jest bezpieczny i działa także u pacjentów.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Science Daily
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.