Tabletka jak koło ratunkowe
Antykoncepcja awaryjna to nie jest pigułka do regularnego stosowania. Wydaje się oczywiste, ale jak przyznają eksperci, krąży na ten temat wiele mitów, które wprowadzają w błąd.
- Nie jest to tabletka szkodliwa, ale nie jest do codziennego używania. Jest do awaryjnego używania. Jak koło ratunkowe - wyjaśnia prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, ginekolożka, seksuolożka, endokrynolożka, która kieruje Katedrą Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
- Antykoncepcja awaryjna nie jest jak dropsy, to przecież też ma swoją cenę - dodaje.
"O zdrowiu przy kawie". Jak działa antykoncepcja awaryjna?
Przyznaje, że nie wszystkie pacjentki, które trafiają do jej gabinetu, wiedzą, jak działa i kiedy stosować pigułkę. - To nie jest to samo, co tabletka wczesnoporonna. Antykoncepcja awaryjna przesuwa owulację. Cykl jest przesunięty o mniej więcej pięć dni. To jest taki czas, w którym plemniki przestają mieć już swoją aktywność - tłumaczy lekarka.
Dodaje, że na wzięcie takiej pigułki jest maksymalnie pięć dni, ale ze względu na skuteczność - im szybciej, tym lepiej.
- Są takie "gwiazdeczki antykoncepcyjne", pacjentka przychodzi na wizytę i mówi, że ona (bierze tabletki - red. ) w zasadzie trzy razy w miesiącu i myśli, że to jest dobrze. I to nie jest zdrowe, ta antykoncepcja jest zdrowa wtedy, jak jest naprawdę potrzebna - wskazuje prof. Skrzypulec-Plinta.
Jednocześnie zaznacza, że taka antykoncepcja jest skuteczna, przebadana i mogą ją stosować kobiety w różnym wieku. - Antykoncepcja awaryjna nie ma wieku, chyba że pacjentka weszła już w menopauzę. Ta tabletka jest bezpieczna dla nastolatki, jej mamy, a czasem nawet i babci - dodaje.
Receptę wypisze farmaceuta
By kupić antykoncepcję awaryjną, nie trzeba umawiać się specjalnie na wizytę do ginekologa. Receptę na taką tabletkę może wystawić również farmaceuta w aptece, ale po wcześniejszej konsultacji.
- Farmaceuci analizują, czy są wskazania, czy nie jest np. tak, że od stosunku minęły dwa tygodnie. Wtedy nie ma uzasadnienia, żeby pacjentka ten lek przyjęła. Możemy też zapytać o stan zdrowia i to się robi - zaznacza mgr farm. Olga Sierpniowska, farmaceutka, współautorka wytycznych dla farmaceutów dotyczących antykoncepcji awaryjnej.
Wskazuje, że statystycznie jedna na dziesięć pacjentek nie otrzymała recepty farmaceutycznej, ale w takich sytuacjach powodem są albo wyraźne wątpliwości dotyczące stanu zdrowia, albo brak wskazań.
Co trzeba zrobić, by dostać receptę i kupić tabletkę dzień po, a komu farmaceuta może odmówić jej sprzedaży? Więcej zobaczysz w WIDEO.
Źródło: WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.