"O zdrowiu przy kawie". Prof. Skrzypulec-Plinta: Antykoncepcja awaryjna nie jest jak dropsy

Tabletka "dzień po" to nie to samo, co tabletka wczesnoporonna - obalają jeden z mitów na temat antykoncepcji awaryjnej eksperci. Jak działa taka pigułka, kiedy ją wziąć i kto może ją kupić? O tym w najnowszym odcinku "O zdrowiu przy kawie" Katarzyna Prus rozmawiała z prof. Violettą Skrzypulec-Plintą i mgr farm. Olgą Sierpniowską.

Ekspertki mówiły o antykoncepcji awaryjnejEkspertki mówiły o antykoncepcji awaryjnej
Źródło zdjęć: © WP abcZdrowie

Tabletka jak koło ratunkowe

Antykoncepcja awaryjna to nie jest pigułka do regularnego stosowania. Wydaje się oczywiste, ale jak przyznają eksperci, krąży na ten temat wiele mitów, które wprowadzają w błąd.

- Nie jest to tabletka szkodliwa, ale nie jest do codziennego używania. Jest do awaryjnego używania. Jak koło ratunkowe - wyjaśnia prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, ginekolożka, seksuolożka, endokrynolożka, która kieruje Katedrą Zdrowia Kobiety Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

- Antykoncepcja awaryjna nie jest jak dropsy, to przecież też ma swoją cenę - dodaje.

"O zdrowiu przy kawie". Jak działa antykoncepcja awaryjna?

Przyznaje, że nie wszystkie pacjentki, które trafiają do jej gabinetu, wiedzą, jak działa i kiedy stosować pigułkę. - To nie jest to samo, co tabletka wczesnoporonna. Antykoncepcja awaryjna przesuwa owulację. Cykl jest przesunięty o mniej więcej pięć dni. To jest taki czas, w którym plemniki przestają mieć już swoją aktywność - tłumaczy lekarka.

Dodaje, że na wzięcie takiej pigułki jest maksymalnie pięć dni, ale ze względu na skuteczność - im szybciej, tym lepiej.

- Są takie "gwiazdeczki antykoncepcyjne", pacjentka przychodzi na wizytę i mówi, że ona (bierze tabletki - red. ) w zasadzie trzy razy w miesiącu i myśli, że to jest dobrze. I to nie jest zdrowe, ta antykoncepcja jest zdrowa wtedy, jak jest naprawdę potrzebna - wskazuje prof. Skrzypulec-Plinta. 

Jednocześnie zaznacza, że taka antykoncepcja jest skuteczna, przebadana i mogą ją stosować kobiety w różnym wieku. - Antykoncepcja awaryjna nie ma wieku, chyba że pacjentka weszła już w menopauzę. Ta tabletka jest bezpieczna dla nastolatki, jej mamy, a czasem nawet i babci - dodaje. 

Receptę wypisze farmaceuta

By kupić antykoncepcję awaryjną, nie trzeba umawiać się specjalnie na wizytę do ginekologa. Receptę na taką tabletkę może wystawić również farmaceuta w aptece, ale po wcześniejszej konsultacji.

- Farmaceuci analizują, czy są wskazania, czy nie jest np. tak, że od stosunku minęły dwa tygodnie. Wtedy nie ma uzasadnienia, żeby pacjentka ten lek przyjęła. Możemy też zapytać o stan zdrowia i to się robi - zaznacza mgr farm. Olga Sierpniowska, farmaceutka, współautorka wytycznych dla farmaceutów dotyczących antykoncepcji awaryjnej.

Wskazuje, że statystycznie jedna na dziesięć pacjentek nie otrzymała recepty farmaceutycznej, ale w takich sytuacjach powodem są albo wyraźne wątpliwości dotyczące stanu zdrowia, albo brak wskazań.  

Co trzeba zrobić, by dostać receptę i kupić tabletkę dzień po, a komu farmaceuta może odmówić jej sprzedaży? Więcej zobaczysz w WIDEO.

Źródło: WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie