Pilotaż antykoncepcji awaryjnej wkrótce wygaśnie. Co dalej z programem?
Program pilotażowy antykoncepcji awaryjnej w aptekach, który działa od maja 2024 r. i objął już ponad 1400 placówek w całej Polsce, ma się zakończyć 30 czerwca 2026 r. Mimo upływu czasu i rosnącej skali korzystania – wciąż brak oficjalnej decyzji Ministerstwa Zdrowia, czy pilotaż zostanie przedłużony, wygaszony, czy zamieniony w stałe rozwiązanie systemowe.
W tym artykule:
Tymczasem dane przywołane przez Politykę Zdrowotną pokazują, że potrzeby są duże. Według danych Centrum e-Zdrowia w 2025 roku w Polsce wystawiono ponad 52 tysiące recept na antykoncepcję awaryjną, w tym także w ramach programu pilotażowego. Dziesiątki tysięcy kobiet skorzystały z szybszej ścieżki dostępu, omijając konieczność pilnej wizyty u lekarza – co w tej sytuacji bywa kluczowe, bo skuteczność preparatu zależy od czasu.
Pilotaż przyniósł wiele korzyści dla pacjentek
Farmaceuci przekonują, że pilotaż udowodnił swoją wartość zwłaszcza poza dużymi miastami. - Pilotaż pokazał, że farmaceuci są realnym wsparciem systemu ochrony zdrowia. Program znacząco zwiększył dostęp do antykoncepcji awaryjnej, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Kluczowe jest skrócenie czasu uzyskania recepty – a w przypadku tabletki "dzień po" każda godzina ma znaczenie - podkreślił mgr farm. Marcin Repelewicz, Sekretarz Naczelnej Rady Aptekarskiej. Zwrócił też uwagę, że jeśli program nie będzie kontynuowany, logicznym krokiem powinno być wprowadzenie porady farmaceutycznej jako świadczenia gwarantowanego, tak aby pacjentki nie wróciły do dłuższej i mniej przewidywalnej procedury.
Dostęp bez recepty jak w UE? Eksperci o możliwym kierunku zmian
W dyskusji pojawia się również wariant, aby wprowadzić dostęp bez recepty, jak w wielu krajach UE. Dr hab. n. med. i n. o zdr. Piotr Merks przypomniał: - Europejskie doświadczenia pokazują, że szersza dostępność nie wiąże się ze wzrostem ryzykownych zachowań zdrowotnych. Natomiast poprawia szybkość uzyskania świadczenia i zmniejsza bariery systemowe. Podobnego zdania jest ginekolog prof. Violetta Skrzypulec-Plinta. - Naturalnym krokiem byłoby wprowadzenie dostępu bez recepty – tak jak w wielu krajach Europy. To rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo zdrowotne i ogranicza ryzyko nieplanowanych ciąż - mówiła. Na razie jednak przyszłość pilotażu pozostaje niejasna.
Źródło: Polityka Zdrowotna
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.