W tym artykule:
Lekarze odeszli w dniu otwarcia
Startowi centrum towarzyszy kryzys kadrowy. Jak wynika z pisma lekarek z dawnego oddziału Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, do którego dotarła TVP, sześcioosobowy zespół medyków zdecydował się odejść z pracy w dniu uruchomienia placówki.
Medycy wskazują na problemy organizacyjne
Lekarki wskazują na problemy organizacyjne. Ich zastrzeżenia dotyczą m.in. przeniesienia do Zabrza opieki nad dziećmi z guzami ośrodkowego układu nerwowego i guzami litymi. Według medyczek taki zakres leczenia wymaga dobrze przygotowanych ścieżek diagnostyczno-terapeutycznych oraz współpracy wielu specjalistów. Wskazywały też, że w trzykondygnacyjnym budynku z 58 łóżkami miałby dyżurować jeden lekarz.
W oświadczeniu odniosły się również do sugestii, że spór miał podłoże finansowe. "Oświadczamy, że jest to nieprawda. Uważamy, że taka narracja to próba przykrycia braku właściwej organizacji pracy Centrum kosztem dobrych opinii o pracy zespołu katowickiego" - napisały specjalistki.
Dyrekcja odpiera zarzuty
Do zarzutów odniósł się Dariusz Budziński, dyrektor SPSK nr 1 w Zabrzu. W rozmowie z "Wyborczą" przyznał, że odejście lekarek było dla dyrekcji zaskoczeniem. Wypowiedzenia z pracy nie były scenariuszem, który braliśmy pod uwagę - powiedział. Budziński przekonywał, że szpital próbował uwzględniać część oczekiwań zespołu z Katowic. Zgodził się m.in. na dalsze prowadzenie pacjentów z Ligoty.
Odnosząc się do dyżurów, Budziński zaznaczył, że nie zapowiadał stałej obecności tylko jednego lekarza. - Nigdy nie mówiłem, że będzie jeden. Mówiłem, że będzie to zależeć od liczby zajętych łóżek - wyjaśnił. - Uważam, że trudno wypowiadać się na temat działalności miejsca, w którym nie przepracowało się nawet dnia. Ten oddział działa od niemal czterech dekad - dodał.
Jednocześnie zapewnił, że szpital będzie funkcjonował. - Mamy 9 lekarzy oraz 9 rezydentów. Jeśli chodzi o koordynację opieki nad dziećmi z guzami mózgu, wspieramy się współpracą ze szpitalami w Krakowie, Łodzi i Ligocie. Terapie są kontynuowane - powiedział.
Źródło: katowice.wyborcza.pl, PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.