Pacjenci z białaczką będą mogli leczyć się blisko domu. Ruszy kluczowy projekt
Leczenie pacjentów z chorobami hematologicznymi w Polsce ma stać się bardziej dostępne i lepiej skoordynowane. Wszystko za sprawą Krajowej Sieci Hematologicznej, której proces tworzenia rozpocznie się już 1 lipca tego roku.
Leczenie pacjentów z chorobami hematologicznymi w Polsce ma stać się bardziej dostępne i lepiej skoordynowane. Wszystko za sprawą Krajowej Sieci Hematologicznej, której proces tworzenia rozpocznie się już 1 lipca tego roku.
To właśnie w lipcu startuje kluczowy projekt: "Opracowanie standardu zabezpieczenia zdrowotnego w zakresie opieki hematologicznej w Polsce". O szczegółach inicjatywy mówiły przedstawicielki Ministerstwa Zdrowia oraz Instytutu Hematologii i Transfuzjologii (IHiT) podczas konferencji, która odbyła się 8 kwietnia.
Możliwa przyczyna białaczki. Przełomowe odkrycie
Standardy równe dla wszystkich
Głównym założeniem zmian jest ujednolicenie ścieżki pacjenta w całym systemie ochrony zdrowia. – Zależy nam na tym, by wystandaryzować opiekę nad pacjentem hematoonkologicznym – od POZ, przez proces leczenia, by wszyscy pacjenci byli prowadzeni w sposób jednolity i według najlepszych standardów – podkreśliła ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Projekt ma być początkiem budowy Krajowej Sieci Hematologicznej, która powstanie na wzór funkcjonujących już sieci onkologicznej oraz kardiologicznej. Nowe rozwiązania mają pomóc w sprawniejszej selekcji przypadków medycznych. Wiceministra Katarzyna Kacperczyk tłumaczyła, że system pozwoli "wyławiać" osoby wymagające natychmiastowej pomocy.
– Projekt pozwoli wyławiać też spośród skierowań ogromnej liczby pacjentów, wyławiać tych, którzy muszą przejść tą ścieżką szybciej i trafić do wysokospecjalistycznych ośrodków referencyjnych, żeby nie musieli czekać w kolejkach i szybko otrzymać potrzebne leczenie – wskazywała.
Jest to o tyle ważne, że według różnych danych z nowotworem hematologicznym, na przykład z różnymi formami białaczki, w żyje obecnie 100-120 tys. osób. Wiele z nich diagnozę i co za tym idzie – leczenie – otrzymuje zbyt późno.
Wiceministra: Polska trzecia w Europie
Wiceministra zwróciła uwagę na ogromne nakłady finansowe przeznaczane na ten cel – roczny koszt leczenia chorób hematoonkologicznych w Polsce to 2,5 mld zł. Niektóre nowoczesne terapie (np. CAR-T) kosztują nawet 2,5 mln zł na jednego pacjenta. Dzięki tym inwestycjom Polska zajmuje wysokie, trzecie miejsce w Europie pod względem dostępności do nowoczesnych technologii leczenia.
Za realizację nadchodzącego projektu odpowiada Instytut Hematologii i Transfuzjologii pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Ewy Lech-Marańdy. – Ten projekt będzie stanowił przełomowy krok w uporządkowaniu i ujednoliceniu opieki hematologicznej w Polsce. Będziemy budować taki kompleksowy model, który będzie łączył rozwiązania organizacyjne i nowoczesne narzędzia informatyczno-sprawozdawcze – stanowczo podkreśliła dyrektor Instytutu.
Co zmieni się dla pacjenta?
Reforma ma realnie wpłynąć na komfort chorych, niezależnie od tego, czy mieszkają w metropolii, czy w mniejszej miejscowości. W systemie mają pojawić się koordynatorzy, a standardy diagnostyczne zostaną wprowadzone już na etapie lekarza POZ.
– Pacjent odczuje przede wszystkim uporządkowanie i możliwość łatwiejszego odnalezienia się w systemie, bo w systemie docelowo mają się pojawić koordynatorzy dla pacjenta, a także równy dostęp do takiej samej jakości świadczeń, niezależnie od miejsca zamieszkania – odpowiedziała zapytana przez portal WP abcZdrowie o korzyści dla pacjenta prof. Lech-Marańda
Lekarka zastrzegła jednak, że sukces zależy od decyzji NFZ dotyczących rozszerzenia dostępności programów lekowych w mniejszych ośrodkach. Dopiero wtedy leczenie blisko domu stanie się faktem. Nowy model zakłada także pełną kompleksowość – pacjent ma otrzymać wsparcie nie tylko hematologa, ale i kardiologa, psychologa, dietetyka czy rehabilitanta.
Co z kosztami?
W 2023 roku koszt stworzenie Krajowej Sieci Hematologicznej oceniano na ok. 100 mln zł. Ta kwota jest już nieaktualna m.in. dlatego, że podpisany 8 kwietnia projekt, którego koszt to 12 mln zł, pokryje wydatki związane z rozpoczęciem tworzenia sieci. Na dalsze działania pieniądze też już są zabezpieczone.
– Nie mówimy o jakiejś abstrakcyjnej strukturze, która będzie funkcjonować obok istniejącego już systemu leczenia chorób hematologicznych. Ten pilotaż będzie bazował na kosztach i na potrzebach pacjentów, które funkcjonują już dzisiaj. Mamy solidny fundament – tłumaczyła, odpowiadając na pytanie dziennikarza WP abcZdrowie, wiceministra Kacperczyk.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.