Pierwszy sygnał parkinsona. Pojawia się nocą, nie daje spać

Mrowienie, ciągnięcie i przymus poruszania nogami zwykle kojarzą się z przemęczeniem lub problemami ze snem. Badania sugerują jednak, że przewlekłe dolegliwości mogą wiązać się ze zwiększonym ryzykiem choroby Parkinsona.

stopyZespół niespokojnych nóg
Źródło zdjęć: © Getty | towfiqu ahamed
Marta Słupska

Ryzyko choroby Parkinsona wyższe o 60 proc.

Zespół niespokojnych nóg, określany skrótem RLS, jest zaburzeniem neurologicznym powodującym silną potrzebę poruszania kończynami. Objawy pojawiają się przede wszystkim podczas siedzenia lub leżenia, nasilają wieczorem i ustępują po wstaniu, spacerze albo rozciąganiu.

Coraz więcej analiz wskazuje, że przewlekły RLS może mieć znaczenie nie tylko dla jakości snu. W badaniu opublikowanym w "JAMA Network Open" naukowcy obserwowali przez średnio 15 lat ponad 19,8 tys. dorosłych. U osób z zespołem niespokojnych nóg ryzyko rozpoznania choroby Parkinsona było o 60 proc. większe niż w grupie bez takich dolegliwości.

Chorobę Parkinsona zdiagnozowano u 2,1 proc. uczestników z RLS, którzy nie przyjmowali leków oddziałujących na układ dopaminergiczny. W grupie stosującej agonistów dopaminy odsetek wyniósł 0,5 proc. Wyniki nie oznaczają jednak, że leki te zapobiegają Parkinsonowi. Potrzebne są dalsze badania, a terapii nie należy rozpoczynać bez konsultacji z lekarzem.

Objawy mogą pojawić się wiele lat wcześniej

Analiza badaczy z Harvard Medical School wykazała, że osoby z utrzymującym się lub nawracającym RLS częściej doświadczały po latach zaparć oraz zaburzeń zachowania podczas snu REM. W tym drugim przypadku chory może wykonywać gwałtowne ruchy, krzyczeć lub sprawiać wrażenie, jakby odgrywał treść snu.

Oba problemy są zaliczane do możliwych objawów zwiastunowych choroby Parkinsona, które niekiedy występują na długo przed drżeniem rąk, spowolnieniem ruchowym czy sztywnością mięśni.

Zależność zauważono przede wszystkim u osób z przewlekłymi dolegliwościami. W innym badaniu mężczyźni odczuwający objawy RLS przez ponad 15 dni w miesiącu mieli o 47 proc. wyższe ryzyko Parkinsona. Nie oznacza to jednak, że każdy przypadek niespokojnych nóg zapowiada chorobę neurodegeneracyjną. Zaparcia, problemy ze snem i nieprzyjemne odczucia w kończynach mogą mieć wiele innych przyczyn.

Jak rozpoznać zespół niespokojnych nóg?

Osoby z RLS opisują dolegliwości jako mrowienie, swędzenie, ciągnięcie, pulsowanie lub uczucie napięcia wewnątrz nóg. Charakterystyczne jest pogorszenie w bezruchu oraz chwilowa poprawa po poruszeniu kończynami. U części pacjentów pojawiają się także mimowolne ruchy nóg podczas snu, które prowadzą do częstych wybudzeń i zmęczenia w ciągu dnia.

Rozpoznanie opiera się głównie na dokładnym wywiadzie. Lekarz może również zlecić badania poziomu żelaza i ferrytyny, ponieważ niedobór żelaza jest jedną z częstych przyczyn wtórnego RLS. Konieczne bywa też wykluczenie neuropatii, działań niepożądanych leków oraz innych zaburzeń ruchowych.

W Polsce wiele osób pozostaje bez diagnozy

Zespół niespokojnych nóg może dotyczyć nawet 10 proc. dorosłych Polaków, jednak prawidłowe rozpoznanie otrzymuje prawdopodobnie mniej niż co dziesiąty pacjent. Tymczasem nieleczone dolegliwości mogą prowadzić do przewlekłej bezsenności, pogorszenia koncentracji, obniżenia nastroju i wyraźnego spadku jakości życia.

Łagodniejsze objawy można ograniczać poprzez regularną aktywność fizyczną, utrzymywanie stałych godzin snu oraz zmniejszenie spożycia kofeiny i alkoholu. Pomocne bywają masaże, ciepłe kąpiele i rozciąganie nóg. Przy nasilonych problemach lekarz może zalecić farmakoterapię lub uzupełnianie niedoboru żelaza. Przewlekłych albo szybko narastających dolegliwości nie należy jednak leczyć samodzielnie.

Źródło: pmc.ncbi.nlm.nih.gov, jamanetwork.com, academic.oup.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie