Polacy biorą na potęgę. Może sprzyjać "złodziejce kości"
Nowe badania po raz kolejny potwierdzają, że z lekami na zgagę lepiej uważać i nie zażywać ich na własną rękę. Okazuje się, że popularny preparat może wiązać się z większym ryzykiem osteoporozy i anemii.
Popularny lek na zgagę może być ryzykowny
Osoby stosujące omeprazol – popularny lek na zgagę i refluks – powinny zwrócić szczególną uwagę na sposób jego przyjmowania. Najnowsze badania wskazują, że niewłaściwe stosowanie tego preparatu może wiązać się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Omeprazol należy do powszechnie stosowanych leków przy refluksie czy wrzodach. Inhibitory pompy protonowej (IPP) pomagają na zgagę, zmniejszając wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Jednak lekarze zwracają uwagę, że ich nadmierne stosowanie, zwłaszcza na własną rękę, może zaszkodzić. Pisaliśmy już m.in. o ryzyku uszkodzenia nerek, a także problemach z jelitami (zespół jelita drażliwego, SIBO).
Teraz naukowcy z Brazylii ostrzegają, że długotrwałe i niekontrolowane stosowanie omeprazolu może prowadzić do poważnych niedoborów, a w efekcie zwiększać ryzyko anemii i osteoporozy, nazywaną "złodziejką kości". Wyniki badań prowadzonych na szczurach zostały opublikowane na łamach czasopisma "ACS Omega".
- Nie chodzi o demonizowanie leku, który jest skuteczny w leczeniu różnych schorzeń żołądka. Problemem jest jego nierozsądne stosowanie, nawet przy łagodnych objawach, takich jak zgaga, oraz przez długie okresy – miesiące, a nawet lata. Nie wolno ignorować jego skutków ubocznych - podkreśla autorka badania Andréa Santana de Brito z Uniwersytetu w São Paulo.
Badania przeprowadzono na dwóch grupach szczurów – jednej podawano omeprazol, drugiej nie. Eksperyment trwał od 10 do 60 dni, a dawki dostosowano tak, aby odpowiadały typowemu stosowaniu u ludzi. Naukowcy zauważyli, że długotrwałe przyjmowanie leku wpływało na sposób wchłaniania składników odżywczych.
Dochodziło do zaburzeń w pracy narządów, takich jak wątroba i śledziona. Stwierdzono też podwyższony poziom wapnia i obniżony poziom żelaza, co może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem osteoporozy i anemii. Choć potrzebne są dalsze badania, wyniki mogą budzić niepokój.
Nie dłużej niż dwa tygodnie
Dlatego eksperci przypominają, że omeprazol – podobnie jak inne inhibitory pompy protonowej – powinien być stosowany zgodnie z zaleceniami. Nie należy go przyjmować dłużej niż 2 tygodnie, jeśli został kupiony bez recepty. Jeśli objawy się nasilają lub nie ustępują, należy skonsultować się z lekarzem.
- Choć inhibitory pompy protonowej są jednymi z bezpieczniejszych leków stosowanych u pacjentów gastrologicznych, mogą wywoływać skutki uboczne i zwiększać ryzyko poważnych chorób - jeśli są przyjmowane zbyt długo i bez kontroli lekarza. Pamiętajmy, że każda ingerencja w organizm i leczenie jednej dolegliwości, sprawia, że musimy niestety ponieść pewien "koszt" z innej strony. Kluczowe jest to, by ten koszt był jak najniższy, a niestety zdarza się, że przewyższa korzyści - zaznaczał w rozmowie z WP abcZdrowie gastrolog dr n. med. Tadeusz Tacikowski.
Zwraca uwagę, że leki IPP są często przyjmowane przewlekle, nawet latami, niekiedy bez wskazań i kontroli lekarza. Sprzyja temu dostępność takich preparatów, bo wiele z nich można kupić bez recepty.
- Z jednej strony, stosując takie leczenie, hamujemy produkcję kwasu solnego przez pompę protonową zlokalizowaną w komórkach błony śluzowej żołądka i taki efekt jest pożądany przy refluksie. Z drugiej - jeśli wydzielanie kwasu jest zahamowane, dochodzi do zmiany składu mikroflory jelitowej i namnażania się szkodliwych bakterii, które zaczynają dominować - tłumaczył lekarz.
Źródła: Uniwersytet w São Paulo, WP abcZdrowie, express.co.uk.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.