Rodzina Piotra jest z nim na Filipinach
Piotr Moczulski od kwietnia 2024 r. przebywa w ciężkim stanie w szpitalu w Cebu City na Filipinach. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń w wypadku komunikacyjnym podczas wakacyjnego wyjazdu do Azji. Jak przekazała nam rodzina, Piotr nadal oddycha przez rurkę tracheostomijną, jest żywiony przez gastrostomię PEG oraz wymaga stałej opieki medycznej. Na co dzień, oprócz personelu medycznego, pacjentem zajmuje się wynajęty przez rodzinę opiekun. Do tej pory bliskim udało się być dwa razy na Filipinach. Obecnie są ponownie z wizytą na Filipinach.
– Codziennie jesteśmy w szpitalu u Piotrka. Mama czuwa przy nim, natomiast ja negocjuję ze szpitalem warunki odebrania go i sprowadzenia do kraju – przekazał Tomasz Moczulski, brat Piotra, w rozmowie z WP abcZdrowie.
Koszt pobytu w szpitalu to 400 tys. zł
Jak informuje nas Tomasz, szpital zgodził się wypisać Piotra, mimo że rodzina nadal ma do uregulowania wysokie koszty jego dotychczasowej hospitalizacji. – Mam już dokumentację medyczną potrzebną do przelotu i w poniedziałek otrzymałem pisemne zobowiązanie władz szpitala, że wydadzą Piotra i nawet przetransportują go do miejsca, gdzie będzie czekał na niego samolot – tłumaczy brat pacjenta. – Wydadzą Piotrka bez płacenia rachunku za szpital. Rachunek zostanie opłacony, gdy tylko Piotr znajdzie się w polskim szpitalu – dodaje.
To istotny aspekt całej sprawy, ponieważ zadłużenie wobec filipińskiej placówki, według wcześniejszych informacji rodziny, sięga około 400 tys. zł, a spłacenie go jest jednym z warunków powrotu do kraju.
Trwa procedura wizowa
Choć dokumentacja medyczna potrzebna do przelotu jest już gotowa, rodzina nadal musi uregulować status pobytowy Piotra. Mężczyzna przebywa na Filipinach znacznie dłużej, niż przewidywała jego wiza. Jak wyjaśnia Tomasz Moczulski, formalności nie można dopełnić na miejscu w Cebu.
– Najtrudniejsza okazała się kwestia wizy, której niestety, jak poleciła mi ambasada, nie mogłem opłacić tu na miejscu. Po przekroczeniu okresu wizowego powyżej sześciu miesięcy trzeba to zrobić w stolicy Manili. Zajmie to od siedmiu do dziesięciu dni – przyznaje. Jak dodaje w przygotowaniu wymaganych dokumentów rodzinie pomaga konsul honorowy w Cebu.
Rodzina szuka szpitala w Polsce
Po zakończeniu spraw wizowych konieczne będzie znalezienie w Polsce placówki gotowej przyjąć Piotra bezpośrednio po przylocie. Ze względu na stan zdrowia mężczyzna nie może podróżować zwykłym samolotem rejsowym. Potrzebuje specjalistycznego transportu medycznego i stałego zabezpieczenia podczas lotu.
– Kiedy załatwię wszystko, liczę na konkret. Mam nadzieję, że MON wyśle samolot – mówi Tomasz Moczulski.
A szansa na to jest bardzo realna. Jak już informowaliśmy, po nagłośnieniu przez WP abcZdrowie sprawy Polaka i skierowaniu pytań do różnych instytucji, w tym Ministerstwa Obrony Narodowej, resort skontaktował się z Tomaszem Moczulskim. Rodzina otrzymała zapewnienie, że urzędnicy zajmują się sprawą i analizują możliwości zorganizowania transportu medycznego. Teraz bliscy liczą, że po zakończeniu formalności wizowych i znalezieniu szpitala w kraju zapowiadana pomoc zostanie sfinalizowana.
Dwa lata walki o powrót do kraju
Przypomnijmy, że do wypadku Piotra Moczulskiego doszło 18 kwietnia 2024 r. Mężczyzna jechał skuterem, który zderzył się czołowo z pojazdem nadjeżdżającym z naprzeciwka. Zdarzenie miało miejsce w trudno dostępnym rejonie, dlatego pomoc medyczna dotarła z dużym opóźnieniem.
Polak doznał licznych obrażeń wewnętrznych i obrzęku mózgu. Początkowo pozostawał w śpiączce, a po wybudzeniu lekarze określili jego stan jako wegetatywny. Rodzina podkreśla jednak, że Piotr reaguje na obecność bliskich, otwiera oczy, uśmiecha się, płacze i jest pobudzony, gdy słyszy głosy najbliższych.
Bliscy od dawna wskazują, że w Polsce pacjent mógłby otrzymać dostęp do rehabilitacji i leczenia, których nie ma obecnie na Filipinach. Do tej pory powrót utrudniały ogromne koszty transportu, problemy formalne, zadłużenie wobec szpitala oraz brak placówki gotowej przyjąć chorego.
Rodzina jednocześnie prowadzi zbiórkę na pokrycie kosztów związanych ze sprowadzeniem Piotra do kraju i rehabilitacją. Można ją wesprzeć TUTAJ.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.