Problem nawet 20 proc. Polaków. "Może zwiększać ryzyko raka pęcherzyka"

Kamica pęcherzyka żółciowego w Polsce i Europie dotyczy prawie 20 proc. społeczeństwa, przy czym nawet 80 proc. osób nie ma świadomości, że choruje. Tymczasem choroba może być czynnikiem ryzyka rozwoju raka dróg żółciowych, a nawet trzustki.

brzuchKamica żółciowa częściej występuje u kobiet
Źródło zdjęć: © Getty Images
Magdalena Pietras

Główna przyczyna hospitalizacji

Kamica pęcherzyka żółciowego należy do najczęściej występujących chorób układu pokarmowego i jest jedną z głównych przyczyn hospitalizacji z tego powodu w krajach europejskich.

Rozwija się, gdy w układzie żółciowym powstają złogi, czyli kamienie żółciowe — najczęściej cholesterolowe. — Kamica cholesterolowa wynika przede wszystkim z zaburzenia proporcji między stężeniem cholesterolu w żółci a stężeniem kwasów żółciowych — wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie specjalista chorób wewnętrznych i gastroenterologii dr n. med. Tadeusz Tacikowski.

Ryzyko zachorowania na kamicę rośnie wraz z wiekiem, narażone są już osoby po 40. roku życia. Nie bez znaczenia jest również płeć, ponieważ kobiety chorują nawet czterokrotnie częściej niż mężczyźni. Ważne są też czynniki genetyczne, choroby metaboliczne, takie jak cukrzyca czy insulinooporność, przyjmowanie niektórych leków oraz styl życia — w tym nieregularne posiłki i dieta bogata w produkty wysokoprzetworzone.

Jednak szczególnie ważnym czynnikiem rozwoju jest otyłość, zwłaszcza brzuszna, utrzymująca się przez wiele lat. Osoby z otyłością 2,5 razy częściej chorują na kamicę pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych oraz jej powikłania.

Kamica a GLP-1

Choć nadmierna masa ciała zwiększa ryzyko kamicy, zagrożeniem może być także gwałtowna redukcja wagi, np. po operacji bariatrycznej lub na restrykcyjnej diecie. Na ryzyko kamicy mogą wpływać także niektóre leki stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, m.in. agoniści receptora GLP-1. Wyniki badań opublikowane w "JAMA Internal Medicine" wykazały, że leki z grupy GLP-1 wiązały się z wyższym ryzykiem chorób pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych — ogólnie o 37 proc.

— To nie jest bezpośredni wynik działania leku, a właśnie redukcji masy ciała — tłumaczył w rozmowie z WP abcZdrowie endokrynolog dr n. med. Szymon Suwała. — Kiedy organizm "spala" więcej tkanki tłuszczowej, wątroba musi ją przetworzyć. Zwiększa się wydzielanie cholesterolu do żółci produkowanej przez wątrobę, dochodzi do jego krystalizacji oraz zastoju żółci, co sprzyja tworzeniu się złogów — wyjaśnił lekarz. Dodatkowo problem może nasilić sposób odżywiania.

— Niestety, nie każdy pacjent, który jest leczony semaglutydem, właściwie się odżywia. Często taka dieta jest nazbyt hipokaloryczna, czyli zbyt uboga energetycznie, co także sprzyja tworzeniu się kamieni — wskazał ekspert.

Choroba objawia się silnym bólem

Kamicę można określić jako podstępną chorobę, bo nawet w około 80 proc. przypadków nie daje żadnych objawów. Jeśli dolegliwości się pojawiają, najczęściej jest to tzw. kolka żółciowa, czyli nagły, silny, napadowy ból brzucha, któremu mogą towarzyszyć nudności i wymioty. — Wynika to z tego, że kamień przedostaje się do przewodu pęcherzykowego i blokuje odpływ żółci z pęcherzyka. Wtedy pojawia się silny ból — tłumaczy dr n. med. Tadeusz Tacikowski. Ekspert zaznacza jednak, że podobne objawy mogą występować także przy refluksie, zespole jelita drażliwego czy innych chorobach, a znaczenie ma m.in. czas trwania bólu: — Jeśli ktoś odczuwa ból przez kilka dni, trudno tu mówić o kamicy — dodaje.

A jeśli kamica nie boli? W rozpoznaniu kamicy podstawowym badaniem pozostaje USG, ale przy braku objawów operacja zwykle nie jest konieczna. — Badania pokazują, że w takiej sytuacji ryzyko operacji może być większe niż ryzyko pozostawienia kamieni — podkreśla lekarz.

Kamica żółciowa a ryzyko nowotworu

Wczesne wykrycie kamicy żółciowej to nie tylko kwestia uniknięcia bólu, ale również istotny element profilaktyki onkologicznej. Obecność złogów jest uznanym czynnikiem ryzyka rozwoju raka pęcherzyka żółciowego, który często współistnieje z kamicą. Dotyczy to 70–90 proc. chorych z tym nowotworem. Warto jednak podkreślić, że u osób z kamicą ryzyko rozwoju raka pęcherzyka żółciowego nie przekracza 3 proc.

— Kamica może zwiększać ryzyko raka pęcherzyka żółciowego oraz dróg żółciowych. Nie oznacza to jednak, że każda osoba z kamicą zachoruje na nowotwór. To jeden z czynników predysponujących, ale nie bezpośrednia przyczyna choroby u każdego pacjenta — tłumaczy dr hab. n. med. Krzysztof Adamowicz, onkolog i psychoonkolog kliniczny.

Mechanizm rozwoju nowotworu u chorego z kamicą żółciową opiera się przede wszystkim na przewlekłym procesie zapalnym. Dr Adamowicz wskazuje na trzy kluczowe aspekty:

  • drażnienie mechaniczne - kamień przemieszczający się wraz z żółcią stale ociera się o ściany pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, uszkadzając śluzówkę;
  • zachodzące mechanizmy naprawcze - organizm próbuje naprawić powstałe uszkodzenia poprzez szybkie namnażanie komórek. Im częściej dochodzi do takich procesów naprawczych, tym większe statystycznie ryzyko wystąpienia błędu genetycznego (mutacji), który może zapoczątkować rozwój nowotworu;
  • zastój żółci - jeśli złogi blokują swobodny przepływ żółci, dochodzi do zastoju, który tworzy środowisko sprzyjające stanom zapalnym.

— Ponadto znaczenie może mieć także wielkość kamieni. W niektórych badaniach wskazuje się, że złogi o średnicy 3 cm lub większej mogą silniej drażnić ścianę pęcherzyka i bardziej sprzyjać rozwojowi nowotworu — wyjaśnia ekspert.

— Istotnym czynnikiem, który może decydować o ryzyku rozwoju nowotworu, jest pojawienie się polipów w pęcherzyku żółciowym, które wymagają nadzoru badaniem USG. Kiedyś operowano właściwie większość przypadków kamicy żółciowej, dziś od takiego podejścia się odchodzi. Obecnie decyzja o zabiegu zależy od kilku elementów. Znaczenie mają obecność objawów kamicy żółciowej i stanu zapalnego oraz to, czy dochodzi do podrażnienia ściany pęcherzyka.

— Bierze się pod uwagę wielkość złogów oraz występowanie cech zastoju żółci. Jeśli natomiast w pęcherzyku żółciowym pojawiają się polipy, które mają tendencję wzrostową w kolejnych badaniach ultrasonograficznych, to traktujemy jako stan przednowotworowy. Wtedy pacjent jest już kierowany do leczenia operacyjnego. Znaczenie ma też ilość polipów, ich wielkość, lokalizacja oraz budowa - podkreśla onkolog.

— Nie ma dobrych metod diagnostycznych oceniających naturę polipów pęcherzyka. Z tego powodu na podstawie badań ustalono, że operacji wymagają polipy wielkości 10 mm i większe. Wszystkie mniejsze należy obserwować, wykonując raz w roku USG jamy brzusznej — zwraca uwagę dr n. med. Tadeusz Tacikowski.

Kamica żółciowa może być także czynnikiem zwiększającym ryzyko raka trzustki, który należy do nowotworów o najgorszym rokowaniu. — Wszystko zależy od tego, gdzie kamień utknie. Najczęściej złogi tworzą się w pęcherzyku żółciowym, ale mogą też występować w innych odcinkach dróg żółciowych — tłumaczy dr Adamowicz.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie