Problem w ratownictwie medycznym. Ekspert ostrzega przed słabościami systemu

Polski system Państwowego Ratownictwa Medycznego może nie poradzić sobie w warunkach wojny, katastrofy czy masowego napływu rannych - uważa ratownik medyczny Marcin Janik z UCK WUM, instruktor symulacji medycznej i były oficer Państwowej Straży Pożarnej. Jego zdaniem problem nie dotyczy kompetencji pojedynczych ratowników, lecz braku spójnej struktury dowodzenia i systemowych przygotowań do sytuacji kryzysowych.

"Obecny system będzie działał tylko w dobrych czasach""Obecny system będzie działał tylko w dobrych czasach"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

System działa, dopóki nie ma kryzysu

W ocenie Janika codzienna praca zespołów ratownictwa medycznego odbywa się w ramach określonej wydolności systemu. Karetki, szpitale i dyspozytornie funkcjonują w miarę sprawnie, dopóki liczba zdarzeń mieści się w przewidywalnych granicach. - W normalnych warunkach system funkcjonuje w ramach swojej wydolności. W zdarzeniu masowym ten porządek się załamuje - podkreśla cytowany przez PAP mgr inż. Marcin Janik.

Gorzkie słowa dyspozytora pogotowia. Mówi wprost o "zapaści służby zdrowia"

Sytuacja zmienia się diametralnie w przypadku zdarzenia masowego. Wówczas, jak podkreśla ratownik, zasoby szybko okazują się niewystarczające, a priorytety muszą zostać zmienione. W medycynie katastrof celem przestaje być ratowanie pojedynczego najciężej chorego pacjenta, a staje się nim uratowanie jak największej liczby osób. To oznacza konieczność podejmowania wyjątkowo trudnych decyzji medycznych i etycznych.

Kluczowym elementem działań w sytuacjach kryzysowych jest triaż, czyli medyczna segregacja poszkodowanych. W praktyce oznacza to ocenę, kto powinien otrzymać pomoc w pierwszej kolejności. Zdaniem Janika największy problem pojawia się wtedy, gdy liczba pacjentów wymagających natychmiastowej interwencji przekracza możliwości systemu. Takich decyzji nie da się w pełni oprzeć na schematach czy algorytmach, wymagają doświadczenia, opanowania i wsparcia organizacyjnego. Bez wcześniejszych ćwiczeń i realnego przygotowania ciężar odpowiedzialności spada na pojedynczych ratowników.

Rozproszona struktura i brak centralnego dowodzenia

Ekspert zwraca uwagę, że Państwowe Ratownictwo Medyczne w Polsce jest organizacyjnie rozproszone. Funkcjonuje wiele podmiotów odpowiedzialnych za zespoły ratownictwa, liczne dyspozytornie i brak jednolitej, pionowej struktury dowodzenia. -Mamy setki dysponentów, dziesiątki dyspozytorni i brak jednej pionowej struktury dowodzenia. Nie istnieje systemowa hierarchia, jasne kryteria kompetencji ani obowiązkowe szkolenia przygotowujące do zarządzania zdarzeniami masowymi - dodał.

Janik podkreśla, że inne służby - jak straż pożarna czy policja - regularnie prowadzą ćwiczenia symulujące sytuacje kryzysowe. W ratownictwie medycznym takie działania są sporadyczne i często zależą od inicjatywy lokalnych podmiotów. - Bez centralnej struktury, obowiązkowych szkoleń i realnej odpowiedzialności przełożonych obecny system będzie działał tylko w dobrych czasach. Każdy poważny kryzys - wojna, pandemia czy katastrofa - w ciągu godzin obnaża jego słabości - podkreślił.

Problem, jak zaznacza, dotyczy również szpitali. Choć posiadają one procedury na wypadek zdarzeń masowych, w wielu przypadkach nie są one regularnie testowane w praktyce. Bez ćwiczeń nawet najlepiej opracowane dokumenty mogą okazać się niewystarczające. Zdaniem ratownika obecny model organizacyjny sprawdza się wyłącznie w stabilnych warunkach. W sytuacji poważnego kryzysu, wojny, pandemii czy dużej katastrofy, jego słabości mogą zostać szybko ujawnione.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Minimalne wynagrodzenia psychologów od lipca 2026. OZZP podaje wyliczenia
Minimalne wynagrodzenia psychologów od lipca 2026. OZZP podaje wyliczenia
Popularny suplement na serce. Może obniżać poziom agresji
Popularny suplement na serce. Może obniżać poziom agresji
Sposoby na długowieczność. Kardiolog mówi o prostych zmianach
Sposoby na długowieczność. Kardiolog mówi o prostych zmianach
Nowe ustalenia ws. leków na cholesterol. "Teraz możemy być pewni"
Nowe ustalenia ws. leków na cholesterol. "Teraz możemy być pewni"
Intymne rewelacje po Ozempiku. Lekarze jasno komentują. "Nie mamy naukowego potwierdzenia"
Intymne rewelacje po Ozempiku. Lekarze jasno komentują. "Nie mamy naukowego potwierdzenia"
Popularny zamiennik cukru nie taki zdrowy? Wyniki badań naukowych rzucają nowe światło
Popularny zamiennik cukru nie taki zdrowy? Wyniki badań naukowych rzucają nowe światło
Aldi wycofuje makaron. "Prosimy o niezwłoczny zwrot do naszych sklepów"
Aldi wycofuje makaron. "Prosimy o niezwłoczny zwrot do naszych sklepów"
Jadła masło orzechowe przez tydzień. Dziennikarka opisała rezultaty
Jadła masło orzechowe przez tydzień. Dziennikarka opisała rezultaty
Dzieci nie zawsze mówią, co boli. Pediatra: Czujność rodzi się już w domu
Dzieci nie zawsze mówią, co boli. Pediatra: Czujność rodzi się już w domu
Nowa forma leku redukującego masę ciała. Ma być tańszy niż zastrzyki
Nowa forma leku redukującego masę ciała. Ma być tańszy niż zastrzyki
Długi pogarszają zdrowie psychiczne Polaków. Nowy raport ujawnia niepokojący mechanizm
Długi pogarszają zdrowie psychiczne Polaków. Nowy raport ujawnia niepokojący mechanizm
"Nie będziemy umierać na kolanach". Będzie protest przed Ministerstwem Zdrowia
"Nie będziemy umierać na kolanach". Będzie protest przed Ministerstwem Zdrowia