Przebadali w laboratorium pomidorki. Niepokojące wyniki testów
Małe pomidory, takie jak cherry, koktajlowe, daktylowe czy miniaturowe odmiany śliwkowe, uchodzą za zdrową i wygodną przekąskę. Chętnie trafiają do lunchboxów czy sałatek. Nowy test magazynu konsumenckiego ÖKO-TEST pokazuje jednak, że nie wszystkie produkty są równie bezproblemowe.
W tym artykule:
W części próbek wykryto aż kilka pestycydów jednocześnie
Do badania wybrano 26 opakowań pomidorków przekąskowych, w tym produkty ekologiczne. Próbki sprawdzono w laboratorium pod kątem obecności ok. 600 pestycydów. Wyniki okazały się zróżnicowane. Część pomidorów oceniono bardzo dobrze, ale w niektórych wykryto pozostałości kilku środków ochrony roślin jednocześnie. Zdarzały się produkty, w których znajdowało się nawet pięć różnych substancji.
To ważne, bo eksperci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na pojedyncze związki, ale też na tzw. efekt koktajlowy. Chodzi o sytuację, w której organizm jest narażony na mieszaninę różnych substancji chemicznych. Wpływ takich połączeń na zdrowie wciąż nie jest w pełni poznany, a ich działanie może być trudniejsze do przewidzenia niż w przypadku pojedynczego pestycydu.
Niektóre substancje budzą szczególny niepokój
Największe zastrzeżenia budzą substancje uznawane za szczególnie problematyczne. Wśród nich wymieniono m.in. difenokonazol, klasyfikowany jako podejrzewany o działanie rakotwórcze oraz dimetomorf, który według ocen ekspertów może zaburzać gospodarkę hormonalną i negatywnie wpływać na płodność.
Wskazano też na cyprodynil i fludioksonil, łączone z możliwym wpływem na układ hormonalny. Część substancji, m.in. fludioksonil i trifloksystrobina, zaliczana jest do związków PFAS, nazywanych "wiecznymi chemikaliami" ze względu na dużą trwałość w środowisku.
Pomidory najlepiej trzymać poza lodówką
Badanie nie oznacza, że należy rezygnować z pomidorów. Pokazuje raczej, że warto zwracać uwagę na jakość produktów i dokładnie myć warzywa przed jedzeniem. Dobrym wyborem mogą być także pomidory z upraw ekologicznych, choć sam certyfikat nie zawsze gwarantuje całkowity brak pozostałości.
Autorzy testu przypominają również, że pomidorów najlepiej nie przechowywać w lodówce. Niska temperatura osłabia ich aromat, ponieważ zmniejsza ilość związków odpowiadających za charakterystyczny smak. Najlepszym miejscem będzie zacieniona część kuchni i temperatura pokojowa. Jeśli pomidory muszą trafić do lodówki, warto wyjąć je przynajmniej dzień przed podaniem.
Źródło: oekotest.de
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.